<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779</id><updated>2012-01-26T09:56:59.027+01:00</updated><title type='text'>W poszukiwaniu świata dźwięków</title><subtitle type='html'>Implant słuchowy - z nowym przewodnikiem w świat dźwięków</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>68</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8508687710639989025</id><published>2012-01-26T09:56:00.002+01:00</published><updated>2012-01-26T09:56:59.033+01:00</updated><title type='text'>Spotkanie z Med-El w Centrum InCorpore</title><content type='html'>Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejne comiesięczne bezpłatne konsultacje dla osób z implantami ślimakowymi, które odbędą się w dniu&amp;nbsp;31&amp;nbsp;stycznia 2012 r. (wtorek). Będzie to spotkanie z firmą Med-El, odwiedzą nas inżynierowie dźwięku z Austrii. Więcej szczegółów pod http://www.centrumincorpore.pl/.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paolo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8508687710639989025?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8508687710639989025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2012/01/spotkanie-z-med-el-w-centrum-incorpore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8508687710639989025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8508687710639989025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2012/01/spotkanie-z-med-el-w-centrum-incorpore.html' title='Spotkanie z Med-El w Centrum InCorpore'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4502675193053871659</id><published>2012-01-12T23:49:00.001+01:00</published><updated>2012-01-23T09:55:43.644+01:00</updated><title type='text'>Kolejny (i na razie ostatni na jakiś czas) artykuł w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GB2k3PFsSQ4/Tw9jVqJ4s4I/AAAAAAAADTI/T7TsRDxyD9w/s1600/styczen.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kba="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-GB2k3PFsSQ4/Tw9jVqJ4s4I/AAAAAAAADTI/T7TsRDxyD9w/s200/styczen.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Drodzy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W aktualnym dwumiesięczniku znajdziecie Państwo podsumowanie&amp;nbsp;swojego rocznego doświadczenia z implantem. Ze względu na "chwilowy" natłok bieżących spraw życiowych pisanie blogu zostaje na jakiś czas zawieszone :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?n=bierzacy"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?n=bierzacy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miłej lektury i życzę wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paolo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4502675193053871659?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4502675193053871659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2012/01/kolejny-i-na-razie-ostatni-na-jakis.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4502675193053871659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4502675193053871659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2012/01/kolejny-i-na-razie-ostatni-na-jakis.html' title='Kolejny (i na razie ostatni na jakiś czas) artykuł w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GB2k3PFsSQ4/Tw9jVqJ4s4I/AAAAAAAADTI/T7TsRDxyD9w/s72-c/styczen.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6146633577211028393</id><published>2011-12-20T10:11:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T10:11:29.838+01:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” roczek coraz bliżej…</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dni robią się coraz krótsze i chłodniejsze. Nie zniechęca to mnie jednak wcale do wspólnych dłuższych wypraw rowerowych. Z drzew sennie opadają mieniące się wszelkimi barwami liście a do uszu dociera ich miękki szelest. Zatrzymuję rower i przymykam oczy by nimi się w pełni nacieszyć. To zupełnie inny dźwięk niż ten z wakacyjnych leśnych joggingów. Ten jest znacznie bardziej urozmaicony i donośniejszy niż lekko muskający uszy szelest zielonych liści wiszących jeszcze na konarach drzew. Do jesiennego koncertu dźwięków dołącza się nagle szum zrywającego się i wirującego na wszystkie strony wiatru. Dodatkowego smaczku dodaje wspólna zabawa z synusiem w podrzucaniu w górę garści suchych liści. Aż się nie mogę nadziwić, że pozornie zwyczajne dni jesienne mogą dostarczyć tylu wrażeń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Przyjaciele wracają z dłuższych wypraw i cisną się nam w usta wakacyjne opowieści. Czym prędzej umawiamy się na grillowe spotkania. Wieczorami są one umilane blaskiem świeczek i śpiewami przy gitarze. Skąpe światło ze świeczek i rozżarzonych węgli z grilla nie ułatwia mi zadania w komunikacji. Tym razem postanowiłem jednak zamiast prosić o dodatkowe światło przyjąć wyzwanie i więcej skupić się na słuchu. Efekty okazały się być bardzo różne. Uznałem, iż jednak na pewno jest ciut lepiej niż w przypadku tylko czytania z ust, zwłaszcza wtedy kiedy pozwoli się mózgowi „uwierzyć” dźwiękom napływającym do uszu. Ważne, żeby jak najmocniej skoncentrować się na falach głosek mowy. Natomiast struny z gitary poruszyły głębię duszy tak mocno, iż zaczynam się zastanawiać nad samodzielnym opanowaniem tego akustycznego cudeńka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Rozpoczynający się sezon audytorski coraz mocniej daje się we znaki. Trochę mają racji wypowiadający się na różnych forach niesłyszących, iż nierzadko ciężko pogodzić intensywną pracę ze „specjalistyczną” rehabilitacją, w szczególności w sytuacji gdy na głowie ma się jeszcze rodzinne obowiązki. Na szczęście codzienne czynności również można wykorzystać w celach rehabilitacyjnych. Takich przykładów można mnożyć: głośne mówienie do siebie w samochodzie w drodze do biura, „podsłuchiwanie” rozmów pracowników za plecami, słuchanie muzyki w czasie pisania na komputerze, zabawa w chowanego z synusiem czy czytanie bajek przed snem Filipka etc. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Wkładka czasem mnie uwiera i próbuję ściągnąć implant by dać nieco wytchnienia zmęczonym uszom. Przy ściąganiu kręci mi się gwałtownie w głowie … i ratując głowę przed totalnym zamętem szybko zakładam implant. Implanty działają niczym narkotyk – dziwnie się już czuję bez cybernetycznych wrażeń, nawet tych najbardziej brutalnych. Okazuje się także, iż specjalistyczne baterie do implantów przy rozładowywaniu się niemal natychmiast przestają działać (w przeciwieństwie do „tradycyjnych” baterii do aparatów słuchowych, u których pierwszy sygnał przed słabą baterią pojawia się już na kilka dni przed pełnym rozładowaniem). Zanim włożę nowe baterie do implantu trzeba niestety przeczekać kilka minut w celu ich „zaktywowania się” (wskazane jest aby specjalistyczne baterie po odklejeniu naklejek zabezpieczających chwilę poleżakowały na wolnym powietrzu po to by optymalnie wydłużyć ich żywotność). Bywa to jednak niezwykle irytujące, w szczególności w sytuacjach kiedy pełny słuch jest niezbędny. Można to porównać do nagłej przerwy w dostawie głosu podczas oglądania ciekawego filmu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Przychodzi czas na kolejne coroczne służbowe szkolenie. Przychodzi na nie nawet kilkaset pracowników z całej Polski, więc powstaje okazja na „zamianę” kontaktów e-mailowych na bezpośrednie rozmowy. Efekty rozmów okazują się być bardzo różne, przy czym zróżnicowanie te jest zgoła odmienne niż w przypadku aparatu słuchowego. W aparatach słuchowych rezultaty rozumienia były uzależnione głównie od budowy twarzy rozmówcy jak i jego sposobu poruszania ustami i tempa wymowy. W chwili obecnej dołączyło się zróżnicowanie w barwie głosu i wyrazistości wymowy. W dalszym ciągu stopień rozumienia płci przeciwnej jest wyższy niż płci męskiej ze względu na większą tolerancję wyższych tonów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Łamie mi się nagle rożek do implantu. Oj, bardzo niedobrze, bo następnego dnia czeka mnie spotkanie z prezesem mojej spółki. Ponieważ rożek ten jednocześnie stanowi łącznik pomiędzy pojemnikiem na baterie a procesorem, nie da się go tymczasowo wymontować. Z kolei przy włączonej hybrydzie złamany rożek piszczy niemiłosiernie z powodu sprzężenia zwrotnego. Niestety w tym otrzymanym w Kajetanach nie było niemal żadnych części zamiennych. I co by tutaj począć? W końcu udaje mi się późną nocą odciąć zasilanie rożka plastrem izolując styk z procesorem (część akustyczna jest wbudowana w sam rożek). Odczuwam również dziwną lekkość noszenia samego implantu bez wkładki. Zazdroszczę tego komfortu „pełnowymiarowym” implantowiczom. Na szczęście dzień po spotkaniu z prezesem miałem zaplanowaną wizytę rehabilitacyjną w Kajetanach, więc przy okazji dokonałem szybkiej wymiany rożka. Pomimo braku części akustycznej w implancie samo spotkanie z prezesem poszło całkiem nieźle.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Praca nabiera maksymalnych obrotów. Zostaję wciągnięty w projekty u klientów. Niemal wszystkie „śmieciowe” dźwięki biurowe, wybitnie drażniące w zeszłorocznych projektach, zeszły na dalszy plan. W związku z tym mogłem już na spokojnie skoncentrować się na głoskach mowy i czerpać z tego wiele korzyści.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;Podsumowanie pierwszego "hybrydowego" roku znajdziecie pod następującym linkiem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;&lt;a href="http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/12/i-mina-prawie-rok.html"&gt;http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/12/i-mina-prawie-rok.html&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;Przy okazji składam serdeczne życzenia Spokojnych i Wesołych Świąt oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6146633577211028393?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6146633577211028393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/12/hybrydy-roczek-coraz-blizej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6146633577211028393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6146633577211028393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/12/hybrydy-roczek-coraz-blizej.html' title='„Hybrydy” roczek coraz bliżej…'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-7445457750005953389</id><published>2011-10-22T21:51:00.001+02:00</published><updated>2012-01-12T23:44:13.817+01:00</updated><title type='text'>Kolejny artykuł w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rVux1GOEe4o/TqMejfbS0GI/AAAAAAAADSs/u7bxHjB97LM/s1600/mini2011_121_5.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" rda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-rVux1GOEe4o/TqMejfbS0GI/AAAAAAAADSs/u7bxHjB97LM/s200/mini2011_121_5.jpg" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Drodzy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miło mi poinformować, że kolejna część moich cybernetycznych&amp;nbsp;opowieści została ukazana w&amp;nbsp;"Słyszę". Nie zabrakło również innych ciekawych artykułów, zwłaszcza na temat szumów usznych jak i o dzieciach kształcących się w systemie&amp;nbsp;integracyjnym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrzesień - Październik: &lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=129"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=129&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Listopad - Grudzień: &lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=130"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=130&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do lektury! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paolo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-7445457750005953389?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/7445457750005953389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/10/kolejny-artyku-w-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7445457750005953389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7445457750005953389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/10/kolejny-artyku-w-sysze.html' title='Kolejny artykuł w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-rVux1GOEe4o/TqMejfbS0GI/AAAAAAAADSs/u7bxHjB97LM/s72-c/mini2011_121_5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4531631223037574943</id><published>2011-10-20T10:16:00.001+02:00</published><updated>2011-10-20T10:16:57.809+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie z Med-El w Centrum InCorpore</title><content type='html'>Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejne comiesięczne bezpłatne konsultacje dla osób z implantami ślimakowymi, które odbędą się w dniu 25&amp;nbsp;października 2011 r. (wtorek). Będzie to spotkanie z firmą Med-El, odwiedzą nas inżynierowie dźwięku z Austrii. Więcej szczegółów pod &lt;a href="http://www.centrumincorpore.pl/"&gt;http://www.centrumincorpore.pl/&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GJJytP0QDtI/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/LpvBsvN_8Sc/s1600/Picture1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" rda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-GJJytP0QDtI/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/LpvBsvN_8Sc/s320/Picture1.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paolo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4531631223037574943?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4531631223037574943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/10/spotkanie-z-med-el-w-centrum-incorpore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4531631223037574943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4531631223037574943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/10/spotkanie-z-med-el-w-centrum-incorpore.html' title='Spotkanie z Med-El w Centrum InCorpore'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-GJJytP0QDtI/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/LpvBsvN_8Sc/s72-c/Picture1.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5564675941108278664</id><published>2011-09-12T09:37:00.002+02:00</published><updated>2011-09-12T09:37:46.261+02:00</updated><title type='text'>Sierpień 2010: „Hybrydy” miesiąc ósmy</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Po niemal miesięcznej chorobie przyszedł najwyższy czas na zmianę na wyższy bieg w procesorze. I tak doszło do opóźnienia o pół miesiąca w stosunku do wstępnych terminów ustalonych przez inżyniera. Pomimo powrotu do zdrowia nowy program okazuje się być niezwykle mocny i uderzająco intensywny. Znów muszę być ostrożny przy porankowych włączeniach. Świat dźwięków znacznie się rozszerza, dochodzą również całkiem nowe dźwięki, a dotychczas odkryte wrażenia nabierają ostrzejszego wymiaru. Okupione to zostaje, dużym wysiłkiem i skupieniem, ale warto to zrobić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Rozpoczynam ćwiczenia z programem komputerowym „Świat dźwięków Otta” (płytkę z programem można uzyskać bezpłatnie od firmy Med-el Polska). Jest to bardzo ciekawy program do ćwiczeń dostarczający całkiem sporego zapasu dźwięków do przesłuchania i przećwiczenia. Najbardziej zaskakujące doświadczenia miałem w części dotyczącej instrumentów muzycznych - skrzypce już okazały się być dla mnie przyjemne w słuchaniu i odgadywałem je bez problemu, natomiast ciężko było mi odróżnić flet od trąbki. Ogromna różnica pomiędzy aparatem słuchowym a implantem wystąpiła nawet przy tak nieskomplikowanych instrumentach muzycznych jak bębny. Przy samym aparacie słuchowym bębny brzmią niczym jednopłaszczyznowe „pum, puuuum, pum”. Natomiast w implancie słuchowym bębny brzmiały w stylu „pum, buuyym, pum” – dając wrażenia znacznie głębsze, odczuwalne całą duszą. Skrzypce, kontrabas czy saksofon to jak porównanie szarej deszczowej chmury do pełniącej się wszystkimi kolorami tęczy. Przy aparacie słuchowym instrumenty te brzmiały jak lekko falujące jeziora. Natomiast przy implancie morze dźwięków raz gwałtownie wzbija się kilkumetrowymi falami, raz wpada w ostre wiry, raz płynie spokojnie… aż kręcę głową ze zdumienia. Zauważyłem zależność efektów ćwiczenia od otoczenia, w którym często przebywałem, np. część programu dotyczącą odgłosów z miasta i narzędzi ogrodniczych przeszedłem bez pudła. Dwuipółletni synuś Filipek (słyszący) również z ogromnym zainteresowaniem ćwiczy ze mną na tym przyciągającym jak magnes programie i codziennie się o niego upomina.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Po powrocie do pracy odbywam kolejne szkolenie z soft- skills. Poziom rozumienia i tutaj okazał się być na całkiem przyzwoitym poziomie, dzięki czemu mogłem spokojnie się włączać w wieloosobowe dyskusje. Również i po wykładzie nie czułem zmęczenia i mogłem jeszcze ze sporym zapasem energii kontynuować program dnia z rodziną (w aparatach słuchowych zwykle już po 20 minutach byłem na tyle zmęczony, że nie miałem sił kontynuować wykładu).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Późnym wieczorem klapię na kanapę i włączam „Wiadomości”. Co za różnorodność głosek dostarczona mi przez nowy program w procesorze! Wszystkie wysokie głoski stały się tak wyraźnie „namacalne” i w dodatku ładniej się zlewają - w tak dużym stopniu, iż odczytując z ust rozumiem większość informacji i to bez większego wysiłku. Dla ciekawości zamykam oczy i rozkoszuję się nową różnorodnością głosek. Wprawdzie wciąż nie jestem w stanie rozumieć tylko ze słuchu, ale niespotykana dotąd słyszalna liczba głosek i przy tak wysokim poziomie wyrazistości znacznie podniosła mnie na duchu i nabrałem wiary w możliwość samodzielnego słuchania.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5564675941108278664?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5564675941108278664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/09/sierpien-2010-hybrydy-miesiac-osmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5564675941108278664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5564675941108278664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/09/sierpien-2010-hybrydy-miesiac-osmy.html' title='Sierpień 2010: „Hybrydy” miesiąc ósmy'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5205568782313740573</id><published>2011-09-12T09:26:00.000+02:00</published><updated>2011-09-12T09:26:18.103+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie w Centrum In Corpore</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejne comiesięczne&amp;nbsp;&lt;u&gt;bezpłatne konsultacje&lt;/u&gt; dla osób z implantami ślimakowymi, które odbędą się w dniu 20&amp;nbsp;września 2011 r. (wtorek). Będzie to spotkanie z firmą Med-El, odwiedzą nas inżynierowie dźwięku z Austrii. Więcej szczegółów i link w poprzednich komunikacjach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pozdrawiam, Paolo &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5205568782313740573?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5205568782313740573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/09/spotkanie-w-centrum-in-corpore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5205568782313740573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5205568782313740573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/09/spotkanie-w-centrum-in-corpore.html' title='Spotkanie w Centrum In Corpore'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-890584183963808714</id><published>2011-08-11T18:00:00.003+02:00</published><updated>2011-09-12T09:32:47.419+02:00</updated><title type='text'>Dźwięki podążają za każdym ruchem...</title><content type='html'>&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Biegnę... biegnę głęboko w las, biegnę wśród strzelistych konarów drzew, pochylone gałęzie zamieniają leśną ścieżkę w ciasny leśny tunel. Rozkoszuję się również wydobywającym się spod butów miękkim chrzęstem piasku, szorstkim chrupotem żwiru, aksamitnym szelestem zeschniętych liści czy delikatnym chlupotem strumyków\. Zatrzymuję się na chwilę by nabrać trochę tchu, do uszu natychmiast dochodzi świst głębszych oddechów zmęczenia. Spoglądam wyżej na czubki drzew. Przymykam oczy i pozwalam nielicznym promieniom słonecznym przebijającym się przez otulającą ze wszystkich stron gęstwinę liści ogrzać moją twarz. Wsłuchuję się w szept wiatru śmigającego pomiędzy pniami drzew* (*nowoodkryte dźwięki dzięki implantowi słuchowemu). &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Sz_LdHRJsFE/TeQKX4qFoBI/AAAAAAAADKg/RQd4T3qvspw/s1600/DSC_0122.jpg" imageanchor="1" style="cssfloat: left; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-Sz_LdHRJsFE/TeQKX4qFoBI/AAAAAAAADKg/RQd4T3qvspw/s400/DSC_0122.jpg" t8="true" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Wsłuchuję się głębiej w las... Posłuchajcie... &lt;a href="http://www.niezapominajki.pl/Obrazki/Spiewajace%20ptaki.pps"&gt;www.niezapominajki.pl/Obrazki/Spiewajace%20ptaki.pps&lt;/a&gt; (ściągnijcie prezentację + włączcie tryb "Slide Show")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ach, co za rozkosz korzystać z tak szerokiego wachlarza barw dźwięku (implant wyłapuje odgłosy wszystkich ptaków z prezentacji). Czasem natłok tych "śpiewów" w lesie potrafi być tak ogromny, że aż ratuję się zasłonięciem uszu i z niedowierzaniem rozglądam się wokoło... Mam wtedy nieodparte wrażenie jakby każda gałąź była gęsta od gromady ptaków chcących się nawzajem przekrzyczeć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zatem wygląda na to, że implant dostarcza naprawdę szerokiego spektrum dźwięków. W samych tylko aparatach słuchowych najzwyczajniej bym pobiegł dalej pozostawiając za plecami niemal cały orszak dźwięków natury. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jak zatem wygląda sytuacja akustyczna w samych aparatach? W w/w prezentacji najlepiej usłyszałbym odgłosy sowy i puchacza. Jest w tych odgłosach dużo niskich tonów więc, logicznie rzecz biorąc, nie byłyby trudne w odbiorze. Przy czym na pewno czegoś by mi w nich brakowało... odgłosy byłyby dosyć monotonne i praktycznie w rodzaju "u uuu, u uuu...". Implant dodał do tych odgłosów znacznej głębi i zróżnicowania. Brzmiały bardziej jak "u Uyyyuu, u Uyyyu...". W samym aparacie słuchowym słyszalne byłyby również odgłosy kukułki, mewy śmieszki (ale zwykłej mewy już nie) oraz kosa, ale tylko przy największym wzmocnieniu akustycznym i poprzez cewkę indukcyjną. Podobnie jak wcześniej, w każdym z nich &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brakowałoby swoistej głębi. Najgłośniejszy, w samym aparacie słuchowym byłby kos, przy czym ograniczałoby się to do równomiernego popiskiwania. Odgłosy pozostałych ptaków... pozostałyby kompletnie nieodbieralne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;IMPLANTOWICZE, pls dopiszcie w komentarzach jakie jeszcze akustyczne&amp;nbsp;ciekawostki was spotkały na łonie natury :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-890584183963808714?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/890584183963808714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/08/dzwieki-natury.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/890584183963808714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/890584183963808714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/08/dzwieki-natury.html' title='Dźwięki podążają za każdym ruchem...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Sz_LdHRJsFE/TeQKX4qFoBI/AAAAAAAADKg/RQd4T3qvspw/s72-c/DSC_0122.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-255994277966989352</id><published>2011-07-29T10:39:00.000+02:00</published><updated>2011-07-29T10:39:49.018+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie w Centrum In Corpore</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejne&amp;nbsp;&lt;u&gt;bezpłatne konsultacje&lt;/u&gt; dla osób z implantami ślimakowymi, które odbędą się w dniu &lt;strong&gt;23&amp;nbsp;sierpnia 2011 r. (wtorek)&lt;/strong&gt;. Będzie to spotkanie z firmą Med-El, odwiedzą nas inżynierowie dźwięku z Austrii. Więcej szczegółów i link w poprzednich komunikacjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam, Paolo&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-255994277966989352?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/255994277966989352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/07/spotkanie-w-centrum-in-corpore_29.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/255994277966989352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/255994277966989352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/07/spotkanie-w-centrum-in-corpore_29.html' title='Spotkanie w Centrum In Corpore'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8909204284888425853</id><published>2011-07-29T10:37:00.001+02:00</published><updated>2011-10-20T10:18:32.787+02:00</updated><title type='text'>Kolejny artykuł w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WOb-wCYYgF8/TjJxIh6UmjI/AAAAAAAADSg/F8AIhyHcCF0/s1600/mini2011_119_3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-WOb-wCYYgF8/TjJxIh6UmjI/AAAAAAAADSg/F8AIhyHcCF0/s200/mini2011_119_3.jpg" t$="true" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tym razem nie zabrakło w dwumiesięczniku dalszego ciągu przygód implantowych :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam również do lektury innych artukułów - zwłaszcza o tym, czym kierują się rodzice decydujący się na wszczepienie swojemu dziecku implantu słuchowego, czego oczekują i jakie nadzieje z nim wiążą.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;&lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=127"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=127&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8909204284888425853?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8909204284888425853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/07/kolejny-artyku-w-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8909204284888425853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8909204284888425853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/07/kolejny-artyku-w-sysze.html' title='Kolejny artykuł w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WOb-wCYYgF8/TjJxIh6UmjI/AAAAAAAADSg/F8AIhyHcCF0/s72-c/mini2011_119_3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6214751238649442067</id><published>2011-07-18T09:53:00.001+02:00</published><updated>2011-07-18T09:54:13.658+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie w Centrum In Corpore</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na bezpłatne konsultacje dla osób z implantami ślimakowymi, które odbędą się w dniu&amp;nbsp;&lt;strong&gt;26 lipca 2011 r. (wtorek)&lt;/strong&gt;. Będzie to spotkanie z firmą Med-El, odwiedzą nas inżynierowie dźwięku z Austrii. Więcej szczegółów&amp;nbsp;i link&amp;nbsp;w poprzedniej komunikacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pozdrawiam, Paolo&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6214751238649442067?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6214751238649442067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/07/spotkanie-w-centrum-in-corpore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6214751238649442067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6214751238649442067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/07/spotkanie-w-centrum-in-corpore.html' title='Spotkanie w Centrum In Corpore'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2094821761561962140</id><published>2011-06-29T12:17:00.000+02:00</published><updated>2011-06-29T12:17:51.294+02:00</updated><title type='text'>Konsultacje + ustawienia implantu</title><content type='html'>Chciałbym gorąco zachęcić tych, którzy potrzebują pomocy ("implantowych" i nie tylko),&amp;nbsp;do skorzystania z bezpłatnych konsultacji (w tym ewentualnego&amp;nbsp;ustawienia implantu)&amp;nbsp;z przedstawicielem Med-el - w dniu 30 czerwca (czwartek) od godz 9:00 w Centrum&amp;nbsp;Incorpore w Katowicach. Więcej informacji na stronie&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.centrumincorpore.pl/"&gt;&lt;span style="color: #774c00;"&gt;http://www.centrumincorpore.pl/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GJJytP0QDtI/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/LpvBsvN_8Sc/s1600/Picture1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-GJJytP0QDtI/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/LpvBsvN_8Sc/s320/Picture1.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na pewno uzyskacie co najmniej fachową pomoc! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2094821761561962140?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2094821761561962140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/06/konsultacje-ustawienia-implantu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2094821761561962140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2094821761561962140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/06/konsultacje-ustawienia-implantu.html' title='Konsultacje + ustawienia implantu'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-GJJytP0QDtI/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/LpvBsvN_8Sc/s72-c/Picture1.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-3062666037634067932</id><published>2011-05-29T00:11:00.000+02:00</published><updated>2011-05-29T00:11:55.389+02:00</updated><title type='text'>Ciekawe e-Booki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-atsA5EIpNP8/TeFJFZN4qOI/AAAAAAAADKE/kNq2Az06N00/s1600/Pierwsze_kroki.png" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-atsA5EIpNP8/TeFJFZN4qOI/AAAAAAAADKE/kNq2Az06N00/s200/Pierwsze_kroki.png" t8="true" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Polecony przez Elzbietę Szmyt (wielkie dzieki! :) "Pierwsze kroki dźwięki słowa" (wydany spod rąk zespołu z PZG/Gdańsk) jest chyba najlepszym e-przewodnikiem z jakim miałem do czynienia. Treściwie i fantastycznie opisuje najważniejsze kwestie związane z rehabilitacją słuchu i mowy najmłodszych. Ten przewodnik powinni przeczytać co najmniej wszyscy rodzice niesłyszących dzieci :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Uworzyłem również nową zakładkę "Ciekawe e-booki" (patrz wyżej&amp;nbsp;zakładki pod głównym tytułem) gdzie zostały umieszczone równiez link do w/w e-przewodnika jak i linki do innych bezpłatnych przewodników, które warto przeczytać. Miłej lektury! :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-3062666037634067932?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/3062666037634067932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/ciekawe-e-booki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3062666037634067932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3062666037634067932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/ciekawe-e-booki.html' title='Ciekawe e-Booki'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-atsA5EIpNP8/TeFJFZN4qOI/AAAAAAAADKE/kNq2Az06N00/s72-c/Pierwsze_kroki.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2157393247612410809</id><published>2011-05-17T15:41:00.002+02:00</published><updated>2011-09-12T09:36:01.813+02:00</updated><title type='text'>Lipiec 2010: „Hybrydy” miesiąc siódmy - słuchajmy i czujmy...</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US;"&gt;Tuż po powrocie żony ze szkolenia dopada mnie paskudna choroba, która przykuwa mnie do łóżka. W konsekwencji dochodzi do ograniczonej aktywności słuchu i mowy… słuch i język zaczynają „rdzewieć” (im mniej są wykorzystywane tym trudniej potem im wrócić do swojej pełnej sprawności). Ciężko mi nawet podjąć się jakiejkolwiek rehabilitacji słuchu ze względu na znaczne przewrażliwienie na dźwięki i szybkie zmęczenie słuchaniem, jak to zwykle bywa i u osób słyszących. To kolejny dowód, iż implant nie tylko dostarcza bodźce dźwiękowe ale i powoduje wszelkiej maści „biologiczne” odczucia takie jak u osób słyszących (tj. przewrażliwienie na dźwięk w czasie choroby czy większe zmęczenie w przypadku dłuższego słuchania w skupieniu).&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Aby zabić trochę czasu postanawiam obejrzeć jeszcze raz film pt. „Dzieci mniejszego boga” - teraz oczami zaimplantowanego. Spotyka mnie ciekawe doświadczenie, zwłaszcza w odcinkach, kiedy niesłysząca główna bohaterka określa „wrażenia słuchowe” czy wkomponowuje się w otaczające ją „dźwięki” np. w sytuacji gdy opisuje brzmienie fal morza.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; Zobaczcie na przykładzie opisu brzmienia fal mórz (scena zaczyna się w okolicach 4 tej minuty).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/eud-xkQ22x0" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Aktorka świetnie przedstawia te „wrażenia” językiem migowym i całym swoim ciałem, pomimo znacznego ubytku słuchu. Wynika z tego, iż oprócz słuchu, duże znaczenie ma „wyczuwanie” dźwięków ciałem, a u osób z ubytkiem słuchu jest ono znacznie silniejsze i bardziej namacalne. Także w moim przypadku „słuchanie ciałem” przed zaimplantowaniem odgrywało znaczącą rolę w odbieraniu bodźców zewnętrznych (np. wyczuwanie kroków zbliżających się osób czy dojeżdżającego pociągu na peron). Obecnie, implant słuchowy wyprzedza w niektórych sytuacjach ciało w ostrzeganiu przed czynnikami zewnętrznymi. Nadal jednak w niektórych sytuacjach „słuchanie” ciałem daje znaczącą pomoc w odbieraniu dźwięków słuchem. Ma to miejsce w szczególności podczas słuchania muzyki czy wyczuwania bardzo cichych czy całkiem nowych dźwięków. Zatem dźwięki to nie tylko głoski i tony ale także wyczuwanie całego wachlarza różnego rodzaju wibracji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2157393247612410809?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2157393247612410809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/lipiec-2010-hybrydy-miesiac-siodmy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2157393247612410809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2157393247612410809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/lipiec-2010-hybrydy-miesiac-siodmy.html' title='Lipiec 2010: „Hybrydy” miesiąc siódmy - słuchajmy i czujmy...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/eud-xkQ22x0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-3137299345576567282</id><published>2011-05-15T19:15:00.001+02:00</published><updated>2011-09-12T09:30:12.320+02:00</updated><title type='text'>Nuty duszy…</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US;"&gt;Pewnego wieczoru kładę się na kanapie z lampką czerwonego wina i włączam pożyczoną od ojca płytę pt. „Spanish Dreams” Johna Willams’a z muzyką gitarową. Zamykam skrajne zmęczone oczy (wciąż jednak &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;są dominującym narządem zmysłu odbierającym informacje z zewnątrz) i koncentruję się tylko na słuchu. &lt;/span&gt;Posłuchajcie&lt;/span&gt;…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed allowfullscreen="false" allowscriptaccess="always" height="405" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" src="http://www.guitar-tube.com/vp/5f8da13f42943881c655" type="application/x-shockwave-flash" width="480" wmode="transparent"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;Ach, te nuty … &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US;"&gt;Czuję jak dżwieki z gitary wpływają w głąb mej duszy i wznoszą ją w nieznane przestworza muzyki. Co za rozkosz! Co raz bardziej koncentruję się na słuchu by mocniej poczuć w siebie te muzyczne wibracje. Dla ciekawości wyłączam na chwile implant ale już po bardzo krótkiej chwili wiem czego tu brakuje i szybko na nowo go włączam .. Czego brakuje w samych aparatach słuchowych? Na samym aparacie dźwięki są również bardzo miękkie i odbierane niemal ze wszystkich strun, ale są dosyć jednostajne i brakuje w nich pewnej „werwy”, tak jakby gitara dawała jednostajne brzmienie niezależnie od mocy uderzenia w struny. Można by to porównać do sytuacji w której dyrygent poruszałby swoją batutą tylko w sposób spokojny bez wykonywania głębszych czy bardziej gwałtownych ruchów. Nie ukrywam, iż słuchanie w aparacie słuchowym jest również przyjemne, ale muzyka brzmi tak jakby tylko lekko głaskała wierzch duszy. Powoduje to stosunkowe szybkie znudzenie ze względu na swoją jednostajność. A w implancie dźwięki są znacznie głębsze, sięgające samego dna duszy oraz wibrujące w głowie niczym wściekłe fale uderzające w piorunująco wysokie tony, by zmieszać się z gwałtownymi wirami niskich tonów i zatańczyć z całą kakofonią wszystkich częstotliwości… aż wszystkie inne zmysły wyłączają się by całym ciałem skoncentrować się na muzyce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-3137299345576567282?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/3137299345576567282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/nuty-duszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3137299345576567282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3137299345576567282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/nuty-duszy.html' title='Nuty duszy…'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2689390443944610108</id><published>2011-05-15T14:04:00.003+02:00</published><updated>2011-09-12T09:34:22.234+02:00</updated><title type='text'>Czerwca ciąg dalszy 2010: „Hybrydy” miesiąc szósty cd.</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Słońce powoli wychyla się zza horyzontu, jego promienie odbijają się o topniejące lody. Wreszcie mogę wychylić się zza służbowego laptopa i spojrzeć z większym spokojem w siną dal… w przyszłość. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="266" j8="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-dIDJStr0vCM/TYyr03MvOOI/AAAAAAAADIg/e72UftXjI4c/s400/icebreaker-sunset.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Krótko po powrocie z ostatniej wizyty w Kajetanach przyszedł czas na służbowe szkolenie. Na miejscu okazuje się, że musimy się stłoczyć w miniaturowej salce konferencyjnej a wykładowcy są zmuszeni stać tuż pod oknami. Był akurat piękna pogoda, promienie słoneczne bezpośrednio przebijały się przez okna i grzały twarze słuchaczy. Niestety wiązało się to z niemal zerową widocznością twarzy wykładowców. Zwykle w takich sytuacjach uprzejmie proszę wykładowców o zmianę lokalizacji, ale ku mojemu zdumieniu mówili oni na tyle spokojnie i wyraźnie, że pomimo ograniczonej widoczności ich ust byłem w stanie wyłapać całkiem zadowalające fragmenty wypowiedzi. Prowadzona prezentacja multimedialna znacznie ułatwiała wyłapanie kontekstu wykładów, a jednocześnie nie trudno było się spodziewać, jaki zakres słownictwa zostanie zastosowany. Mózg, ciekawy nowych ustawień procesora, został nastawiony na maksymalną czułość. Wszelkie nowe wrażenia przyjmował z wielkim zaangażowaniem i chłonął łapczywie nowe dźwięki. W miarę słuchania w wyniku przyzwyczajania się do nowych dźwięków, czułość ta zwykle jest osłabiona. Ważne zatem, aby nieustannie „karmić” mózg wrażeniami akustycznymi w celu odpowiedniego ich „zakodowania” w mózgu. Z powodu skrajnego wyczerpania maksymalną koncentracją zwykle nie angażuję się w „podwórkowe” pogaduszki na przerwach między wykładami. Tym razem implant słuchowy na tyle wyręczył mnie w zdobywaniu informacji, że został zaoszczędzony jeszcze całkiem spory zapas energii na krótkie wymiany zdań z kolegami. Również dzięki opanowaniu w miarę pełnego obrazu wykładu mogłem sobie pozwolić na większe zaangażowanie w dyskusje w jego trakcie i przedstawienie słuchaczom własnych przemyśleń. W trudniejszych warunkach akustycznych wspomniane „moce” zwykle są niemal całkowicie zużywane na same tylko „wyłapywanie” treści mowy czy wyszukiwanie kontekstu wypowiedzi. Wreszcie mogłem uwolnić nieustannie kłębiące się w mej głowie myśli i pomysły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Miałem za sobą niezwykle intensywne półrocze zarówno w pracy jak i w zdobywaniu nowych terytoriów świata dźwięków. Spragnieni nieco wytchnienia postanawiamy całą rodzinką wybrać się nad polskie morze by uciec od miejskiego zgiełku i nacieszyć się trochę relaksującym plażowym klimatem. Po długiej podróży, gdy już poczuliśmy pod stopami ciepły i aksamitny piasek, a lekka bryza muskała nasze twarze, uszom ukazał się cały wachlarz plażowych dźwięków. Szum morza był w prawdzie słyszalny wcześniej w aparatach słuchowych, ale brakowało mu swoistej niesamowitej głębi. Wyciszane w aparacie słuchowym krzyki mew pokazały w implancie swoją moc. Dotarło do mnie niesłyszalne wcześniej miękkie skrzypienie piasku, delikatny łopot parasoli muskanych przez wiatr oraz wiele innych niespotykanych dotąd dźwięków. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Na wycieczce do Kołobrzegu postanawiamy zasmakować podróży turystycznym statkiem po morzu. Syn Filipek od razu biegnie migiem na sam dziób statku by poczuć smagania wiatru i fali uderzających o burty statku. Co za radość, że mogłem się cieszyć tymi wrażeniami razem z nim.. Natomiast na pobliskim targu zasmakowałem drugiej strony medalu - doznawania pełnego wachlarza ostrych i nieprzyjemnych dźwięków przekrzykujących się nawzajem kupców oraz hałaśliwych zabawek dla dzieci tak, że aż zmuszony byłem zakrywać cybernetyczne uszy rękami. Cóż, jeżeli chce się w pełni wejść w świat dźwięków to należy się liczyć z rezygnacją z „umilaczy” w aparatach słuchowych – i bardzo dobrze!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Po powrocie z urlopu przypadł mi obowiązek samodzielnego całodniowego zajmowania się Filipem. Żona zostaje oddelegowana na kilkudniowe szkolenie i w związku z tym musiałem pełnić również nocny „dyżur”. Była to zatem pierwsza noc z włączonym zarówno aparatem słuchowym jak i implantem. Ze względu na fakt, iż przed każdym snem uwalniam moje uszy od świata dźwięków (świat ciszy dostarcza jednak nieocenionego komfortu na czas snu) nie byłem kompletnie przyzwyczajony do spania w aparacie i implancie słuchowym. Budził mnie każdy własny wdech i wydech jak i najmniejszy nawet szmer – co za koszmar! Nie zmrużyłem oka ani na moment przez całą noc. Następnej nocy postanawiam już „czuwać” tylko na aparacie słuchowym. Z nieco mniej czułym radarem uwolniony zostałem od tych natarczywych szumów i brzęków, ale i jednocześnie byłem w stanie usłyszeć wszelkie reakcje ze strony Filipka. Uff!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2689390443944610108?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2689390443944610108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/czerwca-ciag-dalszy-2010-hybrydy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2689390443944610108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2689390443944610108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/czerwca-ciag-dalszy-2010-hybrydy.html' title='Czerwca ciąg dalszy 2010: „Hybrydy” miesiąc szósty cd.'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-dIDJStr0vCM/TYyr03MvOOI/AAAAAAAADIg/e72UftXjI4c/s72-c/icebreaker-sunset.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-7597048176545257288</id><published>2011-05-14T21:31:00.000+02:00</published><updated>2011-05-14T21:31:26.064+02:00</updated><title type='text'>Wzruszające...</title><content type='html'>&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/QyB_U9vn6Wk" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-7597048176545257288?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/7597048176545257288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/wzruszajace.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7597048176545257288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7597048176545257288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/05/wzruszajace.html' title='Wzruszające...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/QyB_U9vn6Wk/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5971072331714044379</id><published>2011-04-19T12:48:00.002+02:00</published><updated>2011-04-19T12:49:34.122+02:00</updated><title type='text'>Kompendium wiedzy na temat rehabilitacji dziecka głuchego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OEcRywtpcdQ/Ta1oec6sdmI/AAAAAAAADJc/rCZZJQQwpLc/s1600/Picture1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" i8="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-OEcRywtpcdQ/Ta1oec6sdmI/AAAAAAAADJc/rCZZJQQwpLc/s320/Picture1.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;P&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;o lekturze publikacji pt. &lt;strong&gt;"Moje Głuche Dziecko- kompendium wiedzy na temat rehabilitacji dziecka głuchego" PZG&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;jestem pod wrażeniem jej treści. Omawiane są tutaj problemy związane z ubytkiem słuchu z tak róznorodnych punktów widzenia, środowisk jak i przedstawiane są różnorodne podejścia rehabilitacyjne. Przedstawiane są tutaj zarówno argumenty przemawiające za językiem migowym, jak i językiem mówionym bądź kombinacji obu metod komunikacyjnych. Argumenty te zostały przedstawione&amp;nbsp;w sposób bardzo ciekawy i skłaniający do osobistych rozważań.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dodatkowo w ostatnim rozdziale zostały zawarte bardzo praktyczne i treściwe&amp;nbsp;"Rady dla rodziców" pod którymi mogę podpisać się obiema rękami :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Gorąco zachęcam do lektury!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest ona bezpłatnie&amp;nbsp;dostępna&amp;nbsp;w wersji elektronicznej&amp;nbsp;na stronie internetowej Polskiego Związku Głuchych Oddział Łódzki (&lt;a href="http://www.pzg.lodz.pl/index.php?option=com_docman&amp;amp;task=doc_download&amp;amp;gid=4&amp;amp;Itemid"&gt;http://www.pzg.lodz.pl/index.php?option=com_docman&amp;amp;task=doc_download&amp;amp;gid=4&amp;amp;Itemid&lt;/a&gt;).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5971072331714044379?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5971072331714044379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/04/kompendium-wiedzy-na-temat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5971072331714044379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5971072331714044379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/04/kompendium-wiedzy-na-temat.html' title='Kompendium wiedzy na temat rehabilitacji dziecka głuchego'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-OEcRywtpcdQ/Ta1oec6sdmI/AAAAAAAADJc/rCZZJQQwpLc/s72-c/Picture1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-278771646207720361</id><published>2011-04-19T12:09:00.001+02:00</published><updated>2011-07-29T10:40:34.440+02:00</updated><title type='text'>Kolejny dwumiesięcznik "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8Xsnz5xs_0M/Ta1fJxDhFJI/AAAAAAAADJU/7w5lep8-tNw/s1600/2011_118_2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" i8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-8Xsnz5xs_0M/Ta1fJxDhFJI/AAAAAAAADJU/7w5lep8-tNw/s200/2011_118_2.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeszcze mnie&amp;nbsp;w nim brak... ale w następnym już czeka na was niespodzianka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak zawsze&amp;nbsp;zachęcam do lektury :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=126"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=126&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paolo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-278771646207720361?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/278771646207720361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/04/kolejny-dwumiesiecznik-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/278771646207720361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/278771646207720361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/04/kolejny-dwumiesiecznik-sysze.html' title='Kolejny dwumiesięcznik &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8Xsnz5xs_0M/Ta1fJxDhFJI/AAAAAAAADJU/7w5lep8-tNw/s72-c/2011_118_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2068393710207488086</id><published>2011-03-25T15:45:00.004+01:00</published><updated>2011-05-16T15:52:09.495+02:00</updated><title type='text'>Początek czerwca 2010: „Hybrydy” miesiąc szósty - mała rewolucja</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z czystej ciekawości próbuję tym samym uchem słuchać zarówno przez „zwykły” aparat słuchowy i implant– poprzez demontaż części akustycznej hybrydy i założenie aparatu na to samo ucho. Część akustyczna nie jest niczym na stałe przytwierdzona do procesora (innym słowy, zamontowana „przez lekki wtyk”) więc czynność ta jest wręcz banalna. Jak już wspomniałem wcześniej, część akustyczna hybrydy ma stosunkowo słabą moc i obejmuje jedynie niewielką część niskich tonów. Na szczęście po rozmowie z MCSM zaproponowano mi dłuższą część implantu (z tzw. cewką „M” - od „Medium” - zamiast krótszego, jakiego zwykle używa się do hybrydy) tak aby, część implantowa mogła objąć swoim zasięgiem nieco większy zakres i zmniejszyć „białe plamy” na audiogramie. Próba jednak wykazała gorsze rozumienie samogłosek przy lepszym rozumieniu spółgłosek. Wydaje się zatem, że takie rozwiązanie spowodowało dominację aparatu słuchowego nad implantem i w efekcie doszło do powrotu do słyszenia podobnego do istniejącego w samych aparatach słuchowych. Zatem rozwiązanie hybrydowe wydaje się być bardziej skomplikowane niż mi się wydawało.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż popełniam błędy w różnicowaniu głoski „O” z głoską „E”. Problem polega na tym, iż w aparatach słuchowych głoska „O” jest rozpoznawana jako mająca wyższą, a „E” – niższą częstotliwość i tak mózg był „kodowany” przez ponad 20 lat. Natomiast w rzeczywistości jest na odwrót i tak jest to odbierane przez implant. Jednak mózg trudno tak przestawić, aby automatycznie prawidłowo rozpoznawał te głoski. Nierzadko muszę się porządnie zastanowić i przełamać dotychczasowe przyzwyczajenia aby udzielić prawidłowej odpowiedzi. Dochodzą również zmiany w rozpoznawaniu spółgłosek. Pewne spółgłoski rozpoznaję niemal bez problemu, ale inne, takie jak „K”, „P”, „T” czy „F” zostały przez implant wrzucone do jednego worka i niezmiernie trudno mi je rozdzielić. Więc czeka mnie jeszcze nie lada gimnastyka. Za to możliwość odróżnienia np. „S” od „SZ” to już czysta radość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przychodzi czas na kolejną wycieczkę do Kajetan. Tym razem oprócz rehabilitacji czeka mnie dostrajanie. Po ostatnim spotkaniu z panem inżynierem, na którym dokonano niemal kosmetycznych zmian niewiele oczekuję od następnego dostrajania. Po zakończeniu standardowych badań pukam do drzwi pana inżyniera. Po krótkiej wymianie zdań wewnętrzna część implantu zostaje podłączona magnesem do komputera. Jakie to dziwne uczucie, jakbym się obawiał, że cała moja pamięć zostanie przekopiowana na twardy dysk. Jednym ze standardowych komputerowych testów jest tzw. telemetria impedancyjna (eng. ART: Auditory Nerve Response Telemetry) polegająca na komputerowej analizie wrażliwości nerwów słuchowych na impulsy. Odbywa się to w zasadzie automatycznie i nie jest konieczny żaden „feedback” ze strony pacjenta. W czasie tego badania dochodzi do serii lekkich mrowiących dzwonień w mózgu niczym mocniejsze muśnięcie po samych wysokotonowych strunach harfy. Okazuje się, że wreszcie moje nerwy prawidłowo reagują na bodźce. Wygląda na to, że pan inżynier czekał na takie wyniki (ponoć czasem potrzeba czasu aby nerwy słuchowe zaprzyjaźniły się z cewką słuchową i zaczęły efektywnie odbierać impulsy). Inżynier z zadowoleniem zaciera ręce. Po małej chwili, naciskając na spację, patrzy na mnie spod okularów uważniej… o rany, do głowy znów uderza ten mętlik jak w pierwszych miesiącach użytkowania! Hurra - cieszę się w duszy - wreszcie jakieś poważniejsze wyzwania przede mną. Pan inżynier, nie przestając uważnie na mnie patrzeć, puszcza kolejne serie coraz mocniejszych programów. Ostatni program, o największej mocy, już można było śmiało porównać do cybernetycznych wrażeń z aktywacji implantu - aż pojawia się na moich ustach uśmiech, kiedy wspominam pierwsze implantowe dni. Ta „mała rewolucja” to wynik przestawienia na nieco inny tryb nadawania impulsów dający ponoć nie tyle mocniejsze wrażenia ale bardziej precyzyjny przekaz impulsów. Niezmiernie mnie to ucieszyło bo już poważnie nabierałem wątpliwości czy dam radę wyćwiczyć słuch na obecnych ustawieniach. A więc czas wrzucić wyższe biegi! Zwyczajowo pan inżynier pozostawia stary program w razie gdyby wrażenia okazały się być zbyt intensywne i zaszła konieczność chwilowego powrotu na stary program. Ponieważ rehabilitację mam zaplanowaną tuż po dostrajaniu muszę powrócić do starego ustawienia implantu gdyż mózg jeszcze nie zdążył otrząsnąć się z nowych wrażeń i zaburzyłoby to totalnie przebieg ćwiczeń. Ale zaraz po ćwiczeniach pełen emocji powracam do nowego programu i w oczekiwaniu na bus idę na małą przechadzkę w pobliskim lasku przysłuchać się dźwiękom natury…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2068393710207488086?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2068393710207488086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/poczatek-czerwca-2010-hybrydy-miesiac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2068393710207488086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2068393710207488086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/poczatek-czerwca-2010-hybrydy-miesiac.html' title='Początek czerwca 2010: „Hybrydy” miesiąc szósty - mała rewolucja'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-3686412680885903040</id><published>2011-03-23T23:53:00.002+01:00</published><updated>2011-05-16T15:50:29.942+02:00</updated><title type='text'>Połowa maja 2010: „Hybrydy” miesiąc piąty cd.</title><content type='html'>&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z początkiem maja nieco się uspokoiły - jakby to ładnie określić po angielsku- „cochlear implant afternight first launches” - pierwsze poranne odpalania implantu, o czym była mowa we wcześniejszych artykułach. Niemniej jednak w dalszym ciągu konieczne jest odpalanie implantu w spokojnych warunkach akustycznych (co przy porannych śpiewach synusia nie jest rzeczą prostą). „First launches” to pierwsze odpalenie implantu po dłuższej przerwie, czy to po śnie, czy po odłożeniu implantu na czas basenu, intensywnej aktywności fizycznej etc. W hałaśliwym otoczeniu w dalszym ciągu jest to niezmiernie silne i wyjątkowo niekomfortowe wrażenie, znacznie mniej intensywne w przypadkach gdy implant jest nieaktywny przez stosunkowo krótki okres, np. na czas wymiany baterii. Zaproponowałem firmie Med-el, aby przy okazji wprowadzania na rynek kolejnych generacji implantów, zmodyfikowała program procesora w taki sposób, aby była możliwość automatycznego stopniowego wzmacniania bodźców akustycznych przy jego „first launches”. Wydaje mi się, że takie ustawienie przynajmniej częściowo złagodziłoby efekt „akustycznego boksu”. Zobaczymy co na to powie producent.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już praktycznie bezproblemowo słyszę dzwonek do drzwi nawet w sytuacji, gdy bawiąc się w chowanego z Filipkiem, jestem schowany w kącie na poddaszu. Z drugiej strony wszelkie rodzaje biurowego tła akustycznego, takie jak klikanie klawiatury, szelest papieru czy dzwonienie łyżeczek o kubki, wybitnie drażniące w pierwszych miesiącach użytkowania implantu, stają się już znacznie bardziej neutralne. Widocznie mózg zdążył już zaszufladkować te dźwięki do kategorii „dźwięków śmieciowych”. Dzięki temu znacznie łatwiej mi się skupić w pracy. I wreszcie mam aktywny akustyczny radar ostrzegający przed zbliżającymi się wszelkimi obiektami zewnętrznymi. Aparaty słuchowe nie były w stanie wykryć osób zbliżających się zza moich pleców. Powodowało to, że niemal każde zbliżenie się osoby będącej poza zasięgiem wzroku powodowało gwałtowne skoki serca do gardła, jak w trójwymiarowym horrorze z wyłączonym głosem. Można by to również porównać do sytuacji gdy podczas słuchani spokojnej muzyki nagle spada ci na ramię kilkutonowa tarantula. Jedynym ratunkiem przed takimi emocjami było „czucie” ciałem kroków zbliżającej się osoby czy nieustanne wzrokowe rozpoznawanie terenu. Rozwiązania te jednak nie eliminowały całkowicie problemu. Teraz, z czułym implantowym radarem akustycznym, już naprawdę trudno mnie zaskoczyć – co za komfort psychiczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiosna w pełnej krasie zachęca nas do rodzinnych rowerowych szaleństw. Zatem czym prędzej biegniemy do garażu na przegląd dwóch kółek. Niestety w jednym z rowerów pękła dętka. Zatem wspólnie z Filipciem zakasujemy rękawy i wyciągamy rowerowe narzędzia. Co za niespodzianka. Po wymianie dętki po raz pierwszy nie pompuję kół „w ciemno”, gdyż implant mi podpowiada czy pompka jest prawidłowo zamontowana a powietrze nie ucieka. W aparatach słuchowych praktycznie nie było żadnych dźwięków przy tych czynnościach… co za radość!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również w większości przypadków bezproblemowo słyszę wszelkiego rodzaju ostrzeżenia akustyczne takie jak dźwięki powstające przy wklepywaniu kodów do alarmu, dźwięki czytników kart czy ostrzeżenia akustyczne w samochodach, np. po pozostawieniu włączonych świateł po wyciągnięciu kluczyka. Jakim cudem nie słyszałem tych nierzadko bardzo głośnych i natarczywych dźwięków przez aparaty słuchowe? W końcu będzie można odłożyć w niepamięć kable do ładowania akumulatorów samochodowych. Przyznam, że wcześniej, i to nieraz, zdarzało mi się je ładować z powodu pozostawionych świateł. I wreszcie nie muszę już po parkowaniu każdorazowo zerkać na lampy samochodowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas ćwiczeń domowych wychodzi lepsze rozpoznawanie głosek „ą” i „ę” pomimo dłuższej przerwy w rehabilitacji. Jak wcześniej wspomniałem, dużą rolę w osiąganiu dobrych efektów rehabilitacji słuchu ma… niezłomna wiara w siebie. Bez tego pesymistyczny mózg po prostu zamyka się na postępy. Zauważyłem, że pewną różnicę w rozumieniu głosek ma to, czy ma się otwarte czy zamknięte oczy podczas ćwiczeń. Oczywiście w żadnym przypadku nie patrzę na mówiącego - mając otwarte oczy patrzę np. przez okno. Wydaje się zatem, że mając zamknięte oczy mózg jakby zbyt gorliwie koncentruje się na słuchu i popełnia więcej błędów… przynajmniej w moim przypadku. Ciekawie, czy inni także mają takie doświadczenia. A może wynika to z tego, iż niemal całe życie odbierałem informacje zewnętrzne głównie drogą wzrokową i mózg jest zbyt przyzwyczajony do tego, iż jak są zamknięte oczy to jest on w zasadzie odcięty od informacji zewnętrznych? Ciekawe… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas nieco odetchnąć po kolejnym ciężkim sezonie audytorskim, zatem wspólnie z kolegami z pracy wybieramy się trochę nacieszyć beskidzkimi widokami i powietrzem. Każdy chyba wie, jakie fascynujące mogą być dyskusje autobusowe, pełne dowcipów i wybuchów śmiechu. Aparaty słuchowe nie dawały praktycznie żadnej możliwości dzielenia się tą radością. Zwykle czytywałem wtedy książki (i wychodziłem przy tym na kujona) albo po prostu wyglądając przez okno liczyłem sekundy kiedy wreszcie autobus osiągnie cel podróży, czy wręcz wyłączałem aparaty słuchowe w celu uniknięcia raniących niczym nóż w plecy niezrozumiałych dowcipów. Teraz byłem wyposażony w lepszą akustyczną broń i w efekcie czego nieco więcej byłem w stanie wychwycić treści dyskusji, ale jeszcze nie na tyle, żeby aktywnie w nich uczestniczyć. Niemniej jednak byłem znacznie bardziej zadowolony niż przed zaimplantowaniem. Nie obyło się to jednak bez ogromnej koncentracji i wysiłku. Po dotarciu do celu musiałem wręcz na chwilę się zdrzemnąć zanim wszedłem znów do akustycznego labiryntu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-rJETVTGLtxE/TYp5gYzzOZI/AAAAAAAADIY/c8SS4kXuMPU/s1600/IMG_0936.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-rJETVTGLtxE/TYp5gYzzOZI/AAAAAAAADIY/c8SS4kXuMPU/s320/IMG_0936.JPG" width="247" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;Po szybkim zimnym prysznicu, odświeżeniu się oraz wejściu do altanki pachnącej karczkami i kiełbaskami skwierczącymi nad trzaskającym ogniem (kolejne nowe wrażenia) mózg zostaje znów poddany ekstremalnej gimnastyce przy rozmowach grupowych. I tak to dla mnie duży sukces, biorąc pod uwagę fakt, iż przy samych aparatach słuchowych poziom rozumienia w takich warunkach był niemal zerowy. Na szczęście, w miarę ubywania kolejnych hektolitrów piwa języki nieco się rozplątywały i więcej było rozmów bezpośrednich. I tutaj, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu stopień rozumienia był na naprawdę przyzwoitym poziomie - zatem muszę koniecznie częściej chodzić na imprezy. I wreszcie do moich uszu dochodzą dźwięki muzyki z sali dyskotekowej. Przymykam oczy i pozwalam muzyce całkiem otulić moje uszy… &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka dochodzi do moich uszu… muzyka… brak po prostu słów. Wcześniej słuchanie muzyki w zasadzie ograniczało się do rytmu, stąd, raczej z oczywistych powodów, najbardziej upodobałem sobie techno czy bębnową muzykę afrykańską. A teraz… dźwięki płyną we wszystkie strony mej duszy, raz wibrują delikatnymi nutami, po chwili gwałtownie zawracają wysokimi tonami, by znów zanurkować niskimi basami i wypłynąć na muzykalne morze dźwięków. Po prostu fascynujące… delikatnie określając, i dech zapiera mi w piersi. Niewiarygodne - myślę - i czym prędzej wciągam się w wir tańca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wcześniej mój taniec w zasadzie opierał się tylko na rytmie i dostosowaniu się do ruchu otoczenia poprzez ciągłą wzrokową obserwację. Teraz już od pierwszego razu mogłem śmiało stanąć na samym środku parkietu, zamknąć oczy… i pozwolić, aby muzyka zapełniła całą duszę i pokierowała ciałem… tańcom nie było końca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-3686412680885903040?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/3686412680885903040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/poowa-maja-2010-hybrydy-miesiac-piaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3686412680885903040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3686412680885903040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/poowa-maja-2010-hybrydy-miesiac-piaty.html' title='Połowa maja 2010: „Hybrydy” miesiąc piąty cd.'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-rJETVTGLtxE/TYp5gYzzOZI/AAAAAAAADIY/c8SS4kXuMPU/s72-c/IMG_0936.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5015964111571552312</id><published>2011-03-22T16:06:00.003+01:00</published><updated>2011-05-16T15:48:43.725+02:00</updated><title type='text'>Początek maja 2010: „Hybrydy” miesiąc piąty</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-m0MjLBmgfq4/TXnW_onQTdI/AAAAAAAADIQ/_coPn1J1JZE/s1600/saa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-m0MjLBmgfq4/TXnW_onQTdI/AAAAAAAADIQ/_coPn1J1JZE/s320/saa.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Wycieczkowanie po klientach powoli chyli się ku końcowi i w końcu mogę sobie przypomnieć, co to znaczy mieć choć szczyptę czasu dla siebie i rodziny. Choć praca w dalszym ciągu wre pełną parą to pojawiają się już pierwsze ciepłe promienie słoneczne- o co za tym, pojawia się wizja wypłynięcia na nieco spokojniejsze wody :) Zatem wreszcie dochodzi najwyższy czas by odkurzyć folder „CI_Blog” i zerknąć na wyszufladkowane tam elektroniczne bazgrały…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z początkiem maja 2010 roku przychodzi czas na kolejną wizytę rehabilitacyjną w Kajetanach. Mobilny charakter pracy tym razem okazał się być łaskawy w kontekście ciągłych wyjazdów do Warszawy – inaczej wyjazdy zżarłyby mi co najmniej połowę cennego urlopu. Pomimo istniejącego zaplecza technicznego jeszcze nie skorzystano z lokalnej rehabilitacji czy zdalnego ustawiania, co skutkuje iż na godzinną rehabilitację przypada mi co najmniej 8 godzin podróżowania, ale cóż, czego się nie robi dla lepszego słyszenia. Na spotkaniu rehabilitacyjnym wykonujemy ćwiczenia polegające na rozpoznawaniu liczb bez odczytywania z ust. Z zakresu liczb od jednego do stu tylko kilka razy doszło do błędów. Jak już wspomniała Cyborg, autor bloga www.ci.hell.pl, rozpoznawanie liczb jest raczej stosunkowe proste ze względu na porządne „zakodowanie” treści liczb w mózgu i łatwość ich odgadywania. Dzieje się tak m.in. dzięki powtarzalnym końcówkom „-naście” „-dziesiąt” „-set” jak i dosyć zróżnicowanym fonetycznie liczbom. Następne ćwiczenie polegało na uzupełnianiu na kartkach „usuniętych” wcześniej wybranych słówek z treści artykułu po odsłuchaniu tego samego tekstu. I tutaj nie napotkałem na większe kłopoty. W realizacji tego zadania bardzo mi pomogły wcześniejsze ćwiczenia za pomocą audiobook’ów. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_yHV81cYsUs/Ta1s8SMaiuI/AAAAAAAADJk/6e4Or_0lvOQ/s1600/miecze_samur.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przychodzi czas na długi powrót do domu. W kolejowym Warsie praktycznie bezbłędnie wysłuchuję ceny produktów patrząc tylko na swój portfel. Ale fajnie! - myślę - i czas mocniej uwierzyć w możliwości samodzielnego słuchania mowy, pomimo że bezwzrokowe rozumienie wyrazów innych niż cyfry na chwilę obecną wychodzi raczej marnie… zatem czas uzbroić się w anielską cierpliwość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po powrocie do domu idziemy razem z Filipkiem na tradycyjne wspólne mycie zębów przed snem. Filipek dopiero co poznał tajniki posługiwania się szczotką, więc do moich uszu dotarły pierwsze dźwięki mycia Filipkowych zębów - niby łagodne, niby szorstkie. Co ciekawe, że własnego szczotkowania tak wyraźnie nie słychać. Pewnie w tym przypadku „słucha” tylko ciało i uszy się mimowolnie wyłączają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po obowiązkowej lekturze bajeczek dla wiecznie głodnego przygód Filipka padam do łóżka i spod przymrużonych oczu oglądam sobie filmy w TV. Postanawiam oglądnąć film o samurajskich walkach wręcz. Ile mnie tutaj spotkało niespodzianek akustycznych! Zaskoczył mnie dotąd niespotkany szeroki wachlarz odgłosów pozawerbalnych - silnych brzęków rozbijanego szkła, ostrych chrzęstów ładowanej broni palnej. Jednak najciekawszymi wrażeniami słuchowymi okazały się być… świsty przecinających powietrze mieczy samurajskich i ich charakterystyczne brzęki o miecze przeciwników i inne twarde przeszkody. Aż mnie wcisnęło w łóżko… nigdy wcześniej niesłyszany i niby „niewidzialny” dźwięk, a tu taka niespodzianka. Jeszcze po zakończeniu filmu gorączkowo wyszukuję inne filmy z użyciem białej broni by jeszcze się nacieszyć jej odgłosami. Na szczęście dosyć szybko natrafiam na film o muszkieterach, z walkami na szpady. Świsty szpad okazują się zdecydowanie miększe niż odgłosy mieczy samurajów. Widocznie muszkieterom daleko do japońskiej zwinności i szybkości, a szpadom - do ostrych jak brzytwa mieczy samurajskich. Zrozumiałem jak różnorodny jest ten świat dźwięków i ile jeszcze radości można z niego czerpać… ważne żeby słuchać ile wlezie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" height="265" i8="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-_yHV81cYsUs/Ta1s8SMaiuI/AAAAAAAADJk/6e4Or_0lvOQ/s400/miecze_samur.jpg" width="400" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5015964111571552312?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5015964111571552312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/poczatek-maja-2010-hybrydy-miesiac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5015964111571552312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5015964111571552312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/poczatek-maja-2010-hybrydy-miesiac.html' title='Początek maja 2010: „Hybrydy” miesiąc piąty'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-m0MjLBmgfq4/TXnW_onQTdI/AAAAAAAADIQ/_coPn1J1JZE/s72-c/saa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4592141485059489512</id><published>2011-03-07T14:23:00.000+01:00</published><updated>2011-03-07T14:23:20.643+01:00</updated><title type='text'>Pomocy... gdzie szukać?</title><content type='html'>Ponieważ wciąż jestem na etapie kruszenia lodów w pracy ... wiąże się to niestety z moim ograniczonym dostępem czasu dla Państwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym zatem gorąco zachęcić tych, którzy potrzebują pomocy ("implantowych" i nie tylko),&amp;nbsp;do skorzystania z bezpłatnych programów rehabilitacji słuchu i mowy oraz specjalistycznej rehabilitacji dla dzieci z implantem słuchowym w Centrum Incorpore w Katowicach. Więcej informacji na stronie&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.centrumincorpore.pl/"&gt;http://www.centrumincorpore.pl/&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/6GMaDPWXjgI/s1600/Picture1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" s5="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/6GMaDPWXjgI/s320/Picture1.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mam ogromną nadzieję, że z&amp;nbsp;końcem marca&amp;nbsp;wyjdę na spokojne wody i będę miał znacznie więcej czasu na&amp;nbsp;podzielenie się kolejnymi&amp;nbsp;cybernetycznymi doświadczeniami ... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4592141485059489512?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4592141485059489512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/pomocy-gdzie-szukac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4592141485059489512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4592141485059489512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/pomocy-gdzie-szukac.html' title='Pomocy... gdzie szukać?'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TUXrRYm4AwI/AAAAAAAADHI/6GMaDPWXjgI/s72-c/Picture1.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4352579658742660460</id><published>2011-03-05T20:40:00.000+01:00</published><updated>2011-03-05T20:40:27.794+01:00</updated><title type='text'>Napisy... ale jakie napisy?</title><content type='html'>Zainrygowała mnie&amp;nbsp;niezwykle&amp;nbsp;ankieta organizowana przez zespół AVT Lab dotycząca napisów dla niesłyszących w filmach, gdzie występuje więcej niż jeden język obcy. Napisy... niby rzecz banalna... ale co w przypadku gdy stosowanie różnych języków obcych czy odpowiedniego&amp;nbsp;akcentu&amp;nbsp;odgrywa istotną rolę w filmie? Jak to przełożyć na tekst w taki sposób aby wiernie odzwierciedlić intencje reżysera? Bardzo ciekawa ankieta...&amp;nbsp;przekonajcie sie sami! :) P.S. Znajomość obcych języków absolutnie niewymagająca ;)&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej pod linkiem tutaj: &lt;a href="http://avt.ils.uw.edu.pl/badania/napisy/"&gt;http://avt.ils.uw.edu.pl/badania/napisy/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-WvctAfahqag/TXKRfvX8ZaI/AAAAAAAADII/2umaqDvytkU/s1600/gbig-969ea211934aad4124eabaeedb726f93_4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" l6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-WvctAfahqag/TXKRfvX8ZaI/AAAAAAAADII/2umaqDvytkU/s400/gbig-969ea211934aad4124eabaeedb726f93_4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;zródło: onsi.pl&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4352579658742660460?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4352579658742660460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/napisy-ale-jakie-napisy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4352579658742660460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4352579658742660460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/napisy-ale-jakie-napisy.html' title='Napisy... ale jakie napisy?'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-WvctAfahqag/TXKRfvX8ZaI/AAAAAAAADII/2umaqDvytkU/s72-c/gbig-969ea211934aad4124eabaeedb726f93_4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8169661357812072558</id><published>2011-03-05T20:28:00.001+01:00</published><updated>2011-04-19T12:04:18.633+02:00</updated><title type='text'>Kolejny dwumiesięcznik "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-ZsuoT10NGAA/TXD5BTLgRxI/AAAAAAAADHs/GF_SOjPvLZc/s1600/2011_117_1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" l6="true" src="https://lh6.googleusercontent.com/-ZsuoT10NGAA/TXD5BTLgRxI/AAAAAAAADHs/GF_SOjPvLZc/s200/2011_117_1.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mam nadzieje, że w następnych publikacjach już nie zabraknie cybernetycznych opowieści... fingers crossed! ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej jednak zachęcam do lektury- zwłaszcza o rynku pracy osób niesłyszących- artykuł&amp;nbsp;zmuszający do głębszych refleksji... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=125"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=125&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;... przekonajcie sie sami! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8169661357812072558?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8169661357812072558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/kolejny-dwumiesiecznik-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8169661357812072558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8169661357812072558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/03/kolejny-dwumiesiecznik-sysze.html' title='Kolejny dwumiesięcznik &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-ZsuoT10NGAA/TXD5BTLgRxI/AAAAAAAADHs/GF_SOjPvLZc/s72-c/2011_117_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-489251241615753291</id><published>2011-01-10T09:01:00.000+01:00</published><updated>2011-01-10T09:01:57.182+01:00</updated><title type='text'>Bezpłatne konsultacje implantowe 15.01.2011</title><content type='html'>Centrum Incorpore w Katowicach zaprasza w dniu 15.01.2011r. od godz. 10.00&amp;nbsp; na bezpłatne konsultacje dla wszystkich osób, chcących dowiedzieć się więcej o implantach słuchowych i skorzystać z porad&lt;br /&gt;specjalistów z wiodącej firmy MED-EL.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam chętnie wezmę udział w konsultacji :) i w razie czego z przyjemnością udzielę wszelkich informacji "oczami pacjenta" :) Zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowe informacje i rejestracja pod linkiem: &lt;a href="http://www.centrumincorpore.pl/pobierz/medel.pdf"&gt;http://www.centrumincorpore.pl/pobierz/medel.pdf&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-489251241615753291?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/489251241615753291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/01/bezpatne-konsultacje-implantowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/489251241615753291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/489251241615753291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2011/01/bezpatne-konsultacje-implantowe.html' title='Bezpłatne konsultacje implantowe 15.01.2011'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-1733690265496460165</id><published>2010-12-28T23:42:00.006+01:00</published><updated>2011-12-20T10:07:10.499+01:00</updated><title type='text'>I minął prawie rok...</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mam nadzieję, że mieliście Państwo udane i spokojne Święta Bożenarodzeniowe :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;Co to był za rok… uch! … wierzcie mi czy nie, ile razy próbowałem usiąść przed laptopem i podzielić się choć kawałkiem swoich wrażeń implantowych…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze znienacka mnie dopadała choroba, z kolei zlecenia niecierpiące zwłoki wciągają mnie w niekończący się wir roboty, a tu pilna pomoc jest komuś potrzebna, nie mówiąc już o czasie dla najbliższych. Ale z każdym krokiem towarzyszyły mi odkrycia nowych dźwięków, oswajanie się z nimi, i wreszcie przejście z nimi na „ty”. Zamiast rocznego podsumowania chciałbym zamieścić wiersz, który napisałem w trakcie mojego liceum, a więc jeszcze na długo wcześniej zanim poznałem uroki cybernetycznych dźwięków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;„Mój słuch”&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Przez ten mój niedosłuch&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;nie znam nikogo ze słyszących,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;prawie nikogo na całym świecie&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;kogo mógłbym &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;zrozumieć.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Po prostu dźwięk ucieka mi w nicość&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;w tak szybkim tempie,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;że nie potrafię za pomocą uszu&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;uchwycić żadnej litery&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;ułożonej w słowa,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;słowa w zdania&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;i wreszcie zdania w całą rozmowę. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Jest mi obcy śpiew ptaków barwnych, &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;szum mórz błękitnych&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;dźwięk pięknej natury. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nie poznaję &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;głosu żadnej osoby,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;nawet brzęku &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;tłukących się szklanek z talerzami.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Czasami dźwięk potrącanego garnka &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;wydaje mi się taki sam &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;jak wołanie mnie samego&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Czasami szelest zwykłego papieru&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;wydaje mi się równy szumowi&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;rzek płynących do mórz.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Śpiew każdego ptaka&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;jest dla mnie jednakowy&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nie potrafię&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;odróżnić muzyki&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;od zwykłej rozmowy.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Wszyscy rozmawiają,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Ja słyszę zupełnie inny świat.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zatem ocenić ten wiersz z aktualnego cybernetycznego punktu widzenia? Bariery zawarte w wersach rozpoczynające się od „Jest mi obcy śpiew ptaków barwnych” do „Nie potrafię odróżnić muzyki od zwykłej rozmowy.” mogę z czystym sumieniem i z wielką radością uznać za pokonane. Uchwycenie liter, słów i rozmów oraz ułożenie ich w logiczną treść idzie w dalszym ciągu z dużym wysiłkiem oraz z różnym efektem. Czeka jeszcze mnie wiele pracy z nauką „nowego” języka słuchowego. Najlepsze i dające najwięcej radości osiągnięcia z implantu dają mi rozmowy z moim synusiem Filipkiem. Początki treningu z nowym słuchem zbiegły się z okresem, kiedy Filipek rozkręcił się ze swoim słownictwem. Zatem jego mowę odbierałem praktycznie tylko z pomocą nowego słuchu. Wydaje mi się, że łatwość odbierania mowy Filipka wynika między innymi z faktu, iż mózg interpretował jego mowę praktycznie tylko drogą cybernetyczną. Nie było więc konieczności „przeprogramowywania” mózgu z trybu rozumienia tylko poprzez aparat słuchowy na tryb rozumienia w trybie „duetowym”. Nierzadko się również zdarzało, iż rozumienie całkiem nowych osób były znacznie lepsze niż osób, które znałem dłuższy czas. Mam wrażenie, jakby mózg widząc znajome twarze, odruchowo interpretował słuch wciąż na podstawie starego „kodu” słuchowego, który nie pasuje do rozumienia przez implant słuchowy i w konsekwencji cały system rozumienia zostaje zaburzony. W podsumowaniu - z dźwiękami otoczenia już prawie jestem na „ty” ale jeszcze czeka mnie wiele pracy nad rozumieniem mowy. Jednego jestem pewny: w dalszym ciągu słyszę zupełnie inny świat… nie tylko w odniesieniu do zdrowego ucha, ale także w porównaniu ze słuchem w aparatach słuchowych. Ważne żeby wyciągać z życia tyle ile się da i umieć się z niego cieszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pierwszy kwartał kolejnego roku zapowiada się niestety na bardzo burzliwy w robocie… objęcie nowego stanowiska ze znacznie poszerzonym zakresem obowiązków, nadchodzący gorący sezon w branży, ostatni rok aplikacji na biegłego rewidenta… uff! Wiąże się to ze znacznie ograniczonym czasem prywatnym i w konsekwencji może dojść do chwilowego przestoju w aktualizacji bloga. Cóż, nic nie zostało jak silnie brnąć przed siebie niczym dobrze rozpędzony lodołamacz i nie pozwolić, aby żadne kry nie zatrzymały cię, gdyż przy utraconym impecie niełatwo jest przełamywać kolejne lody i dotrzeć do upragnionego celu. Byle do wiosny! :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRpoPBPSsCI/AAAAAAAADAg/cfxfLSrlc9M/s1600/MP900425280.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="265" n4="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRpoPBPSsCI/AAAAAAAADAg/cfxfLSrlc9M/s400/MP900425280.JPG" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I oczywiście życzę wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku! :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-1733690265496460165?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/1733690265496460165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/12/i-mina-prawie-rok.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1733690265496460165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1733690265496460165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/12/i-mina-prawie-rok.html' title='I minął prawie rok...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRpoPBPSsCI/AAAAAAAADAg/cfxfLSrlc9M/s72-c/MP900425280.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2362839696654903623</id><published>2010-12-28T23:41:00.000+01:00</published><updated>2010-12-28T23:41:33.079+01:00</updated><title type='text'>Wywiad z grudniowego wydania "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRpngBQ24XI/AAAAAAAADAc/2KEGuNnja6U/s1600/2010_116_6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRpngBQ24XI/AAAAAAAADAc/2KEGuNnja6U/s200/2010_116_6.jpg" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Choć w aktualnym wydaniu "Słyszę" zabrakło moich wpisów ze względu na chwilowe "zawieszenie" w blogowaniu, gorąco zachęcam do zapoznania się z arcyciekawym&amp;nbsp;wywiadem z Agatą Jurkiewicz poświęconego doświadczeniom związanym z nauką słyszenia przez implant.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Milej lekutury! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2362839696654903623?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2362839696654903623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/12/wywiad-z-grudniowego-wydania-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2362839696654903623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2362839696654903623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/12/wywiad-z-grudniowego-wydania-sysze.html' title='Wywiad z grudniowego wydania &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRpngBQ24XI/AAAAAAAADAc/2KEGuNnja6U/s72-c/2010_116_6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-270451470500475111</id><published>2010-10-24T11:23:00.000+02:00</published><updated>2010-10-24T11:23:36.993+02:00</updated><title type='text'>Liści szum...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TMPiR4vknRI/AAAAAAAAC6o/tXpJ_609XMQ/s1600/DSC_0067.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" nx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TMPiR4vknRI/AAAAAAAAC6o/tXpJ_609XMQ/s400/DSC_0067.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Na dłuższym spacerku z synusiem... byle&amp;nbsp;jak najdalej&amp;nbsp;od&amp;nbsp;miejskiego zgiełku i&amp;nbsp;nieustannego wyścigu z czasem...&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nagle czuję na twarzy&amp;nbsp;ciepłe migoczące promienie słoneczne, odruchowo przymykam oczy korzystając w pełni z jej&amp;nbsp;uroków... po&amp;nbsp;chwili otulają mnie lekkie i miękkie dźwięki niczym muśnięcie delikatnymi liścmi duszę...&amp;nbsp;podnoszę powoli powieki&amp;nbsp;i oczom ukazuje mi&amp;nbsp;się kolejny cud natury...&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;Wcześniej,&amp;nbsp;tylko w aparatach słuchowych,&amp;nbsp;praktycznie mogłem w tym przypadku cieszyć się tylko oczami... a teraz mam podwójny miód duszy ;) Choć do ideału w rozumieniu mowy jeszcze mam daleko, to już teraz wiem, że przynajmniej&amp;nbsp;dla dźwięków otoczenia nigdy nie zrezygnuję z hybrydy :)))&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-270451470500475111?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/270451470500475111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/10/lisci-szum.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/270451470500475111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/270451470500475111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/10/lisci-szum.html' title='Liści szum...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TMPiR4vknRI/AAAAAAAAC6o/tXpJ_609XMQ/s72-c/DSC_0067.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2596349000966599138</id><published>2010-10-18T23:09:00.002+02:00</published><updated>2010-12-27T16:57:14.018+01:00</updated><title type='text'>Czwarta część blogu w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRi3P7MAmtI/AAAAAAAADAE/sVRqbcoASG0/s1600/2010_115_5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" n4="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRi3P7MAmtI/AAAAAAAADAE/sVRqbcoASG0/s200/2010_115_5.jpg" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Z przyjemnością informuję, że została wydana kolejna edycja dwumiesięcznika "Słyszę" z trzecią częścią mojego bloga ( &lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=123"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=123&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?n=bierzacy"&gt;&lt;/a&gt; ). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę miłej lektury! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2596349000966599138?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2596349000966599138/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/10/czwarta-czesc-blogu-w-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2596349000966599138'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2596349000966599138'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/10/czwarta-czesc-blogu-w-sysze.html' title='Czwarta część blogu w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRi3P7MAmtI/AAAAAAAADAE/sVRqbcoASG0/s72-c/2010_115_5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2201976868169279644</id><published>2010-10-03T14:45:00.000+02:00</published><updated>2010-10-03T14:45:53.648+02:00</updated><title type='text'>Blogi blogi...</title><content type='html'>Dla anglojęzycznych garść ciekawych blogów:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.medicalassistantschools.org/top_cochlear_implants/"&gt;http://www.medicalassistantschools.org/top_cochlear_implants/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłej lektury! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2201976868169279644?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2201976868169279644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/10/blogi-blogi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2201976868169279644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2201976868169279644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/10/blogi-blogi.html' title='Blogi blogi...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-838550914092105411</id><published>2010-09-08T22:54:00.002+02:00</published><updated>2010-09-08T22:56:10.637+02:00</updated><title type='text'>Wykłady / warsztaty "Przełamać bariery komunikacyjne"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TIf4WQMPF-I/AAAAAAAAC5s/rddnAb3lNcI/s1600/latarnia2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TIf4WQMPF-I/AAAAAAAAC5s/rddnAb3lNcI/s200/latarnia2.jpg" width="160" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mam przyjemność zaprezentować listę prowadzonych przeze mnie&amp;nbsp;wykładów / warsztatów kompleksowo omawiających wszelkiego rodzaju kwestie związane z ubytkiem słuchu, poruszania się w świecie ludzi słyszących i sposobów łamania barier komunikacyjnych. Wszystkie prezentacje są oparte tylko na praktycznych doświadczeniach zarówno własnych jak i innych osób niesłyszących. Dodatkowo istnieje możliwość własnego zorganizowania salki i ekipy na potrzeby grupowych warsztatów na terenie Katowic oraz uzyskania kompleksowej obsługi diagnostyczno- terapeutycznej we współpracy&amp;nbsp;z Centrum "In Corpore".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczegóły w zakładce "Wykłady / Warsztaty" w górnym panelu strony. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-838550914092105411?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/838550914092105411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/09/wykady-warsztaty-przeamac-bariery.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/838550914092105411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/838550914092105411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/09/wykady-warsztaty-przeamac-bariery.html' title='Wykłady / warsztaty &quot;Przełamać bariery komunikacyjne&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TIf4WQMPF-I/AAAAAAAAC5s/rddnAb3lNcI/s72-c/latarnia2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8623135373924585838</id><published>2010-09-04T22:58:00.005+02:00</published><updated>2010-09-06T19:05:11.455+02:00</updated><title type='text'>Deaf.pl - Gorąca dyskusja</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Na forum Deaf.pl&amp;nbsp;(&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.deaf.pl/index.php/topic,12858.0.html"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;http://www.deaf.pl/index.php/topic,12858.0.html&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;)&amp;nbsp;pod tytułem "O implancie - bez różowych okularów...&amp;nbsp;"&amp;nbsp;zawrzała ciekawa i gorąca dyskusja o implantach... warto sobie&amp;nbsp;poczytać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jak dla mnie: implant&amp;nbsp;jest dla tych,&amp;nbsp;u których inne technologie nie&amp;nbsp;dały zadowalających efektów&amp;nbsp;ale i&amp;nbsp;nie brakuje im&amp;nbsp;chęci do&amp;nbsp;słyszenia&amp;nbsp;oraz korzystania ze słuchu i&amp;nbsp;mogą wiele z siebie dać... Oczywiście nie pomijąjąc&amp;nbsp;szereg innych istotnych czynników kwalifikujacych do&amp;nbsp;implantowania jak rodzaj ubytku, czy moment utraty&amp;nbsp;słuchu etc. etc. etc.&amp;nbsp;(co już jest tematem-rzeką :).&amp;nbsp;Pewien zdrowy dystans jest&amp;nbsp;także niezbędny- niemniej jednak bez wiary w swoje możliwości, chęci słyszenia i determinacji w rehabilitacji&amp;nbsp;implant będzie jedynie&amp;nbsp;kawałkiem&amp;nbsp;metalu&amp;nbsp;zamieszczonym za uchem a nie bezcennym wsparciem we świecie dźwięków. Sam&amp;nbsp;do końca nie&amp;nbsp;jestem jeszcze&amp;nbsp;przekonany, czy dzięki hybrydzie będę w stanie osiągniąć największe&amp;nbsp;marzenia słuchowe ale już teraz wiem, że&amp;nbsp;dochodzi do coraz częstszych sytuacji, że hybryda&amp;nbsp;mi dużo bardziej pomagaja niż same aparaty...&amp;nbsp;pomimo, że i są sytuacje gdzie gorzej&amp;nbsp;rozumiem&amp;nbsp;niż w samych&amp;nbsp;HA ale nad tym wciąż pracuję :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dziś przy wspólnym z synusiem&amp;nbsp;przygotowaniu obiadu nagle padła mi bateria w hybrydzie i momentalnie&amp;nbsp;poziom zrozumienia spadł mi do niemal zera...&amp;nbsp;po prostu szok! Chyba mózg już coraz bardziej przychyla się ku&amp;nbsp;cybernetycznym dźwiękom i całkowicie się pogubił gdy były wrażenia tylko z HA.&amp;nbsp;Również brak implantu&amp;nbsp;żonce bardzo irytuje... lepszego&amp;nbsp;dowodu na lepsze słyszenie&amp;nbsp;chyba nie ma :) A ten niesamowity szum liści muskanych przez jesienne podmuchy wiatru... dla nich na pewno nigdy nie porzucę hybrydy :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;P.S. Nie, nie będzie białej plamy w kontynuacji blogu - już powoli rozbudowuję "majowe" opowieści :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8623135373924585838?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8623135373924585838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/09/deafpl-goraca-dyskusja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8623135373924585838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8623135373924585838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/09/deafpl-goraca-dyskusja.html' title='Deaf.pl - Gorąca dyskusja'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2962282515764203055</id><published>2010-08-16T09:06:00.002+02:00</published><updated>2010-12-27T16:58:23.577+01:00</updated><title type='text'>Trzecia część blogu w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TGjjQQK49WI/AAAAAAAAC5M/Ikyz8F-Gx4E/s1600/slysze4.2010.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" n4="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TGjjQQK49WI/AAAAAAAAC5M/Ikyz8F-Gx4E/s200/slysze4.2010.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Z przyjemnością informuję, że została wydana kolejna edycja dwumiesięcznika "Słyszę" z&amp;nbsp;trzecią częścią mojego bloga ( &lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=122"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=122&lt;/a&gt; ). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę miłej lektury! :) &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;P.S. Z różnych przyczyn doszło do przerwy w publikowaniu kolejnych cybernetycznych opowieści. Robione są jednak na bieżąco "serwetkowe"&amp;nbsp;notatki więc ciąg dalszy&amp;nbsp;nastąpi wkrótce... :)&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2962282515764203055?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2962282515764203055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/08/trzecia-czesc-blogu-w-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2962282515764203055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2962282515764203055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/08/trzecia-czesc-blogu-w-sysze.html' title='Trzecia część blogu w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TGjjQQK49WI/AAAAAAAAC5M/Ikyz8F-Gx4E/s72-c/slysze4.2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-7560423143794863178</id><published>2010-07-17T22:14:00.001+02:00</published><updated>2010-07-17T23:51:15.445+02:00</updated><title type='text'>Nowy image</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ze względu na ciągłą rozbudowę bloga zaszła konieczność&amp;nbsp;drobnej&amp;nbsp;zmiany struktury strony. Wkrótce będą pojawiać się&amp;nbsp;nowe strony poświecone CI.&amp;nbsp;Również tekst został lekko przeredagowany w celu zwiększenia czytelności.&amp;nbsp;Dodano także kilka linków i zewnętrznych&amp;nbsp;blogów. Mam nadzieję, że aktualny blog będzie równiez bardziej przyjazny w nawigacji. W razie jakichkolwiek uwag- &amp;nbsp;komentarze zawsze mile widziane :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-7560423143794863178?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/7560423143794863178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/07/nowy-image.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7560423143794863178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7560423143794863178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/07/nowy-image.html' title='Nowy image'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2725651320325439459</id><published>2010-07-17T17:23:00.003+02:00</published><updated>2011-05-16T15:46:21.702+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” miesiąc czwarty (kwiecień 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Czuję lekki powiew wiatru, chmury rozrzedzają się powoli i oczom ukazują się dawno zapomniane ciepłe promienie słoneczne. Wiosna powoli zakrada się do progów naszego domu. Zatem najwyższy czas pomyśleć o przygotowaniu ogrodu na przywitanie pierwszych ciepłych dni. Wyciągamy zakurzone narzędzia ogrodnicze wszelkiej maści, więc stawiam czoła nowym akustycznym przygodom: intensywny warkot piły tarczowej, donośny świst szlifierki, silne udary wiertarki wraz z całym wachlarzem innych towarzyszących im dźwięków, takich jak ostre tarcie piły o drewno, delikatny stukot rozsypujących się wiór czy wściekłe świsty iskierek &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;tryskających ze szlifierki. W aparacie słuchowym w zasadzie przygoda się kończyła na samym delikatnym szumie silnika elektrycznego wyciszanego przez aparat ze względu na wcześniej wspomnianą funkcję „peak- cut”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Do tego dochodzi cała masa wyjątkowo brutalnych i irytujących odgłosów budzących się do wiosennego życia ptaków. Są one dla mnie najbardziej metaliczno- elektryczne i wybitnie drażniące wrażenia jakie miałem do tej pory. Odczuwam to tak, jakby ptaki siedziały wewnątrz mojej głowy i dziobały mózg. I jak czerpać przyjemność z tych dźwięków? - zastanawiam się. Ile wierszy zostało napisanych o ich ponoć pięknym śpiewie. Jakiś czas później z ciekawości zerkam na „mapowanie” dźwięków na audiogramie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TEHKXkK9tKI/AAAAAAAAC3s/p2tXvT48hKQ/s1600/audiogram.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TEHKXkK9tKI/AAAAAAAAC3s/p2tXvT48hKQ/s320/audiogram.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już znacznie lepiej odróżniam głosy różnych osób, i to niemal bez wysiłku czy skupienia. Zróżnicowanie zrobiło się na tyle duże, że stopień rozumienia ze słuchu bardzo uzależnił się od barwy i głębokości głosu. Jak już wspomniałem, znacznie trudniej mi zrozumieć osoby z niskim, basowym głosem. W aparacie słuchowym jakość dźwięku nie miała tak istotnego znaczenia ze względu na dominującą rolę odczytywania z ust i raczej monotonny poziom głębokości głosu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kiedy Filipek chodzi do przedszkola, regularnie przynosi do domu coraz to nowe fascynujące wyrazy. Dzięki temu dostarcza mi intensywnego treningu w słuchaniu. „Brudna, tutaj brudna ściana, malować, tatuś będzie malował” „Mucha, tutaj i tutaj była mucha, robiła bzzzz”. Nie ma jeszcze zbyt wyartykułowanych ruchów ust, dzięki temu zmusza mnie do maksymalnego skoncentrowaniu się na słuchu i wytężenia umysłu. Na szczęście jest bardzo cierpliwy i nieraz powtarza wszystko wielokrotnie, aż do skutku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna wizyta rehabilitacyjna w Kajetanach przypada na połowę kwietnia. Po raz pierwszy zabieramy się do ćwiczeń rozpoznawania głosek. Na początek przeprowadzamy ćwiczenia rozpoznawania tylko drogą słuchową wyrazów z zamkniętego katalogu słów (dni tygodnia, dni miesiąca, cyfry itp.). Nie idzie mi to w sumie źle, co jest efektem wcześniejszego nabycia umiejętności rozumienia słów na podstawie szczątkowych informacji. Dodatkowo, podany zakres słów jaki będzie stosowany w ćwiczeniach, znacznie podwyższa poziom rozumienia. Niemniej jednak ze względu na szersze pasmo odbieranych dźwięków ćwiczenie to pozwala mi uzupełnić kilka luk w układance dźwięków i dzięki mniejszej ilości „białych plam” w wysokich tonach efekty rozumienia są znacznie lepsze. Dużo trudniej rozróżnić wyrazy bardzo zbliżone do siebie (np. buk-byk, maska-miska, kora-kura etc.). Do tego dochodzą nowe ćwiczenia rozróżniania samogłosek (typu: BAB, BUB, BEB etc.). Pewne specyficzne samogłoski - takie jak np. „I” czy „A” - dają się lepiej zrozumieć. Natomiast z rozumieniem reszty samogłosek kompletnie mi się rozsypało. „O” jest niemal identyczne jak „E”, podobnie mylą mi się „Ą” z „Ę” jak i „U” z „Y”. Dostaję również rzucony na głęboką wodę ze spółgłoskami (typu APA, ATA, AGA etc.). Tutaj na start rozpoznawalność jest niemal zerowa… Oj, będę musiał się mocniej przyłożyć do przeprogramowania mózgu.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I jak z niego wynika, odgłosy ptaków zaliczone są do grupy dźwięków zarówno o najwyższej słyszalnej częstotliwości jak i o najmniejszym natężeniu. Leżą one więc praktycznie w najodleglejszym do odkrycia obszarze audiogramu. Wygląda zatem na to, że w ogrodzie stanąłem na całkiem obcym terenie akustycznym i jeszcze trochę wody spłynie do morza zanim uszy przyzwyczają się do tego rodzaju dźwięków. Jednak nie pomniejsza to ani trochę radości z usłyszenia, czy raczej wyczucia, tych zupełnie nieznanych i nieosiągalnych wcześniej dźwięków. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2725651320325439459?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2725651320325439459/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/07/kwiecien-2010-hybrydy-miesiac-czwarty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2725651320325439459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2725651320325439459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/07/kwiecien-2010-hybrydy-miesiac-czwarty.html' title='„Hybrydy” miesiąc czwarty (kwiecień 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TEHKXkK9tKI/AAAAAAAAC3s/p2tXvT48hKQ/s72-c/audiogram.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4178326488606563519</id><published>2010-07-06T18:01:00.000+02:00</published><updated>2010-07-06T18:01:32.506+02:00</updated><title type='text'>Dziennik Cybernetycznych Odkrywców</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TDNTOXsmrHI/AAAAAAAAC28/t_gsWgF1DLM/s1600/statek.png" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TDNTOXsmrHI/AAAAAAAAC28/t_gsWgF1DLM/s200/statek.png" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Witam, W górnej części strony znajdziecie Państwo link do nowej strony "Dziennik Cybernetycznych Odkrywców" gdzie&amp;nbsp;na odrębnej stronie&amp;nbsp;znajdziecie Państwo&amp;nbsp;krótkie opisy nowych&amp;nbsp;odkrytych dźwięków dzieki implantowi/ hybrydzie. Mam nadzieję, że strona będzie przydatna co najmniej dla grona&amp;nbsp;rozważających zaimplantowania jak i dorosłych dzieci niesłyszących i uchyli im choć&amp;nbsp;rąbek&amp;nbsp;świata cybernetycznych dźwięków :)))&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4178326488606563519?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4178326488606563519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/07/dziennik-cybernetycznych-odkrywcow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4178326488606563519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4178326488606563519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/07/dziennik-cybernetycznych-odkrywcow.html' title='Dziennik Cybernetycznych Odkrywców'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TDNTOXsmrHI/AAAAAAAAC28/t_gsWgF1DLM/s72-c/statek.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-7074612568967845985</id><published>2010-06-16T08:36:00.008+02:00</published><updated>2010-12-27T16:59:22.215+01:00</updated><title type='text'>Druga część blogu w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TCOkFzTeu6I/AAAAAAAAC1w/Uh0PcvGUzRM/s1600/slysze.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TCOkFzTeu6I/AAAAAAAAC1w/Uh0PcvGUzRM/s200/slysze.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Z przyjemnością informuję, że została wydana kolejna edycja dwumiesięcznika "Słyszę" z drugą częścią mojego bloga&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=121"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=121&lt;/a&gt; . &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W&amp;nbsp;wydaniu tym został zamieszczony bardzo ciekawy artykuł&amp;nbsp;o kontakcie i komunikacji w bliskich relacjach spod ręki Joanny Kobosko i Joanny Kosmalowa. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Milej lektury!&amp;nbsp;:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-7074612568967845985?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/7074612568967845985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/06/druga-czesc-blogu-w-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7074612568967845985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7074612568967845985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/06/druga-czesc-blogu-w-sysze.html' title='Druga część blogu w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TCOkFzTeu6I/AAAAAAAAC1w/Uh0PcvGUzRM/s72-c/slysze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5884420919080611583</id><published>2010-06-16T08:23:00.001+02:00</published><updated>2011-05-16T15:42:36.129+02:00</updated><title type='text'>Brak wiary… nie dajmy się!</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Siedzę wśród wielu, nagle gromki śmiech przewija się przez wszystkich, &lt;br /&gt;Radośnie i miło, ale mnie to omija szerokim łukiem,&lt;br /&gt;Łapczywie szukam wzrokiem i słuchem zagubionych strzępków głosów,&lt;br /&gt;Ze skrawków słów próbuję wyłapać, skleić, przetworzyć by w końcu cokolwiek zrozumieć,&lt;br /&gt;Lecz lawina hieroglifów wciska się w mój bezsilny rozum niczym chmara szarańczy,&lt;br /&gt;Niewychwycony śmiech jest jak niewinny cios akustycznym mieczem w plecy...&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wciąż nierzadko dochodzi do sytuacji, iż wymagania komunikacyjne po prostu mnie przerastają nawet wśród najbliższych. Między innymi w takich sytuacjach, kiedy tematy schodzą do luźnej i szybkiej wymiany zdań, czy przy wieloosobowej dyskusji. Najczęściej wpadam wtedy w taką irytację, że najchętniej bym po prostu cisnął aparat wraz z implantem w kąt i zamknął się w klatce ciszy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście szybko uświadamiam sobie, że przecież to nie koniec rehabilitacji słuchu i jeszcze prawdopodobnie wiele możliwości przede mną. To właśnie dlatego w czasie rehabilitacji, niezależnie od jej formy i rodzaju aparatu, tak ważna jest determinacja, i wiara w swoje możliwości. Postęp rehabilitacji w dużej mierze zależy także od samej chęci słyszenia. W moim odczuciu, zmysł słuchu jest „bliższy” mózgowi niż jakikolwiek inny zmysł. Gdy coś czujesz - czujesz to zwykle „na zewnątrz”, na ciele. Gdy coś widzisz, najpierw dostrzegasz obraz, dopiero w następnej kolejności go analizujesz i interpretujesz. Natomiast w przypadku wrażeń akustycznych mam wrażenie, że dźwięki właściwie pojawiają się momentalnie w głowie, jakby tam właśnie powstawały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem przy braku gotowości do poznawania nowych dźwięków mózg automatycznie wykazuje pasywną postawę i po prostu nie przyjmuje nowych wrażeń słuchowych. Owszem, mózg odbiera dźwięki, ale jakoby w ogóle ichnie „słuchał” i nie próbował interpretować. A przy wielkiej i pozytywnej chęci słyszenia mózg nastawia się na maksymalną czułość akustyczną i jak tylko wyłapie nowe dźwięki, natarczywie domaga się pełnej informacji pytając: co to właściwie jest? skąd pochodzi? z czego wynika? Niczym zaciekawione wszystkim małe dziecko mózg chłonie i zapamiętuje treści coraz większej ilości dźwięków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie również zrozumiałem co to znaczy, iż język niesłyszącego w zasadzie nie jest nabywany tylko dawany. W przypadku osoby niesłyszącej czy słabosłyszącej nie ma praktycznie żadnych szans aby wiernie naśladować otoczenie akustyczne i samodzielnie tworzyć słowa. Język trzeba właściwie nabyć „od wewnątrz” różnymi technikami logopedycznymi. Można by to porównać do nauki rozpoznawania kształtów przedmiotów po ciemku: najpierw powoli po omacku poznaje się wszystkie wypustki i zagłębienia żeby potem praktycznie tylko na podstawie pamięci „technicznej” umieć opisać te przedmioty a potem je identyfikować i wykorzystywać. W przypadku osób słyszących mowa jest kontrolowana przez tzw. „autokorektę” - tj. własny słuch kontroluje mowę. Osoby z ubytkiem słuchu, z powodu zaburzonej autokorekty, muszą zapamiętać „techniczne” układy ust i kontrolować się poprzez ciągły nadzór nad prawidłowością tych układów. Na szczęście implant pozwala małymi kroczkami odkrywać tajemnice świata akustycznego, a co za tym idzie, dźwięki stają się coraz bardziej namacalne i łatwiejsze w naśladowaniu.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5884420919080611583?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5884420919080611583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/06/brak-wiary-nie-dajmy-sie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5884420919080611583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5884420919080611583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/06/brak-wiary-nie-dajmy-sie.html' title='Brak wiary… nie dajmy się!'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-437131408670571955</id><published>2010-06-10T08:51:00.001+02:00</published><updated>2010-07-17T19:40:57.604+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” miesiąca trzeciego ciąg dalszy  (marzec 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z tego względu, iż inżynierowie z MCSM nie za bardzo mogli sobie poradzić z niektórymi problemami natury technicznej procka (chodzi o wcześniej wspomniany rożek i tryb „T”) postanawiam zgłosić się z tym problemem bezpośrednio do przedstawiciela Med-el’a. Stosunkowo szybko dostaję odpowiedź, iż uwagi zostały przekazane do międzynarodowej centrali i jak tylko dostaną odpowiedź to przekażą mi ją dalej. Dostałem również informację, iż Med-el będzie wprowadzał na rynek coś w rodzaju „safety-lock” przeznaczony głównie dla najmłodszych pacjentów. Zabezpiecza ono ponoć rożek przed wypadaniem. Ciekawie jak się sprawdzi w praktyce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiadomo, głównym przedmiotem dyskusji biznesowych są w zasadzie dane liczbowe. Dzięki temu intensywnemu treningowi „on job” cyfry stają się pierwszymi słowami, które udaje mi się niemal samodzielnie wyłapać tylko drogą słuchową. Jak np. przy „trzynaście” zauważyłem, iż człon „trzy” stanowi pewnego rodzaju ostry szum, którego mózg powolutku już zaczyna przyjmować i starać się interpretować zamiast całkowicie odrzucać traktując je na równi z szumem wiatru. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wreszcie następuje długo oczekiwana próba aparatu słuchowego nowej generacji Phonak’a Naida. W oczy (uszy?) rzuca się o niebo precyzyjniejszy przekaz niskich tonów od Widex’ów, dzięki czemu różne częstotliwości fajnie się wzajemnie uzupełniają (tj. HA wraz z CI). Tak bardzo poszerza mi się zasięg czułości odbioru różnych dźwięków, iż słyszę praktycznie wszystko co się dzieje w domu w innych pokojach. A tu łazienka buczy w kuchni, w salonie żona ogląda TV, w łazience Filipek się pluska radośnie w wannie… jednym słowem, jak wcześniej wspomniałem, nic się już chyba nie ukryje przed moimi uszami. Może jeszcze nie potrafię ich natychmiast rozpoznawać, ale myślę, że to kwestia treningu. Natomiast chyba najważniejszą zaletą Naidy jest fakt, iż tak fantastycznie współpracuje ona z implantem, iż nierzadko mam trudności z rozpoznaniem przez jakie ucho w danym momencie odbierany jest dźwięk. Głoski ładnie się ze sobą zlewają, tj. każda głoska dość płynnie przechodzi z jednej na kolejną i znacznie mniej jest tych silnych uderzeń wysokich tonów (wspomniane wyżej „cymbały” nieco się oddalają). Dzięki takiej harmonii jestem w stanie dużo więcej prawidłowo rozpoznawać i interpretować mowę. Stanowisko te potwierdza również znajoma nosząca „pełnowymiarowy” implant.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie marca jestem zmuszony odłożyć na jakiś czas implant ze względu na bolące ucho od uwierania wkładki i procka. Przez jakiś czas nosiłem pomimo bólu mając nadzieję, że ucho nieco się dostosuje do nowych warunków i będzie stopniowo coraz mniej niewygody. Niestety doszło do momentu, iż nieważnie jak bardzo zaciskałem zęby już nie byłem po prostu w stanie go założyć. Czym prędzej idę na wycisk ale niestety wkładki się nie dostaję od ręki. Bez implantu świat akustyczny staje się taki dziwnie szary i jednowymiarowy. Zwłaszcza zauważam to przy słuchaniu muzyki z programu „Jaka to melodia” (nie jestem jakoś specjalnym fanem tego programu tylko synuś Filip uwielbia tańczyć do tego programu). Właściwie wszystkie piosenki zrobiły się jednolite i właściwie odróżnić można było tylko rytm i rodzaj buczenia o różnym natężeniu. Znacznie pogorszyła się także reakcja na wołanie (z niemal 100% rozpoznawalności do ledwo paru na dziesięć) oraz różnego rodzaju dzwonki. Żona nie znosi jak nie noszę implantu, a to chyba dobry sygnał. Zdrowie się docenia dopiero przy chorobie…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i nareszcie dostaję wkładkę pod koniec marca i mogę w pełni cieszyć się z hybrydy. Wkładka ładnie się wkomponowała w ucho i o dziwo nawet implant przestał uwierać. Już nie musze z zaciśniętymi zębami zakładać wkładkę. Jakie piękne stały się poranki. Powrót do implantu po 10 dniowej przerwie okazał się nielekki- mózg zdążył zapaść w lekki letarg i dopiero na drugi dzień noszenia procka dźwięki jakoś się stabilizują i mózg nie był okładany akustycznymi pięściami niemal jak w pierwszych dniach użytkowania procka. Nigdy więcej dłuższych przerw! Wreszcie mogę również zapomnieć o uwierających wkładkach i w pełni skoncentrować się na słuchu. I w świat akustyczny powraca kolejny wymiar: m.in. zauważyłem, że tylko w implancie jestem w stanie odróżnić dźwięk pracy silnika benzynowego od silnika diesla. Praca diesla jest taka bardziej donośna i dźwięczna (ale niekoniecznie głośniejszą) i przyjemniejsza w słuchaniu dla męskiego ucha. Nierzadko w trasie wyciszam sobie radio w samochodach by wysłuchać się różnym tonom silników. Staram się niemal każdej nocy co najmniej pół godziny poświecić na słuchaniu audiobooków. Słuchanie ich stają się coraz przyjemniejsze- przede wszystkim dzięki temu, iż wysokie tony robią się coraz mniej obce i wrogie mózgowi. Nabieram coraz większego przekonania, ze będzie coraz lepiej i lepiej nie tylko w słyszeniu ale i rozumieniu... :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-437131408670571955?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/437131408670571955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/06/marzec-2010-hybrydy-miesiaca-trzeciego.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/437131408670571955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/437131408670571955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/06/marzec-2010-hybrydy-miesiaca-trzeciego.html' title='„Hybrydy” miesiąca trzeciego ciąg dalszy  (marzec 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-7468101427946656820</id><published>2010-05-27T22:14:00.003+02:00</published><updated>2010-07-17T19:39:34.565+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” początek miesiąca trzeciego (marzec 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z początkiem miesiąca biorę się za ćwiczenia z audiobookami. Zalecają na początek dobierać do ćwiczeń w miarę nieskomplikowane teksty. Udaje mi się natrafić na całkiem fajne kilkunastominutowe/ dwudziestokilkustronicowe bajki Disney’a z kolekcji „Dziecko” (niestety nakład jest prawdopodobnie wyczerpany, ale podobne można znaleźć na &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.gazeta.pl/kolekcja"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;www.gazeta.pl/kolekcja&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; ). Okazały się być po prostu strzałem w dziesiątkę gdyż oprócz spokojnej i wyraźnej mowy autorów głos jest nagrywany słowo w słowo (niektóre audiobooki nieco modyfikują treść książki w celu zabarwienia treści głosowej), nie są generalnie zakłócane dodatkowymi dźwiękami otoczenia, a co najważniejsze: przy zakończeniu czytania każdej strony emitowany jest specjalny dźwięk informujący, iż należy na ten moment przewrócić stronę. Jest to na tyle przydatne, że w przypadku „zgubienia” tekstu podczas osłuchiwania nie trzeba wracać do początku książki. Wystarczy po nieudanych próbach „złapania” tekstu poczekać, aż autor przeczyta całą stronę i usłyszeć odpowiedni sygnał. Bajek jest 25 więc na pewno nie będę się nudził.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I następuje kolejna comiesięczna wycieczka do Kajetan. Już wcześniej zwracałem uwagę przez e-mail’a na awarię trybu „T” w implancie. W związku z tym zostaję ponownie zaproszony do Działu Implantowego. Inżynierowie długo pastwią się nad Med-el’em ale problem wydaje się być nie do rozwiązania. W sumie to nie umieją znaleźć logicznego powodu „awarii” trybu „T”. Generalnie uzasadniają tym, iż Duet jest stosunkowo nowym dzieckiem, a mało kto do tej pory korzystał z dodatkowych funkcji implantu więc producent pewnie nie zdaje sobie sprawy z prawdopodobnie fabrycznej wady trybu „T” (użyczyli mi zastępczy implant, który także wykazywał tę samą wadę). Inżynierowie obiecują omówić ten problem przy następnym spotkaniu z przedstawicielem Med-el’a. W zamian oferują mi kabelek, za pomocą którego można podłączyć implant bezpośrednio do odtwarzacza audio. Niestety nie ma możliwości całkowitego wyciszenia mikrofonu implantu w taki sposób, żeby można byłoby słuchać tylko poprzez kabel- a przecież o to właśnie chodziło, żeby można było czasem poćwiczyć słuch czy posłuchać muzyki tylko z odtwarzacza audio bez akustycznych zakłóceń z otoczenia. W dzisiejszych czasach odnalezienie akustycznych oaz chyba graniczy się z cudem, dlatego jest to takie istotne. Zwracam również uwagę na brak stabilnej styczności części akustycznej z procesorem- ten taki rożek, w którym znajduje się również aparatura akustyczna. Część akustyczna jest przypinana czymś w rodzaju dość luźnego wtyczka do gniazdka znajdującego się w procesorze bez żadnych zabezpieczeń odpięcia. Powoduje to, iż przy ściąganiu czapki, czy swetra część ta się nieco zsuwa, traci styczność z procesorem i przestaje funkcjonować do momentu ponownego dopięcia do procesora. Propozycje ze strony inżynierów przyklejenia tego taśmą nie wydaje mi się być rozsądnym rozwiązaniem. Chyba nie mam innego wyboru jak ciągle monitorować poprawność działania procka. Jakby było jeszcze tego mało, nic nie udaje się wskórać w sprawie uzupełnienia brakujących podstawowych akcesoriów do procka gdyż ponoć skład akcesoriów został ustalony w drodze zawartego kontraktu pomiędzy MCSM i Med-el’em i raczej nie da się tego ruszyć. Będę musiał z własnej kieszeni dokupić niezbędne akcesoria. Na szczęście, jak wspomniałem, najważniejsza część procka, czyli dostarczanie jak najlepszych wrażeń dźwiękowych, wydaje się być OK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I czas na krótką konsultację rehabilitacyjną. Na pytanie odnośnie słyszenia mowy opowiadam o zagłuszaniu niemal całości słów mowy piorunującymi uderzeniami wysokich tonów. To tak, jakby nad uszami mi wisiały wielkie cymbały i przy każdym usłyszanym wysokim tonie następowały uderzające metaliczne dźwięki nadając dodatkowo przeciągające się echo zakłócające dalszą część mowy. Możecie spróbować dokonać pewnego eksperymentu: przekopiować dowolny tekst (koniecznie taki, który jeszcze nie został przez was przeczytany albo nie znacie jego kontekstu) do edytora (np. Word’a) i zamienić wszystkie wysokie głoski -s,ś,c,ć,sz,cz,z,ż,ź, dz, dż, dź- na samogłoskę „i” (w Word’zie można to dokonać poprzez skrót „Ctrl-H”) i spróbować przeczytać ten tekst ze zrozumieniem. A jeszcze lepiej- spróbujcie przesłuchać taki przekształcony tekst dowolnym programem do czytania tekstu na głos przez komputer (tzw. lektorem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I następuje kolejna comiesięczna wycieczka do Kajetan. Już wcześniej zwracałem uwagę przez e-mail’a na awarię trybu „T” w implancie. W związku z tym zostaję ponownie zaproszony do Działu Implantowego. Inżynierowie długo pastwią się nad Med-el’em ale problem wydaje się być nie do rozwiązania. W sumie to nie umieją znaleźć logicznego powodu „awarii” trybu „T”. Generalnie uzasadniają tym, iż Duet jest stosunkowo nowym dzieckiem, a mało kto do tej pory korzystał z dodatkowych funkcji implantu więc producent pewnie nie zdaje sobie sprawy z prawdopodobnie fabrycznej wady trybu „T” (użyczyli mi zastępczy implant, który także wykazywał tę samą wadę). Inżynierowie obiecują omówić ten problem przy następnym spotkaniu z przedstawicielem Med-el’a. W zamian oferują mi kabelek, za pomocą którego można podłączyć implant bezpośrednio do odtwarzacza audio. Niestety nie ma możliwości całkowitego wyciszenia mikrofonu implantu w taki sposób, żeby można byłoby słuchać tylko poprzez kabel- a przecież o to właśnie chodziło, żeby można było czasem poćwiczyć słuch czy posłuchać muzyki tylko z odtwarzacza audio bez akustycznych zakłóceń z otoczenia. W dzisiejszych czasach odnalezienie akustycznych oaz chyba graniczy się z cudem, dlatego jest to takie istotne. Zwracam również uwagę na brak stabilnej styczności części akustycznej z procesorem- ten taki rożek, w którym znajduje się również aparatura akustyczna. Część akustyczna jest przypinana czymś w rodzaju dość luźnego wtyczka do gniazdka znajdującego się w procesorze bez żadnych zabezpieczeń odpięcia. Powoduje to, iż przy ściąganiu czapki, czy swetra część ta się nieco zsuwa, traci styczność z procesorem i przestaje funkcjonować do momentu ponownego dopięcia do procesora. Propozycje ze strony inżynierów przyklejenia tego taśmą nie wydaje mi się być rozsądnym rozwiązaniem. Chyba nie mam innego wyboru jak ciągle monitorować poprawność działania procka. Jakby było jeszcze tego mało, nic nie udaje się wskórać w sprawie uzupełnienia brakujących podstawowych akcesoriów do procka gdyż ponoć skład akcesoriów został ustalony w drodze zawartego kontraktu pomiędzy MCSM i Med-el’em i raczej nie da się tego ruszyć. Będę musiał z własnej kieszeni dokupić niezbędne akcesoria. Na szczęście, jak wspomniałem, najważniejsza część procka, czyli dostarczanie jak najlepszych wrażeń dźwiękowych, wydaje się być OK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I czas na krótką konsultację rehabilitacyjną. Na pytanie odnośnie słyszenia mowy opowiadam o zagłuszaniu niemal całości słów mowy piorunującymi uderzeniami wysokich tonów. To tak, jakby nad uszami mi wisiały wielkie cymbały i przy każdym usłyszanym wysokim tonie następowały uderzające metaliczne dźwięki nadając dodatkowo przeciągające się echo zakłócające dalszą część mowy. Możecie spróbować dokonać pewnego eksperymentu: przekopiować dowolny tekst (koniecznie taki, który jeszcze nie został przez was przeczytany albo nie znacie jego kontekstu) do edytora (np. Word’a) i zamienić wszystkie wysokie głoski -s,ś,c,ć,sz,cz,z,ż,ź, dz, dż, dź- na samogłoskę „i” (w Word’zie można to dokonać poprzez skrót „Ctrl-H”) i spróbować przeczytać ten tekst ze zrozumieniem. A jeszcze lepiej- spróbujcie przesłuchać taki przekształcony tekst dowolnym programem do czytania tekstu na głos przez komputer (tzw. lektorem) :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-7468101427946656820?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/7468101427946656820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/marzec-2010-hybrydy-poczatek-miesiaca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7468101427946656820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/7468101427946656820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/marzec-2010-hybrydy-poczatek-miesiaca.html' title='„Hybrydy” początek miesiąca trzeciego (marzec 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8475798185871956985</id><published>2010-05-26T09:35:00.001+02:00</published><updated>2010-05-31T11:01:53.113+02:00</updated><title type='text'>Offtopic: Język a emocje</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S_zO1GwXF1I/AAAAAAAAC1I/y25l-0pLoA8/s1600/g1_20.jpg"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S_zO1GwXF1I/AAAAAAAAC1I/y25l-0pLoA8/s320/g1_20.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kadr&amp;nbsp;z drugiego odcinka "Zobaczyć Ciszę" zródło: &lt;a href="http://www.zobaczyc-cisze.pl/"&gt;http://www.zobaczyc-cisze.pl/&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Chyba jest dosyć oczywiste jak ważna jest rola mimiki i języka ciała w wyrażaniu swoich emocji. Mimo tego nie przypuszczałem, że można tak fantastycznie wyrazić swoje emocje językiem migowym. Drugi odcinek serialu dla niesłyszących „Zobaczyć Ciszę” (&lt;a href="http://www.zobaczyc-cisze.pl/"&gt;http://www.zobaczyc-cisze.pl/&lt;/a&gt; ) pokazuje świetny przykład różnicy między „sztucznym” a „naturalnym” językiem migowym. Niezwykle ciekawym doświadczeniem dla „słuchacza” („wzrokowca”?) musi być także chór języka migowego. Niestety tylko o nim „słyszałem” i widziałem na zdjęciach- nie miałem okazji mieć z tym bezpośredniej styczności :( W trzecim odcinku serialu „Zobaczyć Ciszę” jest dyskusja między główną niesłyszącą bohaterką a jej rodzicami na temat implantu słuchowego. Przy dyskusji tej główna bohaterka uznaje jednak język migowy za wystarczający. Ach, jak dobrze znam te uczucie… Również do niedawna byłem w przekonaniu, iż aparaty słuchowe mi wystarczają i ani myślałem o implantach, pomimo iż wciąż borykałem się z różnymi barierami komunikacyjnymi. Cóż, ale w co do decyzji implantowej wszystko tak naprawdę zależy od wielu czynników i okoliczności (innym słowem: „wszystko zależy od wszystkiego” :). Niemniej jednak jestem ogromnie ciekawie jak dalej się potoczą losy głównej bohaterki zwłaszcza, iż zaprzyjaźnia się ona z osobą słyszącą. Niestety z braku funduszy seriale zostały wstrzymane po pięciu odcinkach :(&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8475798185871956985?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8475798185871956985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/offtopic-jezyk-emocje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8475798185871956985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8475798185871956985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/offtopic-jezyk-emocje.html' title='Offtopic: Język a emocje'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S_zO1GwXF1I/AAAAAAAAC1I/y25l-0pLoA8/s72-c/g1_20.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-1729072196205174028</id><published>2010-05-17T23:28:00.001+02:00</published><updated>2010-07-17T19:36:55.393+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” miesiąc drugi (luty 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I krótko po powrocie z Kajetan znów nurkuję w sieć internetową wyłowić wszelkie nowości o aparatach słuchowych. Oprócz o standardowych parametrach technicznych czytam różne opinie o Naida’ch na forach internetowych. Po przeczesaniu stron internetowych różnych producentów decyduję się na ponownie spróbowanie Naidy V i ewentualnie dodatowo wersji IX. Pamiętam jeszcze z testowania przed operacją, iż Naida, oprócz komfortowego słyszenia, zapewnia świetną kontrolę sprzężenia zwrotnego praktycznie nie dopuszczając do piszczenia. Jest to, moim zdaniem, ogromny komfort psychiczny w miejscach publicznych, zwłaszcza dla osób z głębokim ubytkiem słuchu, u których zrobienie superszczelnej wkładki graniczy się niemal z cudem. Moja „hybryda” nie zapewnia tak dużego wzmocnienia, więc problem taki tutaj raczej nie występuje. Aktualnie Widex niestety nie zapewnia takiego komfortu doprowadzając czasem do konsternacji współprawników („co tu tak piszczy? może to mój termos nie dokręcony jest???”) gdyż sprzężenie te, pomimo że jest głośne dla słyszących, nie jest generalnie słyszalne przez użytkowników aparatów słuchowych. Natomiast w Naidzie nawet jak już dochodzi do silniejszego sprzężenia (naprawdę w skrajnych przypadkach np. przy położeniu głowy na poduszce uchem w dół) to sprzężenie te praktycznie jest słyszalne tylko u mnie i to w postaci takiego miękkiego buczenia zamiast ostrego gwizdu. No to czym prędzej SMSuję do protetyka i dowiaduję się, że na wersje testowe trzeba niestety poczekać parę tygodniu. Cóż, nie pozostało mi jak cierpliwie czekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, ni stąd, nie zowąd, wkładka po stronie CI zaczyna dawać mocno we znaki. Wkładka zaczyna mocno uwierać. Postanawiam jednak przeczekać trochę mając nadzieję, że może ucho jeszcze się przyzwyczai. Ból ucha sprawia, że jestem znacznie bardziej wrażliwy na wszelkie dźwięki z implantu. Dźwięki te czasem są tak natarczywe, że od czasu do czasu muszę odciąć się od świata akustycznego np. kiedy muszę się skupić w pracy. Do tego, po krótkim czasie, nagle dołącza się silny ból zęba. Na szczęście udaje mi się szybko załatwić dentystę. Po chwili siedzenia w poczekalni jestem po prostu zmuszony wyłączyć implant gdyż aż mi zęby dzwonią od ostrego, niczym lodowa brzytwa, dźwięku borowania z salki obok…. Koniecznie należy robić generalny przegląd m.in. zębów przed zabiegiem wszczepienia implantu, bo w pierwszych miesiącach po operacji zwykle następuje na tyle silna nadwrażliwość na nowe cybernetyczne dźwięki, że dodatkowe bodźce mogą spowodować, że stają się one po prostu nieznośne. Co za tym idzie, przejście przez pierwszy etap dostosowania się do nowych warunków akustycznych może stać znacznie trudniejsze. Odbieranie dźwięków przez HA, przynajmniej w moim przypadku, następuje raczej neutralnie w każdych warunkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak mawiał Michael Chorost w swojej książce “My hearing is no longer limited by the physical circumstances of my body. While my friends’ ears will inevitably decline with age, mine will only get better” (“Mój słuch nie podlega już fizycznym ograniczeniom ciała. Podczas gdy moi przyjaciele będą nieuchronnie tracić słuch z wiekiem, mój może się tylko poprawiać” tłum. cyborg na ci.hell.pl). Choć sporo jest w tym racji, nie do końca bym się zgodził z takim stwierdzeniem. Owszem, można się zgodzić z tym, iż prawdopodobnie nie będzie mi się tak drastycznie pogarszać słyszenie na starość. Niemniej jednak implant, wbrew pozorom, przybliża w pewnym stopniu do psychicznych aspektów słyszących. A mianowicie, przynajmniej w moim przypadku, jakość cybernetycznego słuchu jest dosyć silnie uzależniona od ogólnego nastroju. Wszelkie bóle, choroby, uczucia zmęczenia, zdenerwowania etc. powodują znaczne podkręcenie wrażliwości na dźwięki- przez co nierzadko stają się one po prostu nieznośne. I vice versa: spokój, cisza przez dłuższy czas etc. często powoduje uśpienie czujności na dźwięki. Mogą się także zdarzyć sytuacje, że „ucho” niespodziewanie zmienia swoją czułość na implant niezależnie od okoliczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mija już drugi miesiąc od podłączenia procka i w dalszym ciągu muszę robić głębsze wdechy przed porannymi włączeniami implantu. Szkoda, że nie ma opcji stopniowego wzmacniania natężenia np. w ciągu kilkunastu sekund (przestawianie pilotem nie wchodzi w grę gdyż już od dawna leży zakurzony w szufladzie). A tak to jest takie krótkotrwałe silne uderzenie w szare komórki niczym uderzenie młotem w gong. Jeszcze nie wyczerpałem wszystkich zasobów cierpliwości więc myślę, że trochę jeszcze wytrzymam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uciekając od miejskiego zgiełku wybieram się pewnego weekendu na wieś z cała rodziną. Ile tutaj ciekawych dźwięków, że heca! Kukanie kur, pianie kogutów, kwakanie kaczek, kwilenie prosiaczków- mój zachwyt okazuje się być niemal na równi od nieziemskiego zachwytu Filipka po raz pierwszy odwiedzającego oborę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z braku wolnej chwili staram się jak najwięcej trenować słuch w samochodzie w drodze do przedszkola i pracy. Ponieważ siedzę w finansach postanawiam zacząć od ćwiczeń rozpoznawania cyfr. Jak dowiedziałem się później od logopedek, cyfry są także całkiem dobrym materiałem na początkowe treningi ze względu na licznie występujące wysokie głoski ale i także specyficzną strukturę cyfr (typu: -naście, -dziesiąt etc.). Na szczęście udało mi się szybko zarazić Filipka pasją do cyferek i zamiast nudzić się w foteliku samochodowym chętnie powtarzał podstawowe cyfry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe dźwięki w pracy: piszczenie markera przesuwanego po kartce, świst wypływających wściekłych bąbelek po świeżo nalanej gazowanej wody do szklanki. W dalszym ciągu jednak jest trudniej w komunikacji- wysokie tony wciąż jakoby zagłuszają cały kontekst rozmowy i trudniej mi go wyłapać. Na szczęście zaczynam powolutku więcej słyszeć niż czuć- to już światełko w długim implantowym tunelu. Wrażenia większości dźwięków także się nieco uspakają. Od czasu do czasu dla ciekawości słucham samym aparatem słuchowym i zauważyłem, że nieco więcej odbieram dźwięki na samym CA niż przed operacją. Pewnie to wynika z nabytej wrażliwości do słuchania podczas noszenia CI- całkiem interesujące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kombinacja gorącego sezonu w pracy i przyzwyczajania się do nowych dźwięków wykańcza mnie totalnie. W celu szybkiego podładowania baterii wyrywam się na jednodniowe białe szaleństwo w Beskidy. Wcześniej, rzecz jasna, czym prędzej zabezpieczam wewnętrzną część implantu kaskiem (raczej nie wchodziło w grę trzymanie implantu zewnętrznego pod kaskiem). Mam również wyczulenie z rozglądaniem się przed każdym narciarskim skrętem. Dzięki temu udaje mi się przeżyć narty bez szwanku pomimo znajdujących się na stokach niezliczonej ilości narciarskich kamikadze czy polskich „herminatorów”. Szkoda tylko, że nie mogłem usłyszeć chrupotu śniegu wydobywającego się spod nart i śpiewu górskich podmuchów znad sosen.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-1729072196205174028?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/1729072196205174028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/luty-2010-hybrydy-miesiac-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1729072196205174028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1729072196205174028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/luty-2010-hybrydy-miesiac-drugi.html' title='„Hybrydy” miesiąc drugi (luty 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-3754004545984351613</id><published>2010-05-07T01:01:00.001+02:00</published><updated>2010-07-17T19:34:10.783+02:00</updated><title type='text'>Trzecia wizyta w Kajetanach- dostrajanie</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Na krótkie pytanie inżyniera „co słychać?” już nie mam tak barwnych opowieści jak przy pierwszym dostrajaniu. Owszem, wiele nowych dźwięków zostało odkrytych, ale de facto wciąż jestem na etapie czystego przyzwyczajania się do nowych warunków akustycznych a dwa tygodnie od ostatniego dostrajania to wciąż mało na bliższe zaprzyjaźnienie się z nowym przewodnikiem dźwiękowym. Jeszcze trzeba będzie zjeść niejedną beczkę soli aby mózg przyjął implanciak jako swój organ. Inżynier chyba zadowolony z wyników badań psychoakustycznych postanawia praktycznie nic nie zmieniać w ustawieniach i jedynie lekko przygłośnić. Na dodatek już nie mam żadnych kolejnych programów do zmiany. Nagle dopada mnie dziwne uczucie braku oczekiwania na nowe wyzwania. Dotychczas tak bardzo zżerała mnie ciekawość wrażeń przy przestawianiu na kolejne program a tu nagle taka pustka- żadnych kolejnych programów. Rozczarowanie nieco ustępuje po wyjaśnieniach inżyniera, że ustawienia wyglądają na optymalne i niewiele jest już pola do poprawy. Najwyraźniej „brutalny” tryb dostosowywania się do nowych programów przyczyniło się do osiągnięcia odpowiednich ustawień w tak krótkim czasie. W sumie to dosyć logicznie- myślę- teraz po prostu należy zacząć próbować koncentrować się na słuchaniu zamiast przyzwyczajaniu. Można by to porównać do sytuacji wyjścia z ciemnej jak smoła jaskini, w której się przebywało całe życie, wprost na słoneczny horyzont. Tuż po wyjściu z jaskini z całkowitego oślepienia słońcem oczom ukazuje się obraz, który powoli nabiera barw i kształtów (przyzwyczajenie). Dopiero potem staramy się dostrzec to, co widzimy (słuchanie). A więc przyjmuję posłusznie nową strategię. Wspominam jednak o gorszych odbiorach niskich częstotliwości jakie wyszły na badaniach psychoakustycznych. Okazuje się, że nic więcej się nie da wycisnąć od części aparatowej hybrydy. Niemniej jednak inżynier tłumaczy, że w tym przypadku nad niskimi tonami pracuje HA na drugim nieoperowanym uchu. Przyjął się bowiem pogląd, iż w odbieraniu niskich tonów lepiej sobie radzi HA na nieoperowanym uchu. Natomiast na operowanym uchu część implantowa de facto pracuje nad całym pasmem częstotliwości, z tym że o różnej mocy dla poszczególnych pasm częstotliwości. Impulsy w niskich częstotliwościach są nadawane przy znacznie mniejszych mocach niż przy tych wysokich by jedynie wspomóc przy odbieraniu tych tonów. Przyjęcie wariantu nadawania impulsów na całe pasmo częstotliwości umożliwia mi wszczepiony, w zasadzie na moje życzenie, dłuższy implant. Gdyby została wszczepiona krótsza wersja, prawdopodobnie niskie częstotliwości byłyby poza zasięgiem implantu. Trochę to wszystko zakręcone i potrzebuję więcej czasu do namysłu, więc na razie odkładam dalsze pytania do inżyniera na następne dostrajanie. Nie powstrzymałem się jednak od jednego dosyć istotnego pytania: czy to w takim razie wyklucza możliwość wszczepienia drugiego implantu. Odpowiedź była raczej twierdząca. A więc wygląda na to, że mam „hybrydę” ale nie na jedno ucho tylko raczej na oba… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z totalnym mętlikiem w głowie klapię na fotel pociągowy i nagle zabłysła mi pewna myśl. Skoro implant w zasadzie będzie mi dostarczał „tylko” wysokie tony i raczej nie będzie implantowane drugie ucho to należałoby jak najlepiej zadbać o odbiór pozostałych częstotliwości poprzez drugie nieimplantowane ucho A więc myśli powracają do testów Phonak’ów Naida przeprowadzanych jeszcze przed operacji. Jakie to wszystko zakręcone- wzdycham- i ociężała od skrajnego zmęczenia głowa opada na zagłówek fotela...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-3754004545984351613?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/3754004545984351613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/trzecia-wizyta-w-kajetanach-dostrajanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3754004545984351613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3754004545984351613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/trzecia-wizyta-w-kajetanach-dostrajanie.html' title='Trzecia wizyta w Kajetanach- dostrajanie'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6686746282362440470</id><published>2010-05-05T21:58:00.002+02:00</published><updated>2010-07-17T19:32:37.829+02:00</updated><title type='text'>Trzecia wizyta w Kajetanach- czas na kolejny akustyczny audyt</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Już chyba niemal wszystkie pociągowe dźwięki są mi już bliskie, więc w zasadzie nie ma większych niespodzianek. Nawet włosy przestały stawać dęba od pisków hamowanych kół na dworcach. I wreszcie po żmudnych przesiadkach i sporych opóźnieniach pociągowych docieram do celu. Przygodę zaczynam od spotkania z logopedkami w celu omówienia szczegółów konsultacji rehabilitacyjnych. Otrzymuję w tym czasie wstępny rozpisek spotkań z logopedami (co miesiąc) i zespołem im plantowym (co kilka miesięcy). I czym prędzej biegnę do działu implantowego na kolejny audyt postępów słuchowych. Na początek szturmujemy uszy testem na zrozumiałość wybranych głosek i w zasadzie trafiłem na 2 słówka- w tym jedno bardziej poprzez odgadnięcie niż pełne zrozumienie. Natomiast całkowitym zaskoczeniem było niemal pełne zrozumienie słowa „zgryz”. I tak na papierku wyszło 10 % zrozumiałości (de facto 5 % z jednym słówkiem). Chyba to nieźle jak na początek. W każdym razie jeszcze nie czas na złożenie broni. Przechodzimy do kolejnego ćwiczenia polegającego na osłuchaniu różnych słów (mikołaj, nożyczki, dziewczynka, zjeżdżalnia itp.) i wskazanie odpowiedzi na obrazkach. Tutaj również było bardziej kwestia domysłów na podstawie konstrukcji słów a nie słów jako całości (np. przy mikołaj to wyraźnie się słyszało „łaj” i to stanowiło podpowiedź). Testowało się słuch w ten sposób zarówno w samym aparacie słuchowym (nazwijmy je HA od „Hearing Aid”) jak i wraz z implantem (nazwijmy je CI od „Cochlear Implant” z tym że tutaj zawsze będę się odnosił to wariantu aparat słuchowy + implant bo nigdy nie noszę samego implantu, chyba że wyraźnie wskażę inną sytuację). Następnie puszczało się taką samą serię przy dodatkowym szumie w tle. Jak się okazało miałem nieco lepsze wyniki w wariancie CI w spokojnych warunkach ale już w szumie było znacznie gorzej niż w HA. Możliwie, iż CI jeszcze nie potrafi jeszcze się uporać z dodatkowym tłem akustycznym. Mam również wrażenie, iż funkcje wspomagające w CI są znacznie uboższe niż w HA. Między innymi w moim HA (jak i pewnie w większości nowych HA) mam tzw. „peak cut” czyli obcinanie bardzo głośnych dźwięków jak wycie karetki czy głośne wystrzały. A z kolei CI niemal bezpośrednio uderza nieprzefiltrowanymi głoskami w mózg. Nie jest może to komfortowe i czasem aż muszę zakrywać uszy przy decybelowych atakach, ale jak dla mnie to chyba dobrze, że zapoznaję się z całym akustycznym wachlarzem. I wreszcie przechodzimy do badań psychoakustycznych na samym tylko implancie. Puszczane są odpowiednie dźwięki o różnej częstotliwości i głośności. Badania wykazały gorsze słyszenie na niskich tonach (przy 500 Hz) niż w samym HA. Część aparatowa hybrydy została przecież ponoć wzmocniona na maksimum- myślę- konieczne trzeba o tym przedyskutować z inżynierem. Natomiast ogromnym zaskoczeniem jest fakt, iż słyszałem w implancie dźwięki od 1500 Hz aż do najwyższych częstotliwości. Jednym słowem, chyba w CI słyszę po prostu wszystko! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i teraz czas na wejście do pokoju nr D14...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6686746282362440470?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6686746282362440470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/trzecia-wizyta-w-kajetanach-czas-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6686746282362440470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6686746282362440470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/05/trzecia-wizyta-w-kajetanach-czas-na.html' title='Trzecia wizyta w Kajetanach- czas na kolejny akustyczny audyt'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6503370131794650834</id><published>2010-04-11T22:32:00.003+02:00</published><updated>2010-06-18T12:14:34.965+02:00</updated><title type='text'>10.04.2010 [Smoleńsk] Słów brak...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S8Ix1pOwv3I/AAAAAAAACzY/4rnwUBFyJsE/s1600/wstazka.png" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6503370131794650834?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6503370131794650834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/10042010-sow-brak.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6503370131794650834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6503370131794650834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/10042010-sow-brak.html' title='10.04.2010 [Smoleńsk] Słów brak...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6707076824453880498</id><published>2010-04-09T00:14:00.004+02:00</published><updated>2010-12-27T21:33:43.061+01:00</updated><title type='text'>Pierwsza część blogu w "Słyszę"</title><content type='html'>&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRj4FKaV3ZI/AAAAAAAADAM/tPJ-IVGAkv8/s1600/mini2010_112_2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRj4FKaV3ZI/AAAAAAAADAM/tPJ-IVGAkv8/s200/mini2010_112_2.jpg" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Z&amp;nbsp;radością informuję, że pierwsze&amp;nbsp;posty mojego blogu (nieco skrócone i zmodyfikowane stylistycznie)&amp;nbsp;zostały opublikowane w dwumiesięczniku "Słyszę" ( &lt;a href="http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=120"&gt;http://www.sponin.org.pl/slysze/index.php?d&amp;amp;id=120&lt;/a&gt; ). W kolejnych wydaniach bedą umieszczane dalsze części blogu o ile nie zabraknie mi weny ;) &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Miłej lektury! :)))&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6707076824453880498?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6707076824453880498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/posty-w-sysze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6707076824453880498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6707076824453880498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/posty-w-sysze.html' title='Pierwsza część blogu w &quot;Słyszę&quot;'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/TRj4FKaV3ZI/AAAAAAAADAM/tPJ-IVGAkv8/s72-c/mini2010_112_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2328888556142977267</id><published>2010-04-08T22:27:00.003+02:00</published><updated>2010-07-17T19:30:42.874+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” tydzień piąty (początek lutego 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I wybieramy się na pierwsze kino z implantem :) Nigdy nie zapomnę sceny wypadku samochodowego: ten ostry pisk opon, zgrzyt giętych blach, brzęk rozsypującego się rozbitego szkła po asfalcie- co za urozmaicenie- niesamowite! W aparacie to takie nieskomplikowane „bum” i tyle. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mija nieco ponad 1 miesiąc po podłączeniu procka. Mam już niemal 90% zrozumiałości z rozpoznawania dźwięków otoczenia z płyty- czasem tylko pomylę miałczenie kota z płaczem dziecka i odgłos mycia zębów z dzwonkiem telefonu. Na początku treningu miałem ok. 16% trafności przy aparacie słuchowym i 24% przy hybrydzie wraz z aparatem (nigdy jeszcze niczego nie próbowałem przy samej hybrydzie ze względu na mizerne efekty) nie znając żadnych prawidłowych odpowiedzi. Przy drugim testowaniu (ok. 1,5 tygodnia po pierwszym testowaniu) miałem już 66% trafności. Osiągnięcie tak dobrych wyników to już trochę efekt „pamięci” prawidłowych odpowiedzi- zawsze znając pewien zakres dźwięków zawartych na płytce jest znacznie łatwiej niż za pierwszym razem gdy zakres możliwych odpowiedzi jest w zasadzie nieograniczony. Teraz już rozumiem dlaczego w Kajetanach nie podają od razu pacjentowi rozwiązań przy testach. Przy aparacie słuchowym dokładnie rozpoznaję tylko dosyć charakterystyczne odgłosy m.in. szczekanie psa, syrena czy pianino. Reszta odgłosów są raczej do siebie dosyć zbliżone- np. bębny, petardy, skakanka, stepowanie czy burza są raczej niemal identyczne. Różniły się tylko rytmem. Natomiast wraz z implantem dostaje się znacznie więcej podpowiedzi. Np. przy burzy wyraźnie słychać uderzenie pioruna przed grzmotem- w aparacie słuchowym uderzenie pioruna jest praktycznie nienamacalne tj. trzeba się maksymalnie skupić i wiedzieć, że takowy odgłos w danym momencie nastąpi. Podobnie z petardami- wybuchy są niemal identyczne w samym aparacie słuchowym jak i wraz z implantem, ale tylko implant dostarcza dodatkowo świst wystrzelanej petardy. Natomiast chrzęst nożyczek jest tak bardzo się odróżnił od pozostałych odgłosów w implancie, że już w pierwszej sekundzie nie mam wątpliwości, Dzięki właśnie tym dodatkowym wrażeniom akustycznym w postaci wysokich tonów jak świsty, brzęki, szumy jest mi znacznie łatwiej odgłos wskazać prawidłową odpowiedź- np. metaliczny dźwięk stepowania zamiast po prostu stukania, dodatkowy świst powietrza przy skakance zamiast zwykłego pukania. Także w sferze muzyki łatwiej mi odróżnić pianino od skrzypiec i gitary. Po prostu uwielbiam słuchać brzęków gitary. jak można by to porównać do pławienia się w ciepłych falach miękkich nut. Muszę koniecznie samemu popróbować te cudeńko własnymi rękami. Natomiast następujących dźwięków słyszalnych wraz z implantem: dzwonek telefonu, mycie zębów, brzęk analogowego aparatu fotograficznego oraz roweru nie słyszałem w ogóle w samym aparacie słuchowym. Wracając do wysokiego procentu zrozumiałości- jak wspomniałem, to już bardziej efekt zapamiętanych cech charakterystycznych odpowiednich głosek i znanego zamkniętego katalogu oczekiwanych odpowiedzi. Najbardziej istotne w tym teście jest jednak umiejętność różnicowania i kojarzenia odpowiednich głosek oraz próba wykorzystania tej umiejętności w praktyce tj. w wielkim, szerokim morzu nieznanych dźwięków :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2328888556142977267?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2328888556142977267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/week-5-01-07-luty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2328888556142977267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2328888556142977267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/week-5-01-07-luty.html' title='„Hybrydy” tydzień piąty (początek lutego 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-3316427106470061384</id><published>2010-04-02T23:01:00.007+02:00</published><updated>2010-04-02T23:19:53.975+02:00</updated><title type='text'>Świąteczne refleksje...</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Niech czas w służbowym biegu płynie jak najszybciej, a w domowym zaciszu niech niemal stanie w miejscu,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Odwagi i determinacji w osiąganiu swoich celów, nawet tych "niemożliwych",&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;A krąg najbliższych niech zacieśnia się coraz bardziej i bardziej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;Dla świątecznych refleksji załączam&amp;nbsp;sympatyczny i piękny&amp;nbsp;filmik z udziałem niesłyszącej dziewczyny:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;object height="272" width="448"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NsAhqEDFhb4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/NsAhqEDFhb4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="448" height="272"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jeszcze raz Wesołych Świąt i 3manko! :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-3316427106470061384?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/3316427106470061384/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/niech-czas-w-suzbowym-biegu-pynie-jak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3316427106470061384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/3316427106470061384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/04/niech-czas-w-suzbowym-biegu-pynie-jak.html' title='Świąteczne refleksje...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8128249693721854313</id><published>2010-03-28T14:19:00.001+02:00</published><updated>2010-07-17T19:29:38.203+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” tydzień czwarty (koniec stycznia 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z początkiem poniedziałku wracam do pełni zdrowia i bojowa dusza nieznosząca zwłoki każe mi niemal od razu przeskoczyć na kolejne wyższe programy. Po kilku godzinach przebywania na programie trzecim już czuję, że potrzebuję czegoś więcej i przeskakuję na ostatni program- najmocniejszy. Tym razem pracuję we własnym biurze, więc mam nieco wytchnienia po akustycznej lawinie w zeszłym tygodniu. Niestety w dalszym ciągu psuje mi się tryb „T” w implancie (nieustanne wycie po włączeniu) i nie jestem w stanie poćwiczyć sobie słuch słuchaniem muzyki w pracy. Ale i oczywiście nie daję całkowitego spokoju uszom – m.in. niemal cały czas podsłuchuję rozmowy współpracowników i staram się wychwytywać więcej coś ze słuchu. Jeszcze wciąż bez odczytywania z ust zrozumienie mowy innych jest niemal zerowe. Wręcz nierzadko jest trudniej ze zrozumieniem rozmówców ze względu na odbieranie całego bagażu wszystkich dźwięków, którego nie jestem jeszcze w stanie udźwignąć i prawidłowo przetworzyć i zinterpretować. Tak jak trafnie to ujął Bartosz na blog’u ci.hell.pl: mózg wciąż jest zaprogramowany na bazie „kodów” odbieranych przez aparat słuchowy (tj. tworzonych na podstawie niemal tylko niskich tonów) i wszelkie inne głoski mózg traktuje jako niepotrzebne zakłócenia i przez co nie zawraca sobie głowy z interpretacją tych głosek. Nie będzie łatwo przekodować mózg tak, aby ten prawidłowo odbierał te „zakłócenia” ale- rzecz jasna- będę walczyć. Po przełączeniu na najwyższy program nagle słyszę rytmiczny silny szum- z detektywistyczną skrupulatnością rozglądam się wokoło szukając źródła tego zupełnie nowego ciekawego dźwięku. Początkowo nie jestem w stanie cokolwiek skojarzyć z tym dźwiękiem, a wciąż nie ustaje. W końcu zrezygnowany zasiadam za biurkiem i wzdycham głośno… o! To właśnie ten dźwięk! Okazało się, że zacząłem słyszeć własny wdech. Wydech to słyszałem wcześniej jeszcze w aparatach słuchowych bo to stosunkowo niski ton ale nigdy wdech. Jest to taki ostry dźwięk niczym muśnięcie papierem ściernym o szkło. I to mam cały czas słyszeć przez resztę życia?- pytam się zirytowany. Na szczęście po kilku dniach mózg włącza ten dźwięk do grupy „nieistotnych odgłosów tła” (takie jak szum komputera, odległe szelesty papieru, hałasy silników zza okna itp.) i przestaje zawracać sobie głowy tymi głosami. Od czasu do czasu, gdy nie ma nikogo w pokoju, w którym pracuje, puszczam sobie nieco głośniej muzykę. Szczególnie przyjemnie się słucha zespół U2, zwłaszcza kawałki „Stay” czy „Faraway so Close” :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8128249693721854313?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8128249693721854313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/week-4-25-31-styczen-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8128249693721854313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8128249693721854313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/week-4-25-31-styczen-2010.html' title='„Hybrydy” tydzień czwarty (koniec stycznia 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6581946997778224866</id><published>2010-03-27T21:57:00.002+01:00</published><updated>2010-03-28T14:15:30.227+02:00</updated><title type='text'>Implant kotra reszta świata...</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podczas choroby mam nieco więcej czasu na surfowanie po necie i zauważam, że na różnych forach odbyło się sporo wzajemnych krytyk pomiędzy głuchymi, niesłyszącymi, zaimplantowanych itp.. doprowadzając do konsternacji wielu rozważających do implantowania. Nigdy nie angażowałem się w te dyskusje, gdyż uważałam je za bezsensowne i jałowe. Wręcz mnie zasmuca brak wzajemnego zrozumienia problemów osób niesłyszących, zaimplantowanych, głuchych itp.. Choć osobiście nie spotkałem się z tego rodzaju konfliktami podpisuję się dwiema rękami pod świetną wypowiedzią amerykańskiej dziewczyny tutaj (wypowiedź w języku migowym, ale i są także napisy po angielsku): &lt;/span&gt;&lt;a href="http://skullchick.blogspot.com/2008/04/vlog-about-ci-and-deaf-community.html"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;http://skullchick.blogspot.com/2008/04/vlog-about-ci-and-deaf-community.html&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Podsumowując, moim zdaniem, każda osoba z jakikolwiek ubytkiem słuchu przyświeca identyczny cel- przełamanie bariery komunikacyjnej- a jaką drogę dobierze, to już osobista sprawa każdego i należy taką decyzję uszanować. Jedno tylko jest pewne: aby zbliżyć się jak najbardziej do świata ludzi słyszących trzeba dać z siebie po prostu wszystko gdyż długa jest ta droga i kręta ekstremalnie…&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6581946997778224866?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6581946997778224866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/implant-kotra-reszta-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6581946997778224866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6581946997778224866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/implant-kotra-reszta-swiata.html' title='Implant kotra reszta świata...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4734935969460913733</id><published>2010-03-21T14:00:00.004+01:00</published><updated>2010-07-17T19:28:37.176+02:00</updated><title type='text'>„Hybrydy” tydzień trzeci (styczeń 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zaczynam dzień z nowym, bardzo intensywnym programem,- aż chwilowo wraca elektryzowanie języka, a może to raczej z emocji? Zostaję oddelegowany do audytu w centrum świadczeń księgowych pewnej dużej grupy kapitałowej. Znajduje się ono w budynku, gdzie cały biurowiec jest jednym wielkim biurem rachunkowym. A w nim całe piętra nie są praktycznie oddzielone żadnymi ścianami. W związki z tym, niezależnie gdzie się przebywało, wszystko słychać, co się dzieje wśród kilkudziesięcioosobowej załogi księgowości. Na każdym kroku naśladuje mnie szczególnie ten makabryczny szelest papierów, a przypadło mi biurko koło stanowiska gigantycznych kserokopiarkier i drukarek. Nowy program hybrydy jest ciekawy w słuchaniu odgłosów otoczenia m.in. brzęk łyżeczek w kubkach czy klikanie zszywaczy, jakby tymi przedmiotami walili mnie od wewnątrz czaszki, owszem wrażenie bardzo intensywne, ale ile dające radości. Dla słyszących odgłosy te mogą brzmieć neutralnie. Jednak dla mojego mózgu to wciąż nieodkryte tereny dźwięków. Niestety bardzo podkręcone wysokie tony zagłuszają niskie tony i przez co niemal całkowicie zakłócają rozumienie mowy. W związku z tym w pierwszym dniu pracy na czas ważnych rozmów z księgowymi jestem zmuszony wracać chwilowo na stary program w celu lepszego porozumienia się. Większość załogi stanowi kobiety, więc jestem po prostu bombardowany „dywanowo” wysokimi tonami. Lepiej chyba nie mogłem trafić z ćwiczeniami odbierania wysokich tonów. Następnego dnia powoli zaczynam się przyzwyczajać do nowego programu i udaje mi się już w miarę dobrze porozumiewać się z pracownikami, niemniej jednak wciąż nie bez wysiłku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie jakbym miał blaszaną czaszkę a niezliczona ilość młoteczków waliła z całych sił od wewnątrz (dźwięki łyżeczek, kubków, pieczątek, szuflad, zszywaczy, dziurkaczy, dzwonków telefonów, głośnego odkładania słuchawek do telefonów- generalnie najostrzejsze są uderzenia plastik o plastik, plastik o metal i metalu o metal. Także mam odczucie jakby chmara metalowych skrobaczek przesuwała się po ściankach czaszki (np. przy darciu papieru i szelestu folii). Od czasu do czasu uderzenia wysokich tonów są tak silne, że mam odczucie, że aż mi w zębach dzwoni. Do absolutnego szczytu wrażeń akustycznych należy słuchanie próby wyciągania przez pracownika zakleszczonego papieru z kserokopiarki. Zrozumiałem że, mój słuch tylko przez aparaty słuchowe wciąż odczuwa epokę jeszcze sprzed rozpoczęciem ery brązu- żadnych metalicznych brzęków, chrzęstów plastików, ostrych dzwonków telefonów komórkowych. Chyba można pozazdrościć takiej cywilizacji z punktu widzenia spokoju akustycznego. Z powodu tych wszystkich dźwięków zrobiłem się bardzo delikatny w różnych czynnościach: znacznie wolniej przekręcam klucze, delikatnie mieszam kawę łyżeczką itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten natłok akustyczny nieraz wytraca mnie z nóg, więc od czasu do czasu daję chwilkę wytchnienia mózgowi muzyką z Mozarta słuchaną przez cewkę. Muszę przy tym niemal do zera ściszać głośność muzyki bo mózg wciąż jest bardzo wrażliwy na wysokie tony. Przy aparacie miałem ustawioną głośność zwykle mniej więcej na 12 „kresek” głośności w komputerze (maksymalne to 50) a przy implancie to już tylko 3 „kreski”- co ciekawie, wcale nie wyciszyły się niskie tony- chyba mózg zrobił się po prostu strasznie przewrażliwiony na wszystkie tony. Mija godzina po piętnastej i wszyscy pracownicy biura powoli zbierają się do wyjścia. Co za akustyczna masakra: wszyscy pakują swoje rzeczy do swoich foliowych diabelsko szeleszczących torb, trzaskają kubkami, plastikowymi biurowymi gadżetami- aż muszę ratować głowę rękami od całkowitego oszołomienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowując gorącą herbatę z miodem i cytryną na wieczorową rozgrzewkę zaskakuje mnie intrygujący odgłos krojenia cytryny zębatym nożem i obierania pomarańczy- taki lekko skwierczący odgłos… oj chyba już niemal nic nie ucieknie przed moimi uszami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie tygodnia po przełączeniu na tryb „T” (funkcja odbierania dźwięków przez cewkę indukcyjną) i nagle zaczyna mi nieustannie wyć. Może to efekt jakiegoś pola magnetycznego- myślę- bo sprzętu u klienta było bez liku. Z drugiej strony tryb „T” w aparacie słuchowym działa bez zarzutu. Postanawiam jeszcze popróbować ten tryb w innych warunkach akustycznych i zobaczę czy problem się będzie powtarzał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W weekend, tuż po projekcie audytowym, łapię niestety silne przeziębienie i przez co gwałtownie rośnie przewrażliwienie na dźwięki otoczenia. Dźwięki po prostu ciskają mi się do uszu niczym chmara szarańczy. W związku z tym jestem zmuszony wrócić do wcześniejszego słabszego programu gdyż inaczej musiałbym całkowicie odciąć się od cybernetycznych dźwięków. Uszy i mózg muszą cały czas pracować - nie ma mowy o żadnej przerwie :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4734935969460913733?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4734935969460913733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/week-3-19-24-styczen-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4734935969460913733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4734935969460913733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/week-3-19-24-styczen-2010.html' title='„Hybrydy” tydzień trzeci (styczeń 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4562107948826693941</id><published>2010-03-14T23:04:00.003+01:00</published><updated>2010-07-17T19:26:27.184+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze rehabilitacja w Kajetanach</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tuż po dostrajaniu przyszedł czas na pierwsze ćwiczenia słuchu. Zaczynamy od testu rozpoznawalności dźwięków otoczenia. Z głośników puszczane są różne dźwięki otoczenia a moim zadaniem jest wykazanie mojej interpretacji tych dźwięków wskazując na jeden z 4 obrazków. Próbujemy najpierw na samym implancie, ale wyniki na razie są marne. Praktycznie tylko wysokie tony są namacalne przez sam implant więc szanse rozpoznania dźwięków są raczej znikome. W związku z tym po krótkiej chwili testujemy od nowa na implancie wraz z aparatem słuchowym. Różnica pomiędzy słuchaniem samym implantem a implantem wraz z aparatem słuchowym jest na razie kolosalna. Wręcz mam wrażenie, że implant jakby nie radził sobie samodzielnie i niemal całkowicie się wycisza bez współpracy z aparatem słuchowym. Dopiero z aparatem słuchowym implant jakby się budzi z letargu i ciska całą masą nowych dźwięków – interesujące. Test miał charakter badania postępu rozpoznawalności dźwięków więc wyniki poprawności nie są ujawnianie pacjentowi- zbyt łatwo by wtedy mi szło na następnych badaniach. I wreszcie przechodzimy do ćwiczeń słuchu. Również puszczane są z głośników różne dźwięki otoczenia. Za pierwszym razem bardzo rzadko udaje mi się poprawnie zinterpretować nagrania. Jeśli tak, to już bardziej przez skojarzenia- np. odgłos pociągu- samolotu- samochódu- odkurzacza interpretuję jako po prostu buczenie silnika. Niemniej jednak nieco łatwiej było mi znaleźć różnice w barwie dźwięku pracy silnika. Odróżniam m.in. warkot samolotu od odkurzacza. W pierwszym przypadku to takie mocniejsze dudnienie a w drugim przypadku dosyć jednostajny szum. Wymaga to pewnego treningu i skupienia, aby nauczyć się je odróżniać. Omawiamy także krótko etapy nauki słyszenia. Najpierw mamy etap czystego przyzwyczajania się do nowych dźwięków. W moim przypadku nowe dźwięki przeważnie mieszczą są w obrębie wysokich i średnich częstotliwości i są na początku na tyle intensywne, że potrzebuję nieco czasu, żeby przyjmować je bez oszołomienia- w tym czasie mózg nie jest w stanie w pełni je interpretować (i dlatego właśnie powróciłem do starego programu przed ćwiczeniami słuchu). Gdy już mózg już w miarę spokojnie przyjmuje nowe dźwięki przechodzimy do etapu nauki różnicowania tych dźwięków (to co omówiłem wcześniej). I dopiero po nabyciu umiejętności różnicowania i rozróżniania odpowiednich dźwięków i wpojeniu tego różnicowania (tj, nabycie tzw. pamięci słuchowej) można byłoby pomyśleć o próbie osiągnięcia najwyższemu i zarazem najtrudniejszemu celowi: bezwzrokowe rozumienie mowy. Oj, długa i kręta ta droga… Zostaję puszczony do domu z następującymi zadaniami domowymi: 1) słuchanie z otrzymanej płytki (37 dźwięków do opanowania), 2) czytanie na głos (w tym to już od dłuższego czasu bardzo mi pomaga Filipek przy czytaniu bajek) 3) Słuchanie muzyki (okazuje się, że jeszcze nie pora na słuchanie radia bo to już najwyższa półka) 4) oraz ewentualnie przesłuchanie audiobook’ów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I czym prędzej biegnę złapać WKD do dworca centralnego w Warszawie. Na peronie spotyka mnie miła niespodzianka z monitorem wyświetlającym informację o usytuowaniu odpowiednich wagonów pomiędzy sektory. Po raz pierwszy w życiu nie biegałem za uciekającym wagonem.Mam tylko olbrzymią nadzieję, że we wkrótce rozpoczynającej się przebudowie dworca w Katowicach nie zabraknie tak wspaniałej pomocy dla niesłyszących. Wreszcie oczekiwany pociąg nadjeżdża, uszy wciąż przyzwyczajone do ćwiczeń automatycznie próbują wychwycić podobieństwa dźwięków do nagrań z rehabilitacji. Nagle jakby ktoś mi chwycił za włosy i pociągnął aż pod sufit- a to tak brzmi „pisk” hamowanych kół pociągu. (w samych aparatach tak jakby zwykłe niezbyt donośne „uuuuuu”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze powrotnej dla próby słucham tylko hybrydą, i nagle słyszę jakieś jeszcze niezrozumiałe głosy. Pewnie to jakieś komentarze z głośników- myślę sobie mimowolnie- ale te głosy wciąż słychać w nieskończoność- zastanawiające. Włączam więc aparat słuchowy by sprawdzić donośność głosu. Jest zbyt ciche by było z radia. Na wszelki wypadek sprawdzam jeszcze regulator głośności- nic się nie dzieje,a w samych aparatach słyszę tylko jakieś spokojne basy coś w rodzaju jakby wyciszonej muzyki. Przez całą drogę powrotną słyszę rożne odgłosy otoczenia spoza przedziału- nie potrafię ich jeszcze prawidłowo zinterpretować ale chyba nic się już przede mną nie ukryje :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4562107948826693941?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4562107948826693941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/pierwsze-rehabilitacja-w-kajetanach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4562107948826693941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4562107948826693941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/pierwsze-rehabilitacja-w-kajetanach.html' title='Pierwsze rehabilitacja w Kajetanach'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-354219440243188602</id><published>2010-03-11T21:04:00.003+01:00</published><updated>2010-07-17T19:25:20.787+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze dostrajanie w Kajetanach</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W połowie stycznia warunki pogodowe są na tyle spokojne, że mogę pomyśleć o innym środku transportu niż samochód. Sadowię się wygodnie w pociągu i nagle słyszę coś w rodzaju „Pyk-pik, pyk-pik…pyk-pik, pyk-pik,… pyk-pik…” co jest grane?- myślę. Może baterie mi się kończą, z drugiej strony nigdy wcześniej nie słyszałem takich dżwięków… z kolei ostrzeżenie o słabych bateriach pojawia się dokładnie co 14 sekund, a tu pyka bardzo nieregularnie. Z zaciekawieniem podnoszę wzrok znad laptopa nad foteliki kolejowe i uśmiecham się do siebie radośnie, Okazuje się bowiem, że to konduktorzy zawzięcie kasują bilety swoimi kasownikami. Z tego względu iż jestem w wagonie bezprzedziałowym słyszę je przez cały korytarz. Strasznie ostre są te dźwięki jakby ktoś chciał mi zademonstrować tymi metaliczno-plastikowymi dźwiękami tuż przy uchu. Uświadamiam sobie, że zaczynam dość wyraźnie odróżniać metaliczny odgłos od plastikowego, jedynie porcelanowy odgłos wydaje mi się być dosyć zbliżony do metalu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na fakt, iż na pierwszym ustawieniu nie było inżyniera hybrydowego kierują mnie znów do działu implantowego w celu doprecyzowania ustawień. Inżynier hybrydowy po uważnym przesłuchaniu odpowiedzi na pytanie „co słychać” kiwa z zadowoleniem głowę. Okazuje się bowiem, że mam wciąż stosunkowo plastyczny mózg, który chętnie się dopasowuje do nowych warunków akustycznych. Stwierdza również, że jak na pierwsze 2 tygodnie dosyć dużo dźwięków już potrafię interpretować i powiniem stosunkowo szybko uczyć się nowych dźwięków. Zwrócił jednak uwagę, że dosyć komfortowo mi się słucha nowych dźwięków a nie jest to, wbrew pozorom, dobry sygnał. Wynika z tego bowiem, iż nerw słuchowy nie jest wystarczająco mocno pobudzany aby mózg w pełni się uczył nowych wrażeń. Innym słowy, jeżeli się komfortowo słucha to de facto głównie się odbiera dźwięki nadawanych przez aparat słuchowy a impuls tylko lekko podkręca wrażenia słuchowe. Natomiast istotnym jest fakt, żeby stopniowo przenosić ciężar przyjmowania dźwięków z aparatu słuchowego na implant. W związku z tym inżynier znacznie podkręca mi moc impulsów i przygotowuje kolejne 2 coraz mocniejsze programy do zmiany co tydzień- ale fajnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znów uderza mnie korytarzowy harmider po wyjściu z sali implantowej z podkręconym prockiem. Kierując się do działu rehabilitacji decyduję się jednak na powrót do poprzedniego programu (inżynier na wszelki wypadek pozostawia 1 program stanowiący IV program z pierwszego ustawienia). Każda zmiana programu zawsze wiąże się z pewnego rodzaju oszołomieniem przez kilka pierwszych chwil i, moim zdaniem, nie jest to wtedy dobry moment na ćwiczenia słuchowe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na fakt, iż na pierwszym ustawieniu nie było inżyniera hybrydowego kierują mnie znów do działu implantowego w celu doprecyzowania ustawień. Inżynier hybrydowy po uważnym przesłuchaniu odpowiedzi na pytanie „co słychać” kiwa z zadowoleniem głowę. Okazuje się bowiem, że mam wciąż stosunkowo plastyczny mózg, który chętnie się dopasowuje do nowych warunków akustycznych. Stwierdza również, że jak na pierwsze 2 tygodnie dosyć dużo dźwięków już potrafię interpretować i powiniem stosunkowo szybko uczyć się nowych dźwięków. Zwrócił jednak uwagę, że dosyć komfortowo mi się słucha nowych dźwięków a nie jest to, wbrew pozorom, dobry sygnał. Wynika z tego bowiem, iż nerw słuchowy nie jest wystarczająco mocno pobudzany aby mózg w pełni się uczył nowych wrażeń. Innym słowy, jeżeli się komfortowo słucha to de facto głównie się odbiera dźwięki nadawanych przez aparat słuchowy a impuls tylko lekko podkręca wrażenia słuchowe. Natomiast istotnym jest fakt, żeby stopniowo przenosić ciężar przyjmowania dźwięków z aparatu słuchowego na implant. W związku z tym inżynier znacznie podkręca mi moc impulsów i przygotowuje kolejne 2 coraz mocniejsze programy do zmiany co tydzień- ale fajnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znów uderza mnie korytarzowy harmider po wyjściu z sali implantowej z podkręconym prockiem. Kierując się do działu rehabilitacji decyduję się jednak na powrót do poprzedniego programu (inżynier na wszelki wypadek pozostawia 1 program stanowiący IV program z pierwszego ustawienia). Każda zmiana programu zawsze wiąże się z pewnego rodzaju oszołomieniem przez kilka pierwszych chwil i, moim zdaniem, nie jest to wtedy dobry moment na ćwiczenia słuchowe. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-354219440243188602?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/354219440243188602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/pierwsze-dostrajanie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/354219440243188602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/354219440243188602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/03/pierwsze-dostrajanie.html' title='Pierwsze dostrajanie w Kajetanach'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4753040844632617794</id><published>2010-02-26T12:17:00.002+01:00</published><updated>2010-04-09T00:05:31.895+02:00</updated><title type='text'>WEEK 2 (11-17 styczeń 2010)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Poniedziałkowy dzionek zaczynam zgodnie z planem na delegacji w fabryce silników z nowym zespołem audytorskim. Na szczęście większość załogi stanowią kobiety więc szybko się przyzwyczajam do nowej mowy. Rozmowy z klientami także idą raczej dosyć gładko ze względu na wieloletnią współpracę z tą spółka. Już w pierwszych dniach zauważam jednak nieświadomy brak zaufania do własnego słuchu. Chodzi o pewien „konflikt” interpretacji informacji odbieranych wzrokowo (poprzez odczytywanie z ust) i drogą słuchową. Niemal całe życie wzrok był dominującym przekaźnikiem informacji z zewnątrz (wszystko co jest poza zasięgiem wzrokowym jest tajemnicą) a słuch ograniczał się praktycznie tylko do roli wspomagającej. Najprostszy przykład: widzę ściągnięte usta do kształtu, „o” ale bez wspomagania słuchowego można to zinterpretować jako „o” albo „u” bo do tych głosek stosuje się niemal identyczny układ ust. Natomiast przy wspomaganiu słuchowym uszy podpowiadają, czy jest przy tym niski mruczący głos przy „u” czy wysoka zdecydowana samogłoska przy „o” i tą drogą słuch ułatwia odgadnięcie jaka głoska pada z ust rozmówcy. W wyniku przeprowadzonych przeze mnie badań wyszło, iż przy aparatach słuchowych de facto odróżniam tylko 4 typy głosek dźwiękowych przy przeciętnych warunkach akustycznych (wspomniane we wcześniejszych postach) i 5 typów głosek odczytywanych z ust. I tak na podstawie takiej kombinacji staram się odgadnąć przynajmniej kontekst wypowiedzianych wyrażeń przez rozmówcę. Natomiast implant dostarcza kilka nowych podpowiedzi (m.in. bardzo wyraźne „ą” i „ę”) i przez co od czasu do czasu nieświadomie ucho wyłapuje pełne słowa ale ze względu na wypracowany już mechanizm rozumienia mózg wciąż nie traktuje poważnie informacji odbieranych tylko słuchowo i czasem dopiero po kilku chwilach się orientuję, że uszy prawidłowo zinterpretowały niektóre słowa i muszę na nowo poukładać w głowie całą treść przekazaną przez rozmówcę w celu przeanalizowania kontekstu wypowiedzi :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Przerabiam dużo danych finansowych&amp;nbsp;elektronicznie więc mam nieco spokoju z szelestami papierów i mogę się maksymalnie skupić na pracy. W czasie audytu pada mnóstwo angielskich specjalistycznych zwrotek takie jak „retrospective price adjustment” czy „warranty accrual”. Fajnie się ich słucha angielskich słówek zwłaszcza te angielskie głoski takie jak „aj” przy „price” są łatwe w odbiorze. Nowe wrażenia słuchowe ułatwiają mi też kontrolę własnej wymowy angielskich słówek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;I wreszcie pod koniec roboczego tygodnia klapię na kanapę padnięty zarówno od armagedonu akustycznego jak i wysokimi obrotami na delegacji i wpadam przypadkiem na słynny serial „Alternatywy 4”. Napisy dla niesłyszących się nieco opóźniały więc mogłem na bieżąco sprawdzać ile zrozumiałem z dialogów. Aktorzy mówią bardzo spokojnie i wyraźnie więc sporo udaje się automatycznie odczytać z ust. Niemniej jednak implant coraz częściej mi podpowiada. Zauważyłem przy tym&amp;nbsp;jak niewiarygodnie dużo tekstu się obcina i przekształca w napisach a przecież cały urok leży właśnie w m.in. w stosowaniu takich&amp;nbsp;wyrażeń. Przykład: pamiętam taką scenę z „Parszywej dwunastki” gdzie rozdają niezbyt smakowicie wyglądające zupy żołnierzom i jeden z żołnierzy w odpowiedzi na pytanie towarzyszy „I jak?” mówi „Chyba w coś wdepnąłem.” a napisy pokazały coś w rodzaju „Niedobre” i kropka … mieszanina radości i smutku. Wygląda na to, że będę musiał zrobić przyśpieszony kurs na słuchanie, zwłaszcza iż ostatnio TVP wstrzymało emisję napisów w ulubionym dzienniku „Teleekspress” :( (Więcej info tutaj: &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.onsi.pl/info,2235.html" style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;http://www.onsi.pl/info,2235.html&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Zaczynam powolutku słyszeć na same implantowane ucho. Najbardziej słychać samogłoski (przeważnie samogłoskę „a”) reszta głosek jest&amp;nbsp;bardzo cichutka. W piątek implant nieoczekiwanie nabiera mocy, pomimo że nic nie ruszałem w procku, a może to moje ucho staje się bardziej wyczulone… kto wie? W sobotę rano przełączam się na III program, i pomimo iż znajdowałem się w stosunkowo spokojnym otoczeniu, o mało co&amp;nbsp;nie dałem się znokautować wzmocnieniami … teraz to już prawie mogę porównać wrażenia do wspomnianego wcześniej teledysku „Equilibrium”. Moc zaskakuje, zwłaszcza iż II program również dał niezłego kopa i przyzwyczajałem się do niego ponad 1,5 tygodnia. Oczywiście potęga ciekawości nie pozwala ani myśleć o powrocie do starego programu i zmuszam mózg do przyjęcia nowych wyzwań :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4753040844632617794?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4753040844632617794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/02/week-2-11-17-styczen-2010.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4753040844632617794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4753040844632617794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/02/week-2-11-17-styczen-2010.html' title='WEEK 2 (11-17 styczeń 2010)'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2052747443569627608</id><published>2010-02-25T10:17:00.002+01:00</published><updated>2010-04-09T00:01:03.145+02:00</updated><title type='text'>Pierwszy weekend + nieco o baterii</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Według planu inżyniera przełączenie na drugi program ma nastąpić dopiero po tygodniu, niemniej jednak decyduję się przełączyć już w piątek z dwóch powodów: po pierwsze, tydzień po podłączeniu przypadłby na dzień kiedy mam delegację i wolałbym przyzwyczajać się do nowych mocniejszych wrażeń w spokojniejszych warunkach, a po drugie, już zdążyłem się powoli przyzwyczajać do pierwszego programu i zżerała mnie już ciekawość wrażeń na kolejnych programach :) Kolejny program nadaje tak mocne impulsy, że głowa potrzebuję znacznie więcej czasu aby wrócić na swoje miejsce :) Praktycznie zawsze po przełączeniu jest pewien etap samego przyzwyczajania się do nowych wrażeń i dopiero po jakimś czasie gdy mózg nieco się oswaja z nowymi impulsami elektrycznymi poznaje się nowe dźwięki. W sobotę kończy mi się druga seria baterii. Baterie Acoustic Extra Advanced wytrzymują w granicach 40-50 godzin ciągłej pracy (co daje przeciętnie 3,5 dni kalendarzowych) Patrząc na inne wypowiedzi użytkowników implantów wygląda na to, że taki jest standardowy okres użytkowania baterii i dodatkowe obciążenie akustyczne przez wkładkę raczej nie ma istotnego wpływu na długość działania baterii (wymiana jednej baterii co 2 tygodnie w samym aparacie to jak nic w porównaniu z wymianą 3 baterii co 3-4 dni). Jeszcze na rynku występuje Rayovac Cochlear, który zgodnie z deklaracjami sprzedawcy cechują się dłuższym działaniem o 30%. Na chwilę obecną cena jest wyższa o 40% od Extra Advanced- czyli przeprowadzając prosty rachunek- za komfort rzadszej wymiany baterii (o 1 dzień później) trzeba by dopłacić ok. 9 zł za 60 sztuk. 60 sztuk starczy średnio na 2 miesiące z kawałkiem- co ostatecznie daje dodatkowe 4 zł na miesiąc. W sumie to nieźle- prawdopodobnie przy następnym zamówieniu zdecyduję się na typ Cochlear w celu przetestowania ich mocy. Na weekend planuję nieco wyciszenia, większość czasu spędzam w domu i u rodziców. Przy rodzinnym stole zauważam, iż znacznie trudniej się rozumie ojca z bardzo niskim basowym głosem- trochę to mnie zaskakuje, bo przed implantowaniem było zupełnie na odwrót. Możliwie, że mózg już tak mocno się przyzwyczaił do nowych wysokich tonów, że mózg dziwnie się czuł przy samych basowych głosach :) Także inne osoby zaimplantowane w podobny sposób się wypowiadały… mam nadzieję, że po przyzwyczajeniu się nie będzie tak źle- czas wszystko pokaże :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2052747443569627608?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2052747443569627608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/02/pierwszy-weekend.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2052747443569627608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2052747443569627608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/02/pierwszy-weekend.html' title='Pierwszy weekend + nieco o baterii'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-1630528868768746022</id><published>2010-02-14T21:40:00.003+01:00</published><updated>2010-04-08T23:59:50.789+02:00</updated><title type='text'>Pierwszy implantowy tydzień</title><content type='html'>Ani się obejrzałem i miesiąc zleciał jak z bicza strzelił. Życie nabrało takiego tempa a wrażeń przy tym tyle, że hoho. Brakło czasu nawet na porządny sen i dopiero jak kurz po akustycznym tornado nieco opadł- udaje mi się znaleźć małą chwilkę by przerobić spisane w biegu „chusteczkowe” notatki na blog’owy tekst :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po porannym implantowym przywitaniu najwyższy czas zwiedzić niemal już zapomniane progi biurowca i stawić czoła niezliczonym ciekawskim pytaniom kolegów z pracy ;) Rozmowa z kolegami przychodzi mi z trudem, ale nie ze strony słuchania tylko w… mówieniu gdyż nie poznaję własnego głosu :) Przede wszystkim uderzają te zupełnie nowe wysokie tony. Mózg się czuje obco z nowymi dźwiękami własnej mowy i przez co samokontrola mowy ulega komplikacji- po prostu czasem mnie zatyka przy wymawianiu wysokich tonów :) Muszę się mocniej koncentrować aby płynnie wymówić pełne zdania. Trochę to nawet pomaga bo z powodu niecierpliwej natury i szybko&amp;nbsp;przebiegających myśli moja mowa jest zdecydowanie za szybka :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasiadam za biurkiem, włączam laptopek i biorę się do codziennego wertowania specjalistycznych pism… oj, po każdorazowym przewróceniu kartek muszę nieco odetchnąć… to szelest papieru jest tak intensywny niczym dźwiękowe armagedon :) Aż się boję, co się będzie działo w przyszłym tygodniu na delegacji u klienta gdzie przeważnie się weryfikuje całą masę papierków :) Na szczęście mam lekkie klawisze w laptopku więc klikanie idzie spokojnie (na co zwracała uwagę kilkakrotnie cyborg na ci.hell.pl) i czym prędzej rozkręcam się w robocie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu tygodnia czasu do czasu podsłuchuję rozmowy innych pracowników ale wciąż ciężko cokolwiek zrozumieć bez patrzenia w twarze w rozmówców. Staram się aktywnie uczestniczyć na wszelkich lunchowych spotkaniach w celu zapewnienia maksymalnego treningu słuchowego. Dodatkowo słucham różnego rodzaju muzyki przez cewkę indukcyjną podłączoną do laptopa (tryb „T”) Dopiero w muzyce dostrzegam przyjemniejsze strony wysokich tonów- zwłaszcza te niesamowicie relaksujące nuty płynące z pianina i gitary. Inne instrumenty (m.in. skrzypce) w dalszym ciągu są raczej ostre i niezbyt przyjemne- ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia (lub inaczej: odpowiedniego przeprogramowania mózgu ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najmocniejsze nowe wrażenia słuchowe: łyżeczka vs. kubek- aż zęby mi dzwonią i ręką jak&amp;nbsp;automatem mieszam kawkę bez stukania. Dzwonienie kluczy- 3x mniejsze tempo przekręcania. Mielenie kawy w ekspresie-&amp;nbsp;o mało co&amp;nbsp;mi uszy&amp;nbsp;nie&amp;nbsp;odpadają. Odkładanie słuchawki telefonu stacjonarnego przez pracowników- jakby walili mi słuchawką prosto w głowę ;) Bombardowanie dywanowe dźwięków przy segregowaniu odpadów: 4 wielkie worki plastików, wielkich kartonów papieru, szkła i puszek uzbieranych w ciągu ostatniego miesiąca w garażu- może niekoniecznie rozkosz muzyczna, ale jaki miód&amp;nbsp;w duszy od nowych wrażeń :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-1630528868768746022?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/1630528868768746022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/02/pierwszy-implantowy-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1630528868768746022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1630528868768746022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/02/pierwszy-implantowy-tydzien.html' title='Pierwszy implantowy tydzień'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2794647175762662543</id><published>2010-01-27T00:59:00.003+01:00</published><updated>2010-04-08T23:56:46.671+02:00</updated><title type='text'>Pierwszy implantowy poranek</title><content type='html'>Włączam implant przy pośpiewującym sobie wesoło synku… i rady włączania implantu w spokojnym otoczeniu akustycznym okazały się niezwykle trafne. To prawie jakby wyrwali mnie z błogiego snu prosto na środek ruchliwego paryskiego placu de Gaulle'a. To rodzaj oszołomienia- jakby lodowaty dreszczyk przechodził przez każdą szarą komórkę. W zasadzie tak się dzieje przy każdym uruchomieniu i&amp;nbsp;co zrozumiałem z wypowiedzi innych implantowiczów- ten dziwny początek raczej nie przechodzi. Ale w zasadzie to i nic dziwnego- to jakby kazać świeżo wybudzonemu człowiekowi powiedzieć natychmiast za jednym zamachem „Jola lojalna Jola nielojalna” ;) Na szczęście mózg szybko się przyzwyczaja i w po kilku minutach mętlik szybko przechodzi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrażenia te zostały świetnie przedstawione w poniższym teledysku: &lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8mhzF8N90Rs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/8mhzF8N90Rs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to w żadnym wypadku bolesne ale wrażenia rzeczywiście mogą być tak intensywne jeżeli się włączy implant w hałaśliwym otoczeniu. W zasadzie także podpisuję się pod tym co powiedział Michael Chorost w przetłumaczeniu na polski w blogu ci.hell.pl pod tytułem „Różności”. Czekam tylko na takie zakończenie jak z ww. teledysku :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2794647175762662543?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2794647175762662543/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/pierwszy-implantowy-poranek.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2794647175762662543'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2794647175762662543'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/pierwszy-implantowy-poranek.html' title='Pierwszy implantowy poranek'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-1748884786490720038</id><published>2010-01-22T00:11:00.001+01:00</published><updated>2010-04-08T23:50:06.754+02:00</updated><title type='text'>Day 1 – Wyjście z kliniki</title><content type='html'>&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;4 stycznia:&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; Już po wszystkim… czas wracać na stare śmieci. Wsiadam za kółko i czym prędzej włączam radio i przesłuchuję go uważnie przez całą drogę. Muzyczka nie daje zbyt mocnych nowych wrażeń, więc cały czas przestawiam kanały na jakieś gadanka by poddać mój mózg maksymalnej próbie. Nie jestem moherem ale chyba najdłużej siedziałem na radiu Maryja bo było najwięcej gadania a najmniej śpiewania ;) Wrażenia słuchowe dosyć mocne- ale jak wspomniałem wysokie dźwięki nie wywołują zawrotów głowy (stąd wolę określać je jako „mętlik”) więc zupełnie mi to nie przeszkadzało w prowadzeniu samochodu. Rzecz jasna jeszcze nic nie rozumiałem z radia. Aktualnie wszystko, co jest poza zasięgiem wzrokowym jest dla mnie tajemnicą- większość informacji odbieram drogą wzrokową a aparaty słuchowe odgrywają role jedynie wspomagającą- mechanizm ten jest tak skomplikowany, że mój wykład omawiający ten mechanizm składa się z 70 slajdów i potrzebuję co najmniej godziny aby dokładnie to wyjaśnić słuchaczom więc nie będę teraz&amp;nbsp;się rozpisywać na ten temat ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Mniej więcej w połowie drogi postanawiam zrobić sobie mała przerwę na stacji benzynowej i zamawiam podwójną mocną czarną. Nagle coś&amp;nbsp;niczym bomba z piorunami rozsadza moją głowę od wewnątrz. Jak tylko moja głowa wróciła na miejsce, podnoszę wzrok znad lady i okazuje się, że to barmanka strzepywała zużyte zmielone ziarenka kawy z podajnika nie oszczędzając na sile. A ponieważ zarówno kosz na śmieci jak i ten podajnik był metalowy… po raz pierwszy w życiu w mojej głowie zagościł metaliczny dźwięk (który jeszcze tyyyle razy będzie mnie później prześladowywać…:) a barmanka zapewniła mi tego pierwszego wrażenia w całkiem donośnej postaci :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;I tak oszołomiony z kubkiem kawy w ręku wracam do samochodu. Zauważam kolejną istotną zmianę- uderzenie plastiku o plastik (np. zamykając klapę na gadżety w samochodzie)- i te dźwięki także sieją spustoszenie w głowie- są to niezwykle ostre dźwięki jakby mi ktoś skrobał od wewnątrz metalowym prętem o blaszaną czaszkę- fascynujące. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;I po „spokojnej” drodze pełnej wrażeń ściskam się mocno z żonka i synkiem. Synuś od razu zauważa zmianę za uchem, na szczęście podchodzi do procka ostrożnie ograniczając się do pokazywania paluszkiem mówiąc „aparat, aparat piszczy” :) Odkrywam momentalnie już nowe głoski nadawane przez procek- „ą” i „ę”- na tyle znacznie się wyróżniły od innych głosek, że nie mam wątpliwości co do ich brzmienia, zwłaszcza z ust synusia :) W aparacie słuchowym rozpoznaję praktycznie głoski tylko typu „A”, „SZ”, „P”, „M” nie licząc „spontanicznie” wychwyconych głosek przy rozmowie- to także skomplikowana sprawa- dla zainteresowanych zapraszam na moje wykłady ;). Nowe wrażenia: krzyki protestu synusia- niczym wkręcanie śruby do mózgu- aparaty zwykle mają reduktor hałasu więc do tej pory te hałasy ścinały. Słyszenie bąbelek w czajniku na wodę (w aparacie były to zwyczajne buczenie). Dzwonienie porcelany i sztućców&amp;nbsp;zwala mnie dosłownie z nóg. Za to plusk wody kąpiącego się Filipka daje tyle akustycznej&amp;nbsp;frajdy :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;I wreszcie nauczyłem się cicho przełączać pstryczki do lamp i naciskać na klamki. Aparaty generalnie wyciszały te hałasy i przez co nie zdając sobie sprawy z konsekwencji akustycznych przełączałem pstryczki i naciskałem na klamki najbardziej efektywnie (tj. głośno- nierzadko także nieświadomie trzaskając drzwiami). Teraz wyraźnie słychać wszystkie pracujące mechanizmy za pstryczkami i klamkami. Ach, moja kochana żona będzie teraz przeszczęśliwa bo jestem dość skrajnym „nocnym markiem” a nieraz w przeszłości nie udawało mi się po cichu zakraść się do łóżka bez jej&amp;nbsp;obudzenia :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-1748884786490720038?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/1748884786490720038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/day-1-wyjscie-z-kliniki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1748884786490720038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1748884786490720038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/day-1-wyjscie-z-kliniki.html' title='Day 1 – Wyjście z kliniki'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-8363663709041372853</id><published>2010-01-19T23:14:00.001+01:00</published><updated>2010-01-19T23:16:11.665+01:00</updated><title type='text'>Day 1- Wyjście na świat...</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;W zasadzie to spodziewałem się właśnie takich wrażeń i ostrożnie nie oczekiwałem zbyt wielu niespodzianek przy podłączeniu (dzięki nieocenionemu blogowi na ci.hell.pl- dzięki ci wielkie cyborg’u :) Inżynier również uprzedza o różnych efektach implantowaniu- tak jak cyborgowi opowiada mi o kłuciu w głowie u 18 latki zanim po pół roku pojawiły się pierwsze wrażenia słuchowe. Na „do widzenia” inżynier instaluje mi 4 programy do mojej hybrydy z coraz mocniejszymi impulsami (do zmiany co tydzień)- zaczynając od słabych (oceniając z dzisiejszego punktu widzenia- wręcz symbolicznych :) impulsów. Zauważam również, iż ustawienia na aparat słuchowy również są ostrożnie ustawione (widać ustawienia gdyż, w przeciwieństwie do części implantowej, ustawia się je ręcznie małą śrubką regulując odpowiednio pokrętła jak w starszych modelach aparatów słuchowych- patrz zdjęcie poniżej- zielona i niebieska kropka widoczna za klapką to jedne z 4 pokręteł) - przez co niemal żadne dźwięki nie „wchodzą” przez wkładkę. Na razie wydaje się to być dla mnie akceptowalne gdyż mogę się maksymalnie skoncentrować na cybernetycznych dźwiękach. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S1YudViXz3I/AAAAAAAACvU/Et_hFsuYSIc/s1600-h/Sterowniki.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S1YudViXz3I/AAAAAAAACvU/Et_hFsuYSIc/s320/Sterowniki.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;I tak z uruchomioną machiną cybernetyczną wychodzę na korytarz… od razu uderza „pogłosowy” harmider „korytarzowej” atmosfery (głównie za sprawką zaciekawionych wszystkim dzieciaków :) – „pogłosowy” gdyż te wszystkie głośne wysokie głosy są ledwo namacalne w postaci mętlika w głowie. Przychodzi czas na kolejny miniwykład nt. obsługi technicznej implantu zewnętrznego. Tym razem jestem tylko z osobami z Opus’ami 2. Ponieważ w czasie przerw zdążyłem już dokładnie przeczytać cała instrukcję obsługi (co zalecali na pierwszym wykładzie)- już mi się nieco nudziło bo wykład był w zasadzie w większości czasu powtórzeniem instrukcji (przydały się za to informacje o ubezpieczeniu implantu i zachowaniu w ekstremalnych warunkach- bramki lotnicze, sport etc.). „Bawiłem” się więc słuchaniem i starałem się maksymalnie wyciągnąć coś z hybrydy. Sam wykład niewiele dał wrażeń słuchowych więc narasta we mnie trochę obaw czy cewka jest dobrze wprowadzona (zdarzają się ponoć rzadkie przypadki, iż cewka się trochę „zsuwa” i nadawane impulsy są gorzej odbierane przez nerwy). Po wykładzie przy chowaniu materiałów do plecaka nagle niczym chmara elektrycznych kuleczek coś uderza do głowy… a to szelest papieru taki ostry. Tak samo brzęk gumki okalającej teczkę na papiery niemal wytraca mnie z równowagi… to chyba dobry znak :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-8363663709041372853?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/8363663709041372853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/day-1-wyjscie-na-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8363663709041372853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/8363663709041372853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/day-1-wyjscie-na-swiat.html' title='Day 1- Wyjście na świat...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/S1YudViXz3I/AAAAAAAACvU/Et_hFsuYSIc/s72-c/Sterowniki.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-4880187728989825544</id><published>2010-01-18T23:01:00.002+01:00</published><updated>2010-04-08T23:43:03.607+02:00</updated><title type='text'>Day 1- Podróży... CZAS NA START!</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;4 stycznia: &lt;/b&gt;Jeszcze w czasie przerwy z ciekawości próbuje przyłożyć magnes do głowy i nic się nie dzieje- pewnie wymagane są baterie- myślę. Ale okazałem się po prostu gruboskórnym (w dosłownym tego słowa&amp;nbsp;znaczeniu ;) i trza było podmienić magnes na mocniejszy. No to teraz podłączają mnie na razie samym kablem do komputera niczym w Matrixie ;) Dreszczyk przechodzi mi przez plecy czując zimny magnes solidnie przylegający do skóry tuż za uchem… No i wreszcie „wstępny” inżynier (nie ma jeszcze „mojego” specjalisty od hybryd, żeby wszystko idealnie ustawić ale i tak jest OK.- ważne, żeby ucho już stawiło czoło z nowymi cybernetycznymi dźwiękami- hybrydowy inżynier ma być na następnym spotkaniu) przegląda wszystkie papierki z badań słuchowych, prosi o małą chwilkę na ustawienia w komputerze… i nagle bacznie się mi przygląda w milczeniu. „Czujesz coś?” – pyta po chwili. Przymykam oczy i odpowiadam z sercem&amp;nbsp;w gardle „nic, tylko cisza…”- mówię. „A jak teraz?”- pyta ponownie… &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Powoli, jakby z głębi mózgu, narasta mi mętlik w głowie, ciężko to nawet określić jako zawroty głowy bo nie tracę przy tym równowagi- można by to porównać do gwałtownego wejścia do lodowatej wody tuż po godzinnym pobyciu w saunie fińskiej. Pojawia się lekkie mrowienie za uchem i dwa razy zdarza mi się elektryzować końcówka języka (identycznie jak po przyłożeniu płaskiej baterii - na szczęście później już nie pojawiają się takie wrażenia :). Jakby informacje zainicjowane przez impulsy elektryczne nie potrafiły znaleźć swojego miejsca w mózgu i niczym piłki ping-pongowe obijały się od ścianek czaszki z prędkością światła i ginęły bezpowrotnie w nieznanych zakamarkach szarych komórek nie doczekując się prawidłowej interpretacji. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Inżynier puszcza kolejne próbne serie impulsów, raz słabsze, raz mocniejsze- w zasadzie nic nie czuję poza tym mętlikiem w głowie- raz większa wirówka, raz mniejsza. Dopiero przy współpracy z aparatem słuchowym implant pokazuje swoje „prawdziwe” oblicze. To tak jakby te piłeczki ping-pongowe nagle zobaczyły strumień dźwięków dopływających z aparatów słuchowych płynących do prawidłowej części mózgu odpowiadającej za interpretowanie dźwięków i czym prędzej dołączały się do tych strumieni podkręcając niektóre wysokie tony czy nabierając wyrazistości- czasem nawet całkiem przekręcając niektóre głoski do góry nogami… hmmm- myślę-&amp;nbsp;czyli to takie wyzwania dźwiękowe będą na mnie czekać? Całkiem, całkiem interesujące. Z czystą przyjemnością przyjmuję wyzwanie! :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-4880187728989825544?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/4880187728989825544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/podrozy-czas-na-start.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4880187728989825544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/4880187728989825544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/podrozy-czas-na-start.html' title='Day 1- Podróży... CZAS NA START!'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-1915219970031964101</id><published>2010-01-17T14:25:00.002+01:00</published><updated>2010-04-08T23:40:40.607+02:00</updated><title type='text'>Day 1- przygotowania do podłączenia...</title><content type='html'>&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;4 stycznia:&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; Na zewnątrz wciąż, jak trafnie określił mój półtoraroczy synuś: „huhuha, zima zła!” więc niestety w dalszym ciągu nie można polegać na punktualność pociągów i wybieram się znów samochodem- dzień wcześniej- bo hospitalizacja zaczyna się z samego rana. Nocuję w „stajni” ulokowanej koło kliniki (to taki hotel i stajnia w jednym- faktycznie nocuje się w jednym budynku wraz z końmi, na szczęście nie w tych samych pokojach ;) Noc znów spędzona z burzą myśli co mnie czeka następnego dnia… &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Hospitalizacja zaczyna się od krótkiej konsultacji medycznej gdzie również otrzymuje się szczegółowy plan badań, konsultacji i wreszcie samego podłączenia. Pierwszy punkt z planu to wstępna konsultacja w postaci mini-wykładu dla wszystkich obecnych zaimplantowanych (7 osób). Krótko omawia się funkcjonowanie wewnętrznej części implantu. Niektórzy dorośli zaimplantowani zaskakują całą masą pytań, które powinno się zadać&amp;nbsp;już dawno zanim powie się „tak”… Jak dla mnie jest rzeczą raczej dosyć oczywistą, żeby dowiedzieć się wszystkiego o implancie zanim dać się pokroić. Stosunkowo wiele można dowiedzieć się z internetu i blogów zaimplantowanych… ale coź, mimo wszystko znoszę pytania cierpliwie i&amp;nbsp;w milczeniu. Następnie omawia się szybko etapy rehabilitacji i częstotliwość wizyt w Kajetanach (pierwsze 2 wizyty co 2 tygodnie a potem co 1 miesiąc przez kolejny rok). W końcu wszyscy dostają swoje upragnione pudełka :) Rozdają cztery olbrzymie pudełka z Freedom’ami (głównie dla dzieci), dwa nieco mniejsze pudełka z Opus2’ami dla dwójki dorosłych i wreszcie pudełko z Duet2’em dla mnie wielkości… pudełka na kapcie :( Po otwarciu mojego pudełka okazuje się, że jest w nim praktycznie tylko sam implant, no i może mały plastikowy śrubokręt i szczoteczka. Jestem trochę rozczarowany brakiem dodatkowych akcesoriów gdyż potem dużo się mówi o konserwacji implantów (za pomocą właśnie dołączonych do innych modeli akcesoriów), a ja, do diabła, czym mam konserwować mój procek (popularne określenie na procesora)??? Freedom wręcz oczarowuje swoimi gadżetami do konserwacji, możliwościami dołączania rożnych elementów do procka itp. Z kolei Med.-el zaczął dodatkowo standardowo dołączać do Opus’ów2 trzy akumulatory do implantów wraz z ładowarką, na co także po cichu liczyłem. Inżynierowie tłumaczą, że mój procek Duet2 jest stosunkowo nowym produktem i nieco odmiennym konstrukcyjne od Opus’ów co spowodowało, że żadne gadżety z Opus’ów2 nie pasują do Duet’a2. Jednak obiecują, że spróbują ściągnąć dla mnie przynajmniej akcesoria do konserwacji. Myślę, że jakoś przeżyję- zwłaszcza, iż mam wszystko co najważniejsze- czyli sam procek ;). &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Przyszedł czas na mielenie mojego mózgu różnymi badaniami słuchu z aparatu słuchowego. Wykonywane są po to, by inżynierowie mieli jakiś punkt wyjściowy przy ustawieniach procka. Oprócz standardowych badań na wrażliwość słuchu na różne częstotliwości, bada się także stopień rozumienia ze słuchu. Już na start uprzedzam o moim niemal zerowym rozumieniu z samego słuchu ale mimo wszystko próbujemy. Z głośników puszczane są różne wyrazy dwusylabowe- słyszę praktycznie tylko coś w stylu „ba” czy „bu”. Po kilku słowach rezygnujemy ale i tak rehabilitantka jest zadowolona, że chociaż próbowałem określić to co mniej więcej słyszę ;) I wreszcie, po popołudniu, stoję pod drzwiami nr D14, za którymi będą na mnie czekać pierwsze cybernetyczne wrażenia… :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-1915219970031964101?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/1915219970031964101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/day-1-przygotowania-do-podaczenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1915219970031964101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/1915219970031964101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/day-1-przygotowania-do-podaczenia.html' title='Day 1- przygotowania do podłączenia...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5421818511248548125</id><published>2010-01-15T12:13:00.002+01:00</published><updated>2010-04-08T23:35:44.691+02:00</updated><title type='text'>Jeszcze przed startem</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;28 grudnia:&lt;/b&gt; Termin ściągania szwów nieco opóźniony ze względu na czas świąteczny (standardowo ściąga się szwy po 10 dniach) i w niektórych miejscach szwy zdążyły&amp;nbsp;wrosnąć w skórę przez co miałem wrażenie, że lekarz mi wyrywa włosy jeden po drugim zamiast szwów ;) Na szczęście z blizną bez zarzutu. Zostało mi jeszcze tylko trochę płynu w uchu środkowym- ma się to samo wchłonąć ale ostrzegają mnie przed zbyt pesymistycznymi wynikami badań słuchu dopóki właśnie ten płyn całkiem nie wchłonie. Kierują mnie po chwili na badania słuchu i kamień mi spada z serca… audiogram niemal nie drgnął, i to pomimo płynu w uchu, który teoretycznie miał mi przeszkadzać!&amp;nbsp;:) Ogromne podziękowania dla Pana Profesora i jego precyzyjnych rąk! Po czym spotykam się z inżynierem biologicznym, który będzie mi ustawiał mój cybernetyczny słuch. Omawiamy krótko ścieżkę dostrajania implantu i szybko się dogadujemy w kwestii metodologii nauczania nowych wrażeń dźwiękowych tj. wybieramy wersję „brutalną” ale z większym prawdopodobieństwem szybszego przyzwyczajenia się (zalecany przez inżyniera i całkowicie pasujący do mojej osobowości ;) zamiast wersji „łagodnej” ale z wydłużonym terminem rehabilitacji. Najwcześniejszy termin podłączenia to 3 tygodnie po operacji więc termin pada na 4 stycznia… to niemal&amp;nbsp;tuż, tuż- więc po prostu super! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Dla zniecierpliwionych… kolejne posty z pierwszych wrażeń implantowych już wkrótce! &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5421818511248548125?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5421818511248548125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/jeszcze-przed-startem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5421818511248548125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5421818511248548125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2010/01/jeszcze-przed-startem.html' title='Jeszcze przed startem'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6089950613896828164</id><published>2009-12-23T15:57:00.008+01:00</published><updated>2010-04-08T23:33:14.571+02:00</updated><title type='text'>Godzina zero</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;No to chyba wszystko już jasne i na zabieg jesteśmy umówieni na wtorek 15 grudnia przed południem. Mieszkam na Śląsku, więc dojeżdżam do Kajetan samochodem już 14 grudnia po południu żeby&amp;nbsp;spokojnie się zarejestrować i przejść standardową konsultację przedoperacyjną. Na konsultacji nieco opowiedziałem o historii ubytku słuchu, oddałem całą wymaganą dokumentację medyczną (obowiązkowe badania przedoperacyjne: krwi, KTG, tomografia głowy etc.) no i wygląda na to, że wszystko OK., pacjent gotowy na zabieg :) Teraz tylko cierpliwie czekać do następnego dnia i patrzeć ze zgrozą przez okno na totalny atak zimy- gęsty śnieg i mrozy poniżej 10 stopni- no nic, najwyżej spędzę święta w szpitalnej atmosferze ;) Walczę także z ogrzewaniem gdyż każdy następny personel, który mnie odwiedza odwraca do góry nogami sterownik do ogrzewania nie bardzo wiedząc jakie jest prawidłowe ustawienie ;) Na szczęście wziąłem sobie gruby wełniany szalik i polarową bluzę więc noc udaje się przeżyć bez szwanku z gardłem. I tak nie potrafię zmrużyć oka. Tyle emocji i myśli piętrzy się w głowie. Trochę obaw, trochę radości, wszystkiego po trochu i połowę nocy idzie na spacery po ciemnych korytarzach oświetlonymi tylko gwiazdkowymi ozdobami i iskrzącymi się płatkami śniegu gęsto opadającymi za oknem. W końcu udaje się jakoś uciszyć burzę myśli i grubo po północy w końcu zasypiam. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Następnego dnia budzony jestem wczesnym rankiem przez pielęgniarkę z komendą powolnego zbierania się do operacji. W brzuchu burczy (nie można praktycznie nic jeść i pić na 6 godzin przed operacją) ale za sprawą emocji szybko zapominam o głodzie i czym prędzej lecę pod prysznic, no i jestem gotowy. Zostaję powiadomiony, że pan profesor jest na bloku, OK., myślę sobie- mój zabieg został zaplanowany przed południem, więc pewnie jeszcze kogoś będzie operować przede mną, w takim razie jeszcze tyle czasu przede mną. A tu po chwili wołają mnie i zapraszają czym prędzej na blok… to już teraz??? W sumie poranek także jest przed południem ;) Nagle dochodzi do mnie świadomość, że to naprawdę się dzieje i posłusznie idę na blok :) Zostaję otoczony niezliczoną ilością lekarzy i anestezjologów. I wreszcie oczy mi się powoli zamykają po przyłożeniu maski ze środkiem znieczulającym. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Na czym polega operacja w kilku słowach? &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Implant o tytanowej obudowie wielkości niewielkiego biszkoptu (rys.1) wszczepia się w miejsce kości czaszkowej za uchem-rys.2 (usuwa się trochę kości w celu zwolnienia miejsca implantowi- urządzenie ma jakieś pół centymetra grubości). Obecnie nie wyczuwam w ogóle wybrzuszenia implantu- zlewa się on niemal całkowicie z pokrywą czaszki. Z implantu tego wyprowadzona jest cewka (rys.3), najeżona platynowymi elektrodami o grubości włosa izolowanymi rubinowymi kryształami- patrz rys.4 (w celu zapewnienia precyzji przekazywania impulsów elektrycznych). Cewkę tę wprowadza się jak najdelikatniej w ślimak słuchowy tak, aby jak najlepiej zachować resztki słuchu- rys. 5 i 6 (zgodnie z przedstawionymi wynikami badań po pozytywnie zakończonych operacjach statystycznie traci się ok. 5% słuchu). Rysunek 7 pokazuje wszystkie elementy poprawnie wszczepionego implantu słuchowego wraz z procesorem zewnętrznym). Większość zdjęć pochodzi ze stron Med-el’a. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIuymGeWGI/AAAAAAAACrE/Xfn8qs7xN2Q/s1600-h/P2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIuop-3rOI/AAAAAAAACq8/OwrdTm2IJps/s1600-h/P1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIuop-3rOI/AAAAAAAACq8/OwrdTm2IJps/s320/P1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rys.1&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIuymGeWGI/AAAAAAAACrE/Xfn8qs7xN2Q/s1600-h/P2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIuymGeWGI/AAAAAAAACrE/Xfn8qs7xN2Q/s320/P2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Rys.2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvBqdItbI/AAAAAAAACrM/fFjENXCg0kI/s1600-h/P3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvBqdItbI/AAAAAAAACrM/fFjENXCg0kI/s320/P3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Rys.3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvICIb0aI/AAAAAAAACrU/4uUTolSvwm0/s1600-h/P4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvICIb0aI/AAAAAAAACrU/4uUTolSvwm0/s320/P4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Rys.4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvQWP87YI/AAAAAAAACrc/6Z-fGPUqIfI/s1600-h/P5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvQWP87YI/AAAAAAAACrc/6Z-fGPUqIfI/s320/P5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Rys.5&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvh6BGNDI/AAAAAAAACrk/50gYpd64b6A/s1600-h/P6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvh6BGNDI/AAAAAAAACrk/50gYpd64b6A/s320/P6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Rys.6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvpW3keCI/AAAAAAAACr0/V9js99Zs-Z8/s1600-h/P7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIvpW3keCI/AAAAAAAACr0/V9js99Zs-Z8/s320/P7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Rys.7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Blok sprawia wrażenie dobrze zorganizowanego i naszpikowany jest całą masą nowoczesnej aparatury. Zdjęcia bloku w Kajetanach można pooglądać na stronie: &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.ifps.org.pl/web/ionas.php?onas=tour_view&amp;amp;pk_tytul=5" style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;http://www.ifps.org.pl/web/ionas.php?onas=tour_view&amp;amp;pk_tytul=5&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Budzę się… &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Operacja przebiegła na szczęście bez komplikacji i niezwykle szybko. Po półtoragodzinnej operacji budzę się ok. godz. 10:00 widząc pochylające się twarze ojca i profesora w dobrych nastrojach i&amp;nbsp;kamień mi spada z serca :) Wkrótce na własnych nogach schodzę do części hotelowej szpitala gdzie czym prędzej dostaję zastrzyk przeciwbólowy i znów zapadam w głęboki sen na kilka godzin. Po&amp;nbsp;tym wypoczynku jestem w stanie usiąść na łóżku i trochę pochodzić po korytarzu ale nie bez wysiłku. Ucho tylko trochę pobolewa ale generalnie jest&amp;nbsp;OK.&amp;nbsp;Na szczęście&amp;nbsp;nawet nie straciłem smaku jak to&amp;nbsp;czasem bywa po takich operacjach. Ok. godziny 17:00 już samodzielnie przechodzę do jadalni na kolację. Ucho pobolewa przy każdym kęsie więc należy powoli i z mozołem przegryzać kanapkę- kosztuje to mnie tyle wysiłku, że po każdym posiłku muszę się po prostu zdrzemnąć. Pielęgniarki, chyba widząc moją dosyć dobrą kondycję, nie dają mi za wiele przeciwbólowych leków a ja za bardzo nie wiem ile mogę ich żądać. Przez to kolejne dni stają się trudniejsze do zniesienia. Dodatkowo strzykawka z drenem wyprowadzającą krew z rany pooperacyjnej zamocowana do bandaża głowy nie ułatwia mi wygodnego ułożenia się w łóżku, no nic- myślę- najważniejsze jednak, że operacja&amp;nbsp;przebiegła pomyślnie&amp;nbsp;i trzeba wytrzymać jeszcze trochę… już dużo spaceruję po korytarzach i SMSuję do wszystkich uspakajające wiadomości. W środę lekarze decydują iż, w czwartek będzie ściąganie bandaża i drenu a w piątek, jak wszystko będzie OK.- wypisują mnie ze szpitala. Już&amp;nbsp;tęsknię za ciepłym i wygodnym domkiem- uff! :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Blizna ładnie się goi więc termin wypisu podtrzymany i czym prędzej ojciec odśnieża grubą warstwę śniegu z samochodu. Jak się okazało, przyjazd samochodem do Kajetan był strzałem w dziesiątkę gdyż w miarę płynnie wróciliśmy do domu. Gdybyśmy byli zmuszeni korzystać z kolejowego środka transportu trzeba byłoby jakoś dotrzeć&amp;nbsp;najpierw do Warszawy. A żeby przebić się przez wielokilometrowe korki do centrum Warszawy, jakie pojawiły się za sprawą ataku zimy, potrzeba byłoby ponad 4 godziny (czyli mniej więcej tyle samo ile zajęła nam podróż powrotna!) i jeszcze dodatkowo pociągi z Warszawy mocno się spóźniały :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;No to teraz zakaz wysiłku przez kolejne 14 dni. Łatwo mówić w czasie przedświątecznej gorączki ;) Na szczęście udało się nam wiele świątecznych spraw załatwić jeszcze przed operacją ale i tak niełatwo patrzeć jak inni biegają za różnymi drobnymi sprawkami i niewiele móc pomóc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;To byłoby na tyle na chwilę obecną :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Mam nadzieję, że lektura okazała się przydatna i niczego nie namieszałem (w razie uwag- komentarze bardzo mile widziane :) Następny post umieszczę pewnie dopiero po podłączeniu procesora- 3majcie za mnie kciuki! :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Przy okazji życzę spokojnych i wesołych świąt oraz wszystkiego, co dobrego w Nowym Roku! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;P.S. Jak wynika z wypowiedzi implantowanych, przełomowe efekty z implantów dochodzą średnio po około roku- a więc życzę sobie w takim razie właśnie takiego prezentu gwiazdkowego w następnym roku :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6089950613896828164?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6089950613896828164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/godzina-zero.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6089950613896828164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6089950613896828164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/godzina-zero.html' title='Godzina zero'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzIuop-3rOI/AAAAAAAACq8/OwrdTm2IJps/s72-c/P1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-6304307868640081465</id><published>2009-12-23T00:59:00.001+01:00</published><updated>2010-04-08T23:28:25.526+02:00</updated><title type='text'>Jeszcze przed godziną zero- jaki partner na całe życie?</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Zaraz po powrocie z Kajetan głodny wszelkich szczegółów o implantach hybrydowych nurkuję w sieć internetową na długie noce :) Dowiaduję się również, iż będzie to Med-el Duet 2 (zdjecie poniżej, a szczegóły w podanym linku w bocznym panelu blogu).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzFdMpQZdcI/AAAAAAAACq0/OSUqZSkX7So/s1600-h/DUET2_Audio_Processor.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzFdMpQZdcI/AAAAAAAACq0/OSUqZSkX7So/s320/DUET2_Audio_Processor.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Ustalamy także, że cewka będzie tak wprowadzona, iż w razie niepowodzenia zastosowania hybrydowego rozwiązania lub wystąpienia komplikacji przy operacji (statystycznie ok. 4% ryzyka) będzie można przestawić się na pełnowymiarowy implant. Udaje się odnaleźć na forum Klubu Osób Implantowanych &lt;/span&gt;&lt;a href="http://forumslimaczek.ifps.org.pl/" style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;http://forumslimaczek.ifps.org.pl/&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; osobę zaimplantowaną w taki sam sposób co u mnie… i szczęka po prostu opada- nauczyła się słuchać bezwzrokowo zaledwie w 10 miesięcy! Nie do wiary, to dla mnie wciąż po prostu abstrakcja… co to byłoby za życie! Oczywiście jeszcze muszę się uzbroić w dużą cierpliwość, aby to osiągnąć… o ile osiągnę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Zaczynam się także zastanawiać dlaczego padło akurat na Med-el. A co z innymi markami implantów? Z wypowiedzi implantowanych wynika, iż z punktu widzenia pacjentów w samych wrażeniach słuchowych różnic nie ma wiele – różnice istnieją bardziej w kwestiach technicznych- wielkość implantu, sposobie ustawiania, trwałości itp.. Natomiast zgodnie z wypowiedziami chirurgów, z medycznego punktu widzenia, Med-el ponoć daje największą gwarancję zachowania resztek słuchu ze względu na specyficzny kształt cewki i techniki operacyjnej. W przypadku hybrydowego rozwiązania zachowanie resztek słuchu jest jedną z najważniejszych kwestii, więc wybór wydaje się być optymalny. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Z ciekawości przeglądałem także badania porównujące różne modele implantów na stronach internetowych i wynika z nich, że procesor Med-el’a zapewnia ponoć także bardziej przyzwoite przetwarzanie dźwięku w hałasie niż inne modele. Jednakże tutaj opinie doświadczonych implantowanych są bardzo różne. Zobaczymy jak to będzie w praktyce&amp;nbsp;u mnie. Czas wszystko pokaże :) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-6304307868640081465?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/6304307868640081465/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/jeszcze-przed-godzina-zero-jaki-partner.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6304307868640081465'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/6304307868640081465'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/jeszcze-przed-godzina-zero-jaki-partner.html' title='Jeszcze przed godziną zero- jaki partner na całe życie?'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/SzFdMpQZdcI/AAAAAAAACq0/OSUqZSkX7So/s72-c/DUET2_Audio_Processor.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-991934983220979075</id><published>2009-12-23T00:15:00.003+01:00</published><updated>2010-04-08T23:25:58.059+02:00</updated><title type='text'>Jeszcze przed godziną zero- zanim powiem „tak”</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Po wnikliwej analizie wszystkich za i przeciw dochodzę do wniosku iż&amp;nbsp;jeżeli nie będę w stanie nic więcej istotnego wycisnąć z najnowszej generacji aparatów słuchowych i pozytywnie przejdę przez kwalifikację… to także powiem „tak”. Jestem już starym 28 latkiem, więc ani chwili do stracenia! Czym prędzej umawiam się z protetykiem na testy najnowszych Phonaków Naida (inne marki jakoś nie wykazały znaczących nowinek technologicznych pasujących do profilu mojego ubytku słuchu). Zgodnie ze specyfikacjami Naidy były one skierowane do pacjentów z głębokim ubytkiem słuchu zwłaszcza w obszarach wysokich tonów (dzięki tzw. Sound Recover). Brzmi to całkiem nieźle ale niestety funkcja ta nie sprawdziła się w moim przypadku. Funkcja Sound Recover ma na zadanie przesuwanie „niesłyszalnych” wysokich częstotliwości do najbliższych słyszalnych przez pacjenta częstotliwości (np. aparat rozpoznaje dźwięk o częstotliwości 4000 Hz ale przekształca ten dźwięk i do ucha przekazuje jako dźwięk o częstotliwości 2000 Hz). Jak się okazało, system ten może „przesuwać” pasma maksymalnie do 1500 Hz, a jak wynika z mojego audiogramu od 1500 Hz i w górę lina jest płaska, więc nieważnie ile się „przesuwało” częstotliwości bo nie było znaczących efektów. Technika ta pasuje bardziej do pacjentów, u których „tąpniecie” w audiogramie następuje znacznie później (tj. po 1500 Hz). Niemniej jednak słuchało się znacznie przyjemniej niż w aktualnie posiadanych Widex’ach Senso V38 i lepiej się słyszało wysokie tony niezwiązane z rozmową (może dlatego, że przed Widex’ami niemal cały czas byłem na Phonakach? To już długa historia i nie będę się rozpisywać…) i prawdopodobnie będę się zastanawiać nad Phonakiem jako aparatem na nieimplantowane ucho. Na razie przekładam decyzję&amp;nbsp;o zakupie na czas&amp;nbsp;po aktywacji implantu. Pewnie będę chciał je na nowo przetestować wraz z implantem. Ciekawie jakie będą wtedy efekty :) OK., aparaty nie przeszły pomyślnie testu, czas więc na rozmowę kwalifikacyjną. W MCSM w Kajetanach obsługa bardzo ciepła i fachowa. Profesor dokładnie odpowiada na wszystkie nurtujące mnie pytania jeszcze&amp;nbsp;zanim zdążyłem wyciągnąć skrupulatnie spisane pytania natury technicznej (a było ich naprawdę sporo :) i pokazuje swoje różne wyniki badań jak i schematy dopasowania implantów do rodzaju ubytku słuchu. Jak się okazało, najbardziej by mi pasował hybrydowy implant słuchowy ze względu na zachowane resztki słuchu w niższych częstotliwościach (patrz mój audiogram). Hybrydowy implant można by określić jako półśrodek pomiędzy aparatem słuchowym a implantem. Stanowi on bowiem jakoby aparat słuchowy i implant w jednym- tj. część procesora odpowiadającego za niskie tony nadawałaby te głoski „zwykłą” drogą przez wkładkę i ucho, natomiast część implantu odpowiadająca za wysokie tony nadawałaby te tony przez implant słuchowy bezpośrednio na nerwy słuchowe tak jak standardowy implant. Wyniki badań pokazują na minimalne lepsze efekty w monosylabicznych testach słuchu niż w standardowych „pełnowymiarowych” implantach ale za to wykazywały znaczne lepsze wyniki w trudnych warunkach akustycznych- i właśnie o to mi chodziło! Mam wrażenie, ze takie rozwiązanie wydaje się być rozsądne także ze względu na inne czynniki- jak np. zachowanie wrażeń słuchowych w niskich częstotliwościach. Brzmienie niskich tonów teoretycznie nie powinno znacząco się różnić od dotychczasowych aparatów słuchowych. W związku z tym będzie można skoncentrować się na nauce odbierania i interpretowania wysokich tonów nadawanych przez implant. Jak&amp;nbsp;na razie wyobrażenie czystych wysokich głosek nie mieści mi się jeszcze w głowie ;) W głębi duszy czuję się jak małe dziecko niemogące się doczekać otwarcia niebiańskich rozmiarów paczki gwiazdkowej ;) Tak, tak, doskonale zdaję sobie sprawę, iż jeszcze dłuuuga droga przede mną zanim będę mógł rozkoszować się barwami dźwięku (o ile&amp;nbsp;wogóle będzie to możliwe…) ale już teraz chcę nad tym pracować, już teraz! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;W&amp;nbsp;liceum w celu ugaszenia wewnętrznego buntu przeciwko niepełnosprawności pisałem wiersze- poniżej przytaczam fragment: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;...Słuchajcie, ludzie, słuchajcie! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech ktoś mi wreszcie powie &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czym jest właściwie słuch, ten dźwięk? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę wiedzieć, czym jest moje pragnienie! &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Mam nadzieję, że sam implant mi o tym powie :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-991934983220979075?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/991934983220979075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/jeszcze-przed-godzina-zero-zanim-powiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/991934983220979075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/991934983220979075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/jeszcze-przed-godzina-zero-zanim-powiem.html' title='Jeszcze przed godziną zero- zanim powiem „tak”'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-5480867435502641525</id><published>2009-12-22T10:35:00.008+01:00</published><updated>2010-04-08T23:17:00.057+02:00</updated><title type='text'>Jeszcze przed godziną zero- start myśli o implantach</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: 'Helvetica Neue',Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Rok 2009, wakacje szybko zbliżają się ku końcowi (niestety wszystko co dobre szybko mija :) i po kilkutygodniowej przerwie myśli znów wracają do implantów. W trakcie wakacji, na letnich turnusach dla dzieci niesłyszących „Dźwięki marzeń”, w których uczestniczyłem jako wykładowca zostałem zbombardowany tyloma pozytywami o implantach. Otrzymywałem coraz więcej&amp;nbsp;informacji od&amp;nbsp;logopedów iż niemal&amp;nbsp;żaden implantowany nie żałował swojej decyzji pomimo niewątpliwie trudnej i żmudnej rehabilitacji słuchu. Również wielu rodziców zgadzało się z pozytywnymi efektami prac z implantem (oczywiście także&amp;nbsp;przy ogromnym zaangażowaniu w rehabilitację słuchu i mowy) a ilość zaimplantowanych dzieci na turnusach przyprawiała o zawrót głowy. Dodatkowo już znacznie wcześniej stopniowo do mnie docierało, iż bariery komunikacyjne wraz z upływem czasu będą coraz trudniejsze do pokonania. Zbyt dużo słów mi uciekało w nicość, zbyt często nie byłem w stanie dołączyć się do radosnych pogawędek nawet w gronie najbliższych przyjaciół. Do tej pory całą nadzieję pokładałem w galopującej technologi i odstraszała mnie nieodwracalność decyzji… do tej pory. Pomimo tylu pozytywów wciąż bardzo ostrożnie podchodziłem do tej tematyki i starałem się jak najbardziej neutralnie wypowiadać się o implantach, kładąc nacisk na znaczenie intensywnej i efektywnej rehabilitacji w kształtowaniu słuchu i mowy. Zdawałem sobie sprawę, że linia rozgraniczającą kwalifikację do aparatu słuchowego i implantu jest bardzo cienka (wręcz kontrowersyjna) i wymaga indywidualnej i bardzo dogłębnej analizy każdego przypadku (rodzajów ubytków słuchu jest tyle ile możliwych krzywych na audiogramie...czyli, matematycznie ujmując, nieskończenie wiele). Niemniej jednak zacząłem zagłębiać się w tajniki tej technologii głównie drogą internetową (bezcennym źródłem informacji o implantach okazały się blogi m.in. takie jak na http://ci.hell.pl) jak i poprzez dyskusje z samymi doświadczonymi zaimplantowanymi (chyba to oni są w stanie dostarczyć najpełniejszych i najbardziej wiarygodnych informacji że względu na doświadczenia na "żywym organizmie"- nikt przecież nie wie lepiej niż same osoby zaimplantowane :). Postanowiłem również skonsultować się w odpowiednich klinikach pod kątem kwalifikacji do implantowania bo&amp;nbsp;nie znoszę podejmować nieprzemyślanych decyzji a wiedza nie boli ;) Jestem najbardziej wdzięczny pani logopedce Elżbiecie ze Szczyrkowego turnusu, która tak fantastycznie wprowadziła mnie w świat zaimplantowanych i zainspirowała mnie do poważnych&amp;nbsp;przemyśleń :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-5480867435502641525?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/5480867435502641525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/jeszcze-przed-godzina-zero-start-mysli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5480867435502641525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/5480867435502641525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/jeszcze-przed-godzina-zero-start-mysli.html' title='Jeszcze przed godziną zero- start myśli o implantach'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5941585149300476779.post-2279769651793833881</id><published>2009-12-20T23:43:00.020+01:00</published><updated>2010-04-08T22:55:40.095+02:00</updated><title type='text'>Słów parę o mnie...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Cosik o mnie...&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;Posiadam wrodzony głęboki obustronny ubytek słuchu (audiogram poniżej). Rehabilitacja słuchu i mowy przebiegała na najwyższych obrotach dzięki nieocenionemu zaangażowaniu moich rodziców już od pierwszych chwil wykrycia niedosłuchu (od ok. 1,5 roku). Nie posługuję się językiem migowym i przez&amp;nbsp;wszystkie szczeble edukacyjne przechodziłem w masowych szkołach. Obracam się praktycznie tylko wśród ludzi słyszących. Obecnie szczęśliwy mąż i&amp;nbsp;ojciec oraz pracownik dużej, międzynarodowej korporacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6nyvZc46I/AAAAAAAACqs/QOF4biKRcns/s1600-h/Picture2.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6nyvZc46I/AAAAAAAACqs/QOF4biKRcns/s320/Picture2.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Co zdecydowało o implantowaniu? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Powodów jest tysiąc i jeden, w kilku słowach można byłoby to zobrazować w następujący sposób:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Świat się oddala, coraz bardziej i bardziej, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robi się coraz mniejszy, ledwo można go dojrzeć, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wytężone z całej siły oczy wychwytują już tylko wyszarpane z rozpaczy fragmenty głosek, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wraz z nimi znikają te wszystkie codzienne uroki szeptów, rozmów, śmiechów, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieki opadają powoli, ze zmęczenia, rezygnacji, smutku… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wraz z tym światem znika cała moja siła i determinacja, która przez tyle lat mi służyła, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siła ta teraz grzęźnie przy każdym kroku, słowie… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz trudniej oprzeć się nawet o najbliższych, stare dobrze przyzwyczajenia zacierają się, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;każdy nabiera swojego tempa, dawne bariery wracają, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ucieka mi świat dźwięków… &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem, potrzebuję nowego przewodnika na miarę nowych barier komunikacyjnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tej pory aparaty słuchowe wytrwale mi służyły w poruszaniu się po świecie dźwięków (od niecałe 1,5 roku życia do dnia dzisiejszego) i przeszkody komunikacyjne wydawały się znośne pomimo odbierania szczątkowych informacji (nie więcej niż 30-40% w przeciętnych warunkach komunikacyjnych) uzupełnianych przez różnego rodzaju „sztuczki” domysłów treści rozmów. Najlepsze czasy komunikacyjne przypadły na czasy studenckie, gdzie wyrozumiałość cudzych problemów nie znała granic i większość studentów chętnie dostosowywała się do moich możliwości odbioru informacji. Nie czułem wtedy potrzeby próbowania czegoś więcej niż aparaty słuchowe i liczyłem na wciąż pojawiające się w galopującym tempie nowinki technologiczne, które pozwoliłyby mi na coraz lepsze słyszenie w przyszłości. Również współpracownicy z firmy okazali się bardzo wyrozumiali i pozwolili mi rozwijać swoje pasje zawodowe pomimo ograniczeń komunikacyjnych (tylko do rozmów bezpośrednich i e-maili) wręcz powierzając mi coraz bardziej odpowiedzialne zadania i poszerzając moje kompetencje na inne kraje centralnej Europy. Jednakże coraz bardziej nabieram&amp;nbsp; przekonania, iż osiągając coraz większe kompetencje rosną przy tym nieubłaganie wymagania komunikacyjne i w związku z tym rosną także obawy, iż wraz ze wzrostem kompetencji zwiększają się nieubłaganie wymagania komunikacyjne i w związku z tym rosną także obawy, iż obejmując samodzielne stanowiska kierownicze nie sprostam wymaganiom jakie na mnie czekają.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Także stare dobre przyzwyczajenia najbliższych niestety&amp;nbsp;stopniowo się zacierają. W wyścigu z czasem nawyki spokojnej i wyraźnej mowy tracą na znaczeniu znacznie utrudniając komunikację. No i wreszcie chciałbym więcej&amp;nbsp;słyszeć mojego&amp;nbsp;coraz bardziej rozgadanego synusia :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując wszystkie za i przeciw, uznałem iż już niewiele więcej&amp;nbsp;będę w stanie wycisnąć z aparatów słuchowych ze względu za znaczące ubytki słuchu w obrębach wysokich tonów (dla pewności przetestowałem najnajnajnowsze aparaty nowych generacji). Innym słowem,&amp;nbsp;doszedłem do wniosku, iż raczej trudno będzie w najbliższym czasie osiągnąć wystarczającą jakość i barwę dźwięku przy tak dużych wzmocnieniach przekraczających 100 DB. Można to porównać do rozważania czy komfortowe słuchanie koncertu symfonicznego przy głośności młota pneumatycznego jest możliwe? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A czas ucieka niemiłosiernie, przyśpiesza coraz bardziej, coraz go mniej... potrzebuję czegoś więcej teraz, już teraz! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Co zdecydowało o blogowaniu nt. mojego implantu? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Doświadczenia innych osób implantowanych stanowiły nieocenione źródło informacji nt. całokształtu implantowaniu i rehabilitacji słuchu i, nie ukrywam, iż stanowiło jedno z istotnych bodźców skłaniających mnie do poddaniu się implantacji. Nie spotkałem również podobnych blogów nt. implantów hybrydowych, których będę w posiadaniu. Mam nadzieję, że tak jak inne wypowiedzi bardzo mi pomogły w rozważaniu implantowaniu tak i moje doświadczenia także okażą się dla kogoś przydatne :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5941585149300476779-2279769651793833881?l=ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/feeds/2279769651793833881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/sow-pare-o-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2279769651793833881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5941585149300476779/posts/default/2279769651793833881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ku-swiatu-dzwiekow.blogspot.com/2009/12/sow-pare-o-mnie.html' title='Słów parę o mnie...'/><author><name>Paolo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17043544702245071213</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6bgm7cWCI/AAAAAAAACqE/kKveQibpVNo/S220/Picture1.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_f2Isdk_YM5M/Sy6nyvZc46I/AAAAAAAACqs/QOF4biKRcns/s72-c/Picture2.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
